Articles tagged with: poznaj świat
Lekturki, Podróżnicze, Polska »
W przypadku „Mongolia. Wyprawa w tajgę i step” sprawa jest prosta i zasadniczo nie ma się nad czym rozwodzić. Kto choć raz miał w łapkach którąkolwiek z książek wydanych w serii „Poznaj świat” (a ufam, że przynajmniej połowa spośród Was miała do czynienia z książkami Wojciecha Cejrowskiego) wie mniej więcej czego się spodziewać: piękne zdjęcia, staranne wydanie, gładki papier i waga, która dyskwalifikuje tomy z noszenia w torebce (zwłaszcza te w twardej okładce). Również zawartość merytoryczna jest na wysokim poziomie (a przynajmniej była w tych tomach, które do tej pory …
Lekturki, Podróżnicze, Polska »
Wiosna nie jest dobrą porą na czytanie o Rosji. Lepsze po temu są mroki (i mrozy) zimy, ale książka wypożyczona, nie wypada jej trzymać do listopada, więc od razu przystąpiłam do konsumpcji. Warto Pałkiewiczowi dać szansę z pewnym zastrzeżeniem, bo jakkolwiek szanowny autor zasługuje na podziw, a wszystkim tym co przeżył w trakcie swych licznych wypraw mógłby obdarzyć nie jeden ludzki żywot, ale… nie każdy łowca przygód musi być utalentowanym literatem. I właśnie ten drobiazg odróżnia naszego bohatera od Wojciecha Cejrowskiego, który pisze zajmująco i dowcipnie, albo Ryszarda Kapuścińskiego – …
Lekturki, Podróżnicze, Polska »
Druga książka Wojciech „WC” Cejrowskiego, którą przeczytałam nie jest ani lepsza, ani gorsza od tej poprzedniej. Jest po prostu inna i ta inność jest jej największą wadą i zaletą.
„Gringo wśród dzikich plemion” było książką awanturniczą, zbiorem anegdot, wspomnień i (czasem bardzo dziwacznych) przygód. „Rio Anaconda” natomiast jest tworem bardziej spójnym, przemyślanym, wciąż miejscami niezwykle zabawnym, ale również (a właściwie nade wszystko) skłaniającym ku refleksji. Wojciech Cejrowski jest już nie tylko podróżnikiem i łowcą przygód na dalekich lądach, ale również humanistą, który ubolewając nad degradującym wpływem cywilizacji, próbuje ocalić …
Lekturki, Podróżnicze, Polska »
Wszyscy kochają Cejrowskiego [ponieważ, nad czym głęboko ubolewam, słowo pisane nie może oddać w pełni przekazu, który chciałam zakomunikować informuję, że w powyższym stwierdzeniu kryje się pewna doza ironii]. Osobiście mam do tej postaci stosunek ambiwalentny. Cejrowski jest w mym odczuciu aż nazbyt wyrazisty, buńczuczny. Zbyt pewny siebie, a ja nie przepadam za osobami, które afiszują się ze swoją wielkością i nieomylnością. Jednego jednak nie mogę mu odmówić: inteligencji. Mądra i przebiegła z niego bestia. Do tego utalentowana literacko. Dowód – „Gringo wśród dzikich plemion” – zdecydowanie jedna z najlepszych …







