Home » Archive

Articles tagged with: Szwecja

(auto)biografie i wspomnienia, Lekturki, Piękna, Skandynawia »

[9 gru 2009 | 5 Comments | ]
“Od Astrid do Lindgren” Kurt Peter Larsen, Vladimir Oravsky oraz autor anonimowy

„Od Astrid od Lindgren” promowane jest jako powieść biograficzna opowiadająca o burzliwym okresie w życiu autorki „Dzieci z Bullerbyn”. Powiem (napiszę?) tak: można by sobie życzyć, aby okres sturm und drang u każdego nastolatka miał równie burzliwy przebieg.
To co mogłoby bowiem być uznane za przejaw młodzieńczej niesubordynacji zostało w książce elegancko przemilczane, ba wręcz pominięte. Fabularyzowana biografia Astrid Lindgren nie zaczyna się zresztą, jak pan bóg przykazał, w dniu narodzin pisarki, ani nie rozsławia sielskiego dzieciństwa na smalandzkiej wsi, które, jak można przypuszczać, Lindgren przetransponowała do swych licznych powieści dla …

Lekturki, Piękna, Skandynawia »

[14 lis 2009 | 21 Comments | ]
“Lato polarne” Anne Swärd

Wszystkie Szwedki piszą tak samo.
Z pewną dozą zuchwalstwa mogłabym się nawet pokusić o stwierdzenie, że nie tylko Szwedki, a wszystkie skandynawskie pisarki. Oczywiście brzydko jest generalizować, zwłaszcza w tak kategoryczny sposób. Poza tym nawet, ja twórczyni tej „teorii”, dostrzegam pewne wyjątkowi, będzie nim choćby Johanna Nilsson, rzec by można wielka indywidualistka na tym tle, też dość pesymistyczna w swym oglądzie świata, ale ten jej pesymizm nie jest aż tak dobijający. Nie mniej jednak literackie płody, które wychodzą spod rąk szwedzkich pisarek są do siebie dość podejrzanie podobne i to zarówno …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[25 paź 2009 | 14 Comments | ]
“Zamknięty pokój” Maj Sjöwall i Per Wahlöö

Maj Sjöwall i Pera Wahlöö zwykło nazywać się matką i ojcem nowoczesnego  szwedzkiego kryminału. To od ich radykalnie lewicującego cyklu powieści ze śledczym Martinem Beckiem miała się zacząć tradycja współczesnej skandynawskiej powieści kryminalnej, w której taki sam nacisk kładzie się na intrygę, jak i społeczne tło. Małżeńsko – dziennikarski duet podszedł do swego literackiego zadania w sposób na wskroś metodyczny. Założeniem było napisanie 10 książek w 10 lat, tworzonych po godzinach, gdy dwójka dzieci pary grzecznie pochrapywała w swoich łóżkach. Plan obejmował również 10 starannie wykoncypowanych zbrodni, które będą krytyką moralnie …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[20 cze 2009 | 14 Comments | ]

Tym razem Henning Mankell trochę przekombinował.
Zwierzałam już Wam się kiedyś, że wolę Wallandera w połączeniu ze Skanią niż Wallandera wmieszanego w jakieś międzynarodowe spiski? Między innymi dlatego nieszczególnie podeszła mi „Biała lwica” (bo apartheid do Skanii pasuje, jak pięść do nosa tudzież kwiatek do kożucha) i również dlatego nie bardzo mi w smak „Psy z Rygi”, które gwoli ścisłości nie są kryminałem a politycznym thrillerem, w którym rozwiązanie zagadki morderstwa ma drugorzędne znaczenie. Co w takim razie wysuwa się na pierwszy plan?
Szpiegowska afera i Łotwa. A dokładnie Łotwa jako przykład …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[1 cze 2009 | 14 Comments | ]
„Morderca bez twarzy” Henning Mankell

Mój sobotni wieczór sponsorowało słówko „prawie”. Zjadłam prawie kilogram truskawek, wypiłam prawie całą butelkę czerwonego wina i przeczytałam prawie całego „Mordercę bez twarzy”. Mankella nie miałam w ręku już blisko rok, skandynawskie kryminały poszły w odstawkę na ładne kilka miesięcy po tym, jak zeźliłam się nieudolnością pisarską Karin Fossum (ale jeszcze do niej wrócę!) i prawdę powiedziawszy ta mimowolna wstrzemięźliwość, którą sobie zadałam była dobrą decyzją, bo teraz podeszłam do tematu z apetytem i zaangażowaniem godnym neofity. „Morderca bez twarzy” zresztą przypadł mi do gustu jak dawno żaden kryminał, pomimo …

Lekturki, Skandynawia »

[9 mar 2009 | 13 Comments | ]

Czym skorupka nasiąknie za młodu… A właśnie, że nie trąci na starość. Przynajmniej nie w powieści Marianne Fredriksson.
Kilka miesięcy wstecz Kalio recenzując „Elizabeth i Katarinę” napisała, że jest to książka o przełamywaniu schematów. Gdy przeczytałam jej tekst w czasie lektury zupełnie pojąć nie mogłam na czym to przełamywanie schematów polegać by miało. Historia opowiadania przez Fredriksson bowiem jako żywo była egzemplifikacją teorii głoszącej iż osoby (właściwie kobiety) od dzieciństwa przyzwyczajone do brutalnego traktowania nawet w wieku dorosłym skłaniają się ku damskim bokserom, bo w ich mniemaniu tylko agresywni mężczyźni to …

Lekturki, Skandynawia »

[15 lut 2009 | 20 Comments | ]

Właśnie ukazała się kolejna, trzecia przetłumaczona na język polski, powieść szwedzkiej pupilki blogujących moli książkowych. Czy będzie takim samym hitem, jak „Sztuka bycia Elą”? Śmiem przypuszczać, że jednak nie…
Powodów po temu z łatwością mogłabym wskazać przynajmniej kilka. „Kochający na marginesie” to niby wciąż ta sama, dobrze znana Johanna Nilsson – wróg kultury konsumpcyjnej i znawczyni tej bardziej “porąbanej” strony życia. Ta sama, a jednak inna, bo w odróżnieniu od poprzednich powieści tym razem jej literaccy bohaterowie nie są kontestatorami zastanego świata, nie buntują się przeciw temu co zastane, a raczej …