Home » Archive

Articles tagged with: PRL

Kryminalni, Lekturki, Polska »

[25 kwi 2010 | 6 Comments | ]
Bezręki i bandyta

Czasy PRL-u już jakiś czas temu powróciły do łask. To od czego z niesmakiem się odwracano, teraz w odpowiednio przetworzonej formie powraca z etykietką szalenie modnego lub, jak kto woli, kultowego. Na fali sentymentu do meblościanek, etykiet zastępczych i czuwającego ORMO wypuszczono w świat nie jedną książkę rozliczającą lub czerpiącą z wiadomego półwiecza. Zresztą PRL to taki samograj, okres tak niedorzeczny i absurdalny w swej istocie, że niewiele już potrzeba, aby stworzyć wciągające i zabawne czytadło. Wystarczy dobry pomysł. Miał go Ryszard Ćwirlej pisząc „Ręczną robotą”.
Intryga, nie powiem, niczego sobie, …

Lekturki, Polska, reportaż »

[16 kwi 2010 | 8 Comments | ]
Portret Polaka czasów niewoli

Anna Walentynowicz mając lat 36 zachorowała na raka. Po operacji została poddana naświetleniu radem, a gdy opuszczała szpital lekarze nie dawali jej więcej niż pięć lat życia. Było to w roku 1965. Los, z typową dla siebie przekorą, chciał jednak inaczej. Anna wyzdrowiała, a swą niezłomną postawą i odwagą przyczyniła się do erupcji  wydarzeń sierpniowych w Stoczni Gdańskiej. To jej dyscyplinarne zwolnienie zapoczątkowało falę protestów. Przekorny los dał jej w prezencie nie pięć, a czterdzieści pięć kolejnych lat życia. Zginęła 10 kwietnia 2010 roku. W katastrofie prezydenckiego Tu-154 w Smoleńsku.
W …

(auto)biografie i wspomnienia, Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska »

[4 mar 2009 | 22 Comments | ]
„Dziewczyna z zapałkami” Anna Janko

Nie lubię pisać o tym jak bardzo literatura poruszyła mą duszą. W ogóle nie zwykłam odwoływać się do metafizycznych komunałów, są zbyt niejednoznaczne i pachną grafomanią i banałem, a jednak sama siebie zaskoczyć muszę, bo lektura „Dziewczyny z zapałkami” coś we mnie poruszyła.
Co? Tego dokładnie powiedzieć nie umiem, bo (powtórzę się) metafizyczne rozważania mnie nie pociągają z drugiej jednak strony ex nihilo nihil, zapewne powieść Anny Janko nie wstrząsnęłaby mną tak głęboko, gdyby… właściwie co? Gdybym sama nie szykowała się do zamążpójścia, a pisarka w tak dojmująco piękny sposób nieodmalowana …

Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska »

[24 lut 2009 | 7 Comments | ]
„Piaskowa góra” Joanna Bator

Wielbiciele Japonii i „Japońskiego wachlarza” od teraz możecie się oficjalnie poczuć rozczarowania. „Piaskowa góra” nie ma absolutnie nic wspólnego z Krajem Kwitnącej Wiśni, co jednak w żaden sposób nie deprecjonuje tej nietuzinkowej, na wskroś polskiej powieści Joanny Bator, feminizującej kulturoznawczyni oraz antropolożki.
W tym szaleństwie jest metoda – powiedział Hamlet. W tym bełkocie jest sens – powiedziałam już ja, wasza nieustraszona recenzentka, która z niemałą satysfakcją a i przyjemnością przedarła się przez językowy gąszcz, który zgotowała Joanna Bator. Trud się opłacił, było warto, co odnotowuję z nie małą satysfakcją, choć czuję …

Lekturki, Polska »

[1 wrz 2008 | 6 Comments | ]

Wyjątkowo nieudana książka o tym, jak w czasach głębokiego PRLu pewien nastolatek własnym sumptem, ze złomu wyklepał jumbo-jeta. Nie jakąś miniaturkę czy latający model. Nic z tych rzeczy. Wyklepał samolot w skali 1:1 i do tego nim latał. Większych bredni nie czytałam od dawien dawna. Po prostu zbuk na całej linii.
Nie mam pojęcia co podkusiło mnie, aby sięgnąć po powieść Stokowskiego. To musiała być, zapowiadana na okładce, obietnica demitologizacji nostalgii za czasami komunizmu, które, za sprawą choćby odświeżonej Polskiej Kroniki Filmowej, albo wydawnictw pokroju „Absurdy PRL”, od pewnego czasu …

Lekturki, Piękna, Polska »

[3 lut 2008 | 3 Comments | ]
„Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna Szczakowej” Michał Witkowski

Ogólnie jest to książka trudna w odbiorze. Czytałam kiedyś „Zwał” Sławomira Shuty (Paszport Polityki 2005) i szczerze w tym miejscu muszę wyznać, że lektura wymagała ode mnie wielkiego samozaparcia, głównie ze względu na warstwę językową, ale także dziwaczną, pierwszoosobową narrację. Z „Barbarą Radziwiłłówną…” jest podobnie, również pierwszoosobowa narracja, również stylizacje językowe (potoczna mowa człowieka prostego, niewykształconego). Stąd mój skromny wniosek, że Paszportem Polityki są nagradzane książki, które wyróżniają się nieprzystępną dla przeciętnego odbiorcy formą. Mają angażować do aktywnego czytania?
Oczywiście mając dokonać wyboru między „Barbarą Radziwiłłówną z Jaworzna Szczakowej” a …

Kobiece, Lekturki, Polska »

[9 paź 2007 | No Comment | ]

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Obiecujący początek, ale później było już tylko gorzej, nudniej. Jakoś nie porwała mnie ta książka. Autorka chyba się sama poplątała w nadmiarze postaci i charakterologicznych niuansów, które im bliżej końca, tym były bardziej rozmyte.
3/6 – szkoda. Rozczarowanie.