Home » Archive

Articles tagged with: mroczna

Kryminalni, Lekturki, USA »

[24 sty 2010 | 14 Comments | ]
“Stacja Cold Flat Junction” Martha Grimes

Być może ta notka będzie dziś jedyną produktywną rzeczą mego autorstwa. Pomijając utłuczenie trzech kotletów, w czym, nieskromnie powiem, jestem dobra, a nawet bardzo.
Choć pewnie nie aż tak dobra jak Jen Graham, chłodna matka Emmy, w gotowaniu. Opisy jej anielskiego placka, ciepłych bułeczek czy innych niebiańskich specjałów sztuki kulinarnej udatnie stymulowały pracę mych ślinianek we wrześniu 2007 roku. Sporo czasu musiało upłynąć zanim sięgnęłam po chronologicznie kolejną po „Hotelu Paradise” część trylogii Marthy Grimes – „Stację Cold Flat Junction”.  Być może dlatego, że traktowałam ją w myślach jako literackiego pewniaka, …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[2 gru 2009 | 16 Comments | ]
“Chińczyk” Henning Mankell

Henning Mankell to już nie Szwed. To obywatel świata, a jego żywe i głębokie zainteresowanie globalną problematyką jeszcze w żadnej powieści nie było tak widoczne.
Poza tym misja dostarczyciela pierwszorzędnej rozrywki dla mas coraz mniej mu w smak. W „Chińczyku” kryminalnej intrygi sensu stricte jest dużo mniej niż można było oczekiwać po akurat tym  pisarzu. Nie ma też Ystad, choć to nadal Skania. Miast tego na pierwszy plan wysuwa się (właściwie nie taka do końca) nowa twarz Mankella jako pisarza zafrasowanego losem świata.
600 stronicowe powieści zwykło określać się mianem dzieł epickich, …

Kryminalni, Lekturki, USA »

[5 sie 2009 | 21 Comments | ]
“Pod Anodynowym Naszyjnikiem” Martha Grimes

Cudowna książka! Świetnie napisana, czarująca opowieść z niepowtarzalnym klimatem leniwej angielskiej prowincji, w którą niepostrzeżenie wkrada się zbrodnia.
Uwielbiam Marthę Grimes. Za wszystko. Za klimat, za lekkie pióro, potoczysty styl, a przede wszystkim talent do kreowania tak wyrazistych i różnorodnych postaci. Amerykanka, która pisze niczym rodowita Angielka wychowana na fiveoklokach, biskwitach, parafialnych kiermaszach i polowaniach, ma styl, który zapewne dla co poniektórych jest barierą nie do przebrnięcia, że nudny, a że nazbyt skupiony na tym co mało istotne z punktu widzenia kryminału, a taki i owaki, a są i tacy, dla …

literacki off topic »

[23 cze 2009 | 21 Comments | ]

I to już czwarty raz! A więc podobnie, jak w latach ubiegłych i na tegoroczne lato tygodnik Polityka wraz z wydawnictwem W.A.B. przygotowało smakowitą porcję 5 kryminałów z mrocznej serii w przyjaznej dla kieszeni cenie. Na pierwszy ogień idzie już jutro „Biała lwica” Henninga Mankella (IMHO jeden ze słabszych kryminałów z cyklu, ale o tym powinien przekonać się każdy sam), później w dwutygodniowych odstępach kolejno:
„Zabójca mimo woli” Aleksandry Marininy (8.07.2009)
„Uwikłanie” Zygmunta Miłoszewskiego (22.07.2009)
„Aleja samobójców” – Mariusza Czubaja & Marka Krajewskiego (5.08.2009)
„Świadek mimo woli” Guido Guerrieriego (19.08.2009)
Więcej szczegółów na temat tegorocznej …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[20 cze 2009 | 14 Comments | ]

Tym razem Henning Mankell trochę przekombinował.
Zwierzałam już Wam się kiedyś, że wolę Wallandera w połączeniu ze Skanią niż Wallandera wmieszanego w jakieś międzynarodowe spiski? Między innymi dlatego nieszczególnie podeszła mi „Biała lwica” (bo apartheid do Skanii pasuje, jak pięść do nosa tudzież kwiatek do kożucha) i również dlatego nie bardzo mi w smak „Psy z Rygi”, które gwoli ścisłości nie są kryminałem a politycznym thrillerem, w którym rozwiązanie zagadki morderstwa ma drugorzędne znaczenie. Co w takim razie wysuwa się na pierwszy plan?
Szpiegowska afera i Łotwa. A dokładnie Łotwa jako przykład …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[1 cze 2009 | 14 Comments | ]
„Morderca bez twarzy” Henning Mankell

Mój sobotni wieczór sponsorowało słówko „prawie”. Zjadłam prawie kilogram truskawek, wypiłam prawie całą butelkę czerwonego wina i przeczytałam prawie całego „Mordercę bez twarzy”. Mankella nie miałam w ręku już blisko rok, skandynawskie kryminały poszły w odstawkę na ładne kilka miesięcy po tym, jak zeźliłam się nieudolnością pisarską Karin Fossum (ale jeszcze do niej wrócę!) i prawdę powiedziawszy ta mimowolna wstrzemięźliwość, którą sobie zadałam była dobrą decyzją, bo teraz podeszłam do tematu z apetytem i zaangażowaniem godnym neofity. „Morderca bez twarzy” zresztą przypadł mi do gustu jak dawno żaden kryminał, pomimo …

Kryminalni, Polska »

[10 gru 2008 | 4 Comments | ]
Jego pierwszy raz, czyli “Wilcza wyspa” wg Lubego

Właściwie nie musiałam go namawiać, sam napisał i oto niniejszym polecam waszej uprzejmej uwadze recenzencki debiut Lubego:
Tomasz Konatkowski wypłynął na  literackie szerokie wody wydanym przed dwoma laty kryminałem z modnego w ostatnich latach nurtu „warszafffskiego”.
Pokazał nam postać z krwi i kości, niejakiego komisarza Adama Nowaka z KSP, który rozwiązywał zagadkę serii tajemniczych morderstw popełnianych w pojazdach warszawskiej komunikacji miejskiej. Dzięki tym autobusach i tramwajach łatwo było autorowi wpleść opowiastki o stolicy oraz precyzyjnie opisywać jej (dość parszywe) zakątki. Dzięki temu książkę czytało się jednym tchem a pieczołowicie odtworzone plenery były …