Home » Archive

Articles tagged with: Martha Grimes

Kryminalni, Lekturki, USA »

[24 sty 2010 | 14 Comments | ]
“Stacja Cold Flat Junction” Martha Grimes

Być może ta notka będzie dziś jedyną produktywną rzeczą mego autorstwa. Pomijając utłuczenie trzech kotletów, w czym, nieskromnie powiem, jestem dobra, a nawet bardzo.
Choć pewnie nie aż tak dobra jak Jen Graham, chłodna matka Emmy, w gotowaniu. Opisy jej anielskiego placka, ciepłych bułeczek czy innych niebiańskich specjałów sztuki kulinarnej udatnie stymulowały pracę mych ślinianek we wrześniu 2007 roku. Sporo czasu musiało upłynąć zanim sięgnęłam po chronologicznie kolejną po „Hotelu Paradise” część trylogii Marthy Grimes – „Stację Cold Flat Junction”.  Być może dlatego, że traktowałam ją w myślach jako literackiego pewniaka, …

Stosiki »

[13 paź 2009 | 49 Comments | ]
Dziewczyno jesteś skończona

Z wstydem przyznaję, że moja potrzeba gromadzenia książek „na zaś” znów dała o sobie znać.
Prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie czasów, w których gromadziłam książki, bo nie miałam co czytać. Wychowałam się w domu pełnym książek, kiedy tylko zaczęłam się interesować czytaniem – zapisałam się do bibliotek, więc niebezpieczeństwo, że nagle i niepodziewanie zabraknie mi lektur było znikome, a właściwie żadne i w tej kwestii zasadniczo nic się nie zmieniło, a mimo to (a może właśnie dlatego?) nic nie sprawia mi takiej frajdy, jak znoszenie do domu kolejnych tomów i to …

Kryminalni, Lekturki, USA »

[5 sie 2009 | 21 Comments | ]
“Pod Anodynowym Naszyjnikiem” Martha Grimes

Cudowna książka! Świetnie napisana, czarująca opowieść z niepowtarzalnym klimatem leniwej angielskiej prowincji, w którą niepostrzeżenie wkrada się zbrodnia.
Uwielbiam Marthę Grimes. Za wszystko. Za klimat, za lekkie pióro, potoczysty styl, a przede wszystkim talent do kreowania tak wyrazistych i różnorodnych postaci. Amerykanka, która pisze niczym rodowita Angielka wychowana na fiveoklokach, biskwitach, parafialnych kiermaszach i polowaniach, ma styl, który zapewne dla co poniektórych jest barierą nie do przebrnięcia, że nudny, a że nazbyt skupiony na tym co mało istotne z punktu widzenia kryminału, a taki i owaki, a są i tacy, dla …

literacki off topic »

[5 lip 2008 | 11 Comments | ]

A jednak :) Podobnie jak w poprzednich latach Wydawnictwo W.A.B, wraz z Polityką przygotowało cykl kryminałów w sam raz na wakacyjne czytanie. Tyle, że “Lato z kryminałem 2008″ to aż 6 tomów :) i uwaga, aż dwa spośród nich to powieści Henninga Mankella. Jestem wprost wniebowzięta.

Tom 1. Henning Mankell: Mężczyzna, który się uśmiechał (2 lipca)
Tom 2. Marek Krajewski: Dżuma w Breslau (9 lipca)
Tom 3. Martha Grimes: Hotel Paradise (16 lipca)
Tom 4. Aleksandra Marinina: Śmierć i trochę miłości (23 lipca)
Tom 5. Jean-Claude Izzo: Solea (30 lipca)
Tom 6. Henning Mankell: Psy z …

literacki off topic »

[31 sty 2008 | 7 Comments | ]

Czyli na co Zosik sobie ostrzy ząbki zaraz po zniesieniu embarga na kupowanie książek.

Po pierwsze: nowy Wiktor Pielewin. Jego poprzednia powieść – „Święta księga wilkołaka” – należy do ścisłej grupa moich najukochańszych książek. Pielewin jest świetnym obserwatorem rosyjskiej rzeczywistości, z prawdziwym upodobaniem nurza się w kulturze popularnej, a że przy okazji jest niezwykle inteligentną bestią i mistrzem ironii stosowanej – literackie efekty są zaskakujące. Dlatego niecierpliwie czekam na „Empire V”, powieść o nieudaczniku, który poprzez prasowe ogłoszenie trafia do bractwa wampirów.
Po drugie: „Pokuta” Iana McEwana. Film mi się podobał, …

Kryminalni, Lekturki, USA »

[9 paź 2007 | 3 Comments | ]
„Hotel Paradise” Martha Grimes

Książka zacna :-) Ale od początku. Po pierwsze chciałabym niniejszym złożyć zażalenie na wydawnictwo WAB, które wydało powieść w ‘Mrocznej serii’, tym czasem książka z mrokiem ma niewiele wspólnego. Chyba troszkę źle oszacowano grupę docelową, gdyż moim zdaniem „Hotel Paradise” to raczej młodzieżowa powieść detektywistyczna, a nie dorosły kryminał. Stąd być może liczne głosy rozczarowania pośród czytelników. Mi się jednak podobało. Być może dlatego, że sposób poprowadzenia narracji przypomina moje ukochane „Dzieci z Bullerbyn”. Poza tym zawsze pociągały mnie powieści – zagadki
Martha Grimes, ustami i oczami bystrej i niezwykle rezolutnej …