<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lekturki - blog Zofii Jurczak &#187; Eduardo Mendoza</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/tag/eduardo-mendoza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com</link>
	<description>Zapis namiętności czytania - blog Zofii Jurczak</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 11:11:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Hallo Spaceboy</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/05/brak-wiadomosci-od-gurba-edurado-mendoza/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2010/05/brak-wiadomosci-od-gurba-edurado-mendoza/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 May 2010 15:13:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Lekturki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura dowcipna]]></category>
		<category><![CDATA[Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[Eduardo Mendoza]]></category>
		<category><![CDATA[kosmita]]></category>
		<category><![CDATA[literatura hiszpańska]]></category>
		<category><![CDATA[sf]]></category>
		<category><![CDATA[ufo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1292</guid>
		<description><![CDATA[Eduardo Mendoza jest chyba jedynym hispanojęzycznym pisarzem, którego lubię czytać bez zastrzeżeń i którego styl nie działa mi na nerwy. Nie mogłam odmówić sobie zatem lektury jego „nowego” dzieła. Cudze łapki słowo nowe zawdzięcza temu, że „Brak wiadomości od Gurba” &#8230; <a href="http://lekturki.com/2010/05/brak-wiadomosci-od-gurba-edurado-mendoza/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/05/Brak-wiadomosci-od-Gurba-bn27490.jpg" rel="lightbox[1292]"><img class="alignleft size-full wp-image-1293" title="Brak-wiadomosci-od-Gurba" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/05/Brak-wiadomosci-od-Gurba-bn27490.jpg" alt="" width="200" height="285" /></a>Eduardo Mendoza jest chyba jedynym hispanojęzycznym pisarzem, którego lubię czytać bez zastrzeżeń i którego styl nie działa mi na nerwy. Nie mogłam odmówić sobie zatem lektury jego „nowego” dzieła. Cudze łapki słowo <em>nowe</em> zawdzięcza temu, że <strong>„Brak wiadomości od Gurba”</strong> w Hiszpanii ukazało się bodajże dwadzieścia lat temu, toteż żadną nowalijką nie jest, ale i tak miło, że Znak zdecydował się na wydanie po polsku tego cuda. Nie jest to po prawdzie powieść najwyższych lotów, a nawet (mając w pamięci trylogię detektywistyczną i <a href="http://lekturki.com/2009/04/niezwykla-podroz-pomponiusza-flatusa-eduardo-mendoza/" target="_blank">„Niezwykłą podróż Pomponiusza Flatusa”</a>) można by rzec, że jedna ze słabszych w dorobku Katalończyka, ale i tak czyta się ją z przyjemnością. Ot niezbyt wyszukany, ale zabawny drobiazg.</p>
<p>Mendoza fabułę „Braku wiadomości od Gurba” oparł na schemacie starym jak świat. Starym, ale wdzięcznym, bo dającym niewyczerpane możliwości strojenia sobie żartów, a rzeczą powszechnie wiadomą jest, że pisarz obdarzony jest poczuciem humoru niebywałym. Przybysza z obcej planety, innymi słowy – kosmitę o matematyczno – logicznym umyśle zestawia z kulturą ziemską w postaci chaotycznego i nieprzewidywalnego organizmu miejskiego Barcelony, intensywnie przygotowującej się do olimpiady. Ach i żeby było jeszcze zabawniej nasz biedny bohater, usilnie poszukujący zaginionego towarzysza misji, właśnie tego Gurba, od którego wciąż brak wiadomości, jest żarliwym katolikiem ze skłonnością do niewylewania za kołnierz. W wielkomiejskim rejwachu traci głowę dosłownie (u zbiegu  Diagonal i Paseo de Gracia) i w przenośni próbując zrozumieć i oswoić otoczenie, zasymilować się z tymi dziwakami ludźmi oraz znaleźć Gurba. Zresztą mimikra z czasem idzie mu coraz lepiej. Kosmita coraz śmielej sobie poczyna, już nie przeraża go obsługa kranu, kupuje mieszkanie i snuje wizję ożenku z jakąś hojnie obdarzoną przez naturę ziemianką, co niestety przekłada się na spadek jakości dowcipów. Im bliżej końca tym „Brak wiadomości od Gurba” mniej zabawny, za to bardziej skłaniający się w stronę banału.</p>
<p>Mendoza kocha i nienawidzi Barcelonę toteż, z sobie tylko znanym wdziękiem kpi i obnaża absurdy natury społecznej jak i obyczajowej. „Brak wiadomości od Gurba” czyta się całkiem, całkiem, kilka razy można się głośno zaśmiać, ale, w odróżnieniu od <a href="http://www.dziennik.pl/kultura/ksiazki/article604326/Nowa_ksiazka_Mendozy_jest_niezwykle_zabawna.html" target="_blank">Piotra Kofty</a>, nie nazwałabym powieści <em>niezwykle zabawną</em>, ani nie sądzę, aby miała szansę stać się obiektem kultu. Jest zbyt nierówna. Zresztą Mendoza popełnił lepsze i śmieszniejsze książki, ta jest  po prostu niezła.</p>
<p><strong>Ocena:</strong> 4 out of 6 stars</p>
<p>[„Brak wiadomości od Gurba” Eduardo Mendoza, przełożyła Magdalena Tadel, Znak, Kraków 2010]</p>
<p>[update:] Tytuł oczywiście niecnie ukradłam z piosenki Davida Bowiego. O tej:<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/q_Ph72pCNlM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/q_Ph72pCNlM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2010/05/brak-wiadomosci-od-gurba-edurado-mendoza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grubasy</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/08/grubasy/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2009/08/grubasy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Aug 2009 17:39:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stosiki]]></category>
		<category><![CDATA[Alan Bradley]]></category>
		<category><![CDATA[Chistopher Hope]]></category>
		<category><![CDATA[Eduardo Mendoza]]></category>
		<category><![CDATA[elfriede jelinek]]></category>
		<category><![CDATA[Jaroslaw Haszek]]></category>
		<category><![CDATA[Lucy Maud Montgomery]]></category>
		<category><![CDATA[Mikael Niemi]]></category>
		<category><![CDATA[Mohammed Mrabet]]></category>
		<category><![CDATA[Nicholas Drayson]]></category>
		<category><![CDATA[Rebecca Eckler]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=942</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio prześladują mnie grubasy :-) Ale kochanych stroniczek nigdy za wiele, prawda? Zatem pozwólcie, że przedstawię kolejno od góry: 1. &#8222;Padam na twarz&#8221; Rebeccki Eckler. Pamiętacie burzę jaką wywołała pierwsza powieść tej Pani? Wrodzona przekora każe mi sprawdzić co warta &#8230; <a href="http://lekturki.com/2009/08/grubasy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" title="stosik książek" src="http://farm3.static.flickr.com/2594/3814487169_7e952e13be.jpg" alt="" width="375" height="500" /></p>
<p>Ostatnio prześladują mnie grubasy :-) Ale kochanych stroniczek nigdy za wiele, prawda? Zatem pozwólcie, że przedstawię kolejno od góry:</p>
<p>1. &#8222;Padam na twarz&#8221; Rebeccki Eckler. Pamiętacie burzę jaką wywołała <a href="http://lekturki.com/2009/06/wpadka-rebecca-eckler/" target="_blank">pierwsza powieść tej Pani</a>? Wrodzona przekora każe mi sprawdzić co warta jest jej kontynuacja.<br />
2. &#8222;Prawda o sprawie Savolty&#8221; Eduardo Mendoza. <a href="http://lekturki.com/2009/04/niezwykla-podroz-pomponiusza-flatusa-eduardo-mendoza/" target="_blank">Po Mendozie mistrzu pure nonsensu i dowcipu</a> przyszła pora na Mendozę poważnego.<br />
3. &#8222;Przewodnik po królestwie ptaków Afryki Wschodniej&#8221; Nicholasa Draysona. Dziś skończyłam czytać i jestem mile zaskoczona. Recenzja już niedługo.<br />
4. &#8222;Miłość za kilka włosów&#8221; Mohammed Mrabet. Już wiecie <a href="http://lekturki.com/2009/08/milosc-za-kilka-wlosow-mohammed-mrabet/" target="_blank">co o niej myślę</a><br />
5. &#8222;Muzyka pop z Vittuli&#8221; Mikael Niemi. Czytałam kilka bardzo pochlebnych opinii na jej temat i myślę, że nadeszła pora skonfrontowania ich z rzeczywistością<br />
6. &#8222;Jesteśmy przynętą kochanie!&#8221; Elfriede Jelinek. Co robi tutaj ta książka chyba tłumaczyć nie muszę.<br />
7. &#8222;Zatrute ciasteczko&#8221; Alana Bradley&#8217;a &#8211; pisała o nim <a href="http://lekturki.com/2009/08/zatrute-ciasteczko-alan-bradley/" target="_blank">tutaj</a><br />
8. &#8222;Kochankowie mojej matki&#8221; Christopher Hope. Cieszę się, że znalazłam w bibliotece<br />
9. &#8222;Maud z Wyspy Księcia Edwarda&#8221; Mollie Gillen, czyli biografia Lucy Maud Montgomery.<br />
10. &#8222;Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej&#8221; Jarosława Haska. Przygody poczciwego Szwejka czytałam już kilka lat temu, ale mam zamiar zrobić sobie powtórkę z lektury. Nie mogłam oprzeć się pokusie i przeczytałam już kilka stron i póki co jedno mogę stwierdzić z pełną odpowiedzialnością: nowy przekład Antoniego Kroha jest świetny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2009/08/grubasy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa&#8221; Eduardo Mendoza</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/04/niezwykla-podroz-pomponiusza-flatusa-eduardo-mendoza/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2009/04/niezwykla-podroz-pomponiusza-flatusa-eduardo-mendoza/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 19:20:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Lekturki]]></category>
		<category><![CDATA[Literatura dowcipna]]></category>
		<category><![CDATA[Eduardo Mendoza]]></category>
		<category><![CDATA[literatura hiszpańska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=707</guid>
		<description><![CDATA[Eduardo Mendoza, mistrz ironicznego dowcipu i słownej ekwilibrystyki, powraca! (w końcu – aż chce się dodać, wszak od publikacji „Oliwkowego labiryntu” ostatniej części cyklu o niewydarzonym barcelońskim detektywie minęło już ładne kilka lat, a „Mauricio, czyli wybory” to jednak literatura &#8230; <a href="http://lekturki.com/2009/04/niezwykla-podroz-pomponiusza-flatusa-eduardo-mendoza/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-709" title="Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2009/04/niezwykla.jpg" alt="Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa" width="180" height="253" />Eduardo Mendoza, mistrz ironicznego dowcipu i słownej ekwilibrystyki, powraca! (w końcu – aż chce się dodać, wszak od publikacji „Oliwkowego labiryntu” ostatniej części cyklu o niewydarzonym barcelońskim detektywie minęło już ładne kilka lat, a „Mauricio, czyli wybory” to jednak literatura zupełnie odmienna).</p>
<p>Powraca w stylu koncertowym <a href="http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2357,tytul,Niezwyk%C5%82a%20podr%C3%B3%C5%BC%20Pomponiusza%20Flatusa" target="_blank"><strong>„Niezwykłą podróżą Pomponiusza Flatusa”</strong></a>, wybornym literackim żartem i zarazem przewrotnym kryminałem o początkach naszej ery. Makiaweliczną opowiastką duchowo pokrewną z „Żywotem Briana” Terry’ego Jonesa. Mendoza, podobnie jak Anglicy z grupy Monty Pythona, czerpiąc garściami ze starożytnych apokryfów i bawiąc się biblijnymi konwencjami stworzył dzieło tyleż zwariowane co zabawne. A zatem zapnijcie pasy i w drogę!</p>
<p>Nie wiem w jakim stopniu Eduardo Mendoza poczuwa się do bycia postmodernistą, ale sposób w jaki traktuje literacką materię, jak gra z czytelnikiem, bawi się intertekstualnością i metaliteracko pogrywa sobie z literacką tradycją stawia go w jednym rządku z Johnem Barthem (autorem rewelacyjnego „Bakunowego Faktora”) i Italo Calvino, choć żadnego z wymienionych bozia nie obdarzyła aż takim poczuciem humoru. Mendoza w „Niezwykłej podróży…” dworuje sobie (ale nie szydzi!) z wszystkiego i wszystkich, traktując swych bohaterów (w większości jednak postaci historyczne) z dystansem i polotem godnym najlepszego komika. Podobnie, jak w trylogii barcelońskiej i tym razem pisarz przewrotnie gra z konwencją powieści kryminalnej czyniąc głównym bohaterem nie klasycznego komisarza a abnegata i domorosłego filozofa. Pomponiusz nie wykazuje żadnych inklinacji ku profesji detektywa, miast tego jest fizjologiem i oratorem z problemami natury gastrycznej, którego poszukiwania źródła dającego mądrość, dość nieszczęśliwym zrządzeniem losu, doprowadziły do miasta Nazaret, gdzie właśnie miano ukrzyżować miejscowego cieślę, Józefa, nawiasem mówiąc człeka dość antypatycznego i niezbyt skorego do wyznań. Jego chwacki synek, dwunastoletni Jezus, poprosił Flatusa o udowodnienie niewinności ojca i w ten sposób, z braku ciekawszych zajęć, Pomponiusz stał się detektywem.</p>
<p>W najnowszym Mendozie nie ma nic zaskakującego, wszystko jest na swoim miejscu: postliterackie zabawy, słowne gry, groteska i wyborny humor. Lubię taką przewidywalność :-)</p>
<p><strong>Ocena:</strong> 5 out of 6 stars</p>
<p><a href="http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,4090" target="_blank">Tutaj</a> możecie zajrzeć do książki.</p>
<p>Nawiasem mówiąc ostatnio same 5 rozdaje, nie dla tego, że czytam same bardzo dobre książki, a raczej dlatego, że jeśli coś mi nie podchodzi bardzo szybko czytanie porzucam :]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2009/04/niezwykla-podroz-pomponiusza-flatusa-eduardo-mendoza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stosik Stosikowski powraca</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/03/stosik-stosikowski-powraca/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2009/03/stosik-stosikowski-powraca/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 21:09:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stosiki]]></category>
		<category><![CDATA[Eduardo Mendoza]]></category>
		<category><![CDATA[W.G. Sebald]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=672</guid>
		<description><![CDATA[Bo dawno go tu nie było. Piątą pozycją od góry jest &#8222;Jedzenie rytuały i magia&#8221;, a na samym spodzie stareńkie wydanie &#8222;Mary Barton&#8221; Elizabeth Gaskell, z której cieszę się jak dziecko :] Każdy kto jeszcze nie miał do tej pory &#8230; <a href="http://lekturki.com/2009/03/stosik-stosikowski-powraca/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bo dawno go tu nie było.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title="Stosik na marzec" src="http://farm4.static.flickr.com/3465/3364035110_7e7d6fe808_b.jpg" alt="" width="436" height="581" /><br />
Piątą pozycją od góry jest &#8222;Jedzenie rytuały i magia&#8221;, a na samym spodzie stareńkie wydanie &#8222;Mary Barton&#8221; Elizabeth Gaskell, z której cieszę się jak dziecko :] Każdy kto jeszcze nie miał do tej pory okazji przeczytać <a href="http://lekturki.com/2008/03/panie-z-cranford-elizabeth-gaskell/" target="_blank">&#8222;Pań z Cranford&#8221;</a> polecam jak najszybciej nadrobić tą zaległość.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter" title="Żonkile" src="http://farm4.static.flickr.com/3471/3364035104_f7d242a040.jpg?v=0" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p style="text-align: left;">A to wiosenny bonusik ku pamięci, jako że wciąż nadziwić się nie mogę jakim cudem w mym nieprzyjaznym dla roślin domostwie tak cudnie rozkwitły żonkile?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2009/03/stosik-stosikowski-powraca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bardzo subiektywny przegląd zapowiedzi wydawniczych.</title>
		<link>http://lekturki.com/2008/01/bardzo-subiektywny-przeglad-zapowiedzi-wydawniczych/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2008/01/bardzo-subiektywny-przeglad-zapowiedzi-wydawniczych/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 17:36:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[Eduardo Mendoza]]></category>
		<category><![CDATA[Ian McEwan]]></category>
		<category><![CDATA[Martha Grimes]]></category>
		<category><![CDATA[Wiktor Pielewin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.wordpress.com/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Czyli na co Zosik sobie ostrzy ząbki zaraz po zniesieniu embarga na kupowanie książek. Po pierwsze: nowy Wiktor Pielewin. Jego poprzednia powieść &#8211; „Święta księga wilkołaka” &#8211; należy do ścisłej grupa moich najukochańszych książek. Pielewin jest świetnym obserwatorem rosyjskiej rzeczywistości, &#8230; <a href="http://lekturki.com/2008/01/bardzo-subiektywny-przeglad-zapowiedzi-wydawniczych/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal">Czyli na co Zosik sobie ostrzy ząbki zaraz po zniesieniu embarga na kupowanie książek.</p>
<p class="MsoNormal" align="center"><img src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2008/01/nowosci.jpg" alt="nowosci.jpg" /></p>
<p class="MsoNormal">Po pierwsze: nowy Wiktor Pielewin. Jego poprzednia powieść &#8211; <a href="http://www.wab.com.pl/index.php?id=7&amp;bid=479" target="_blank">„Święta księga wilkołaka”</a> &#8211; należy do ścisłej grupa moich najukochańszych książek. Pielewin jest świetnym obserwatorem rosyjskiej rzeczywistości, z prawdziwym upodobaniem nurza się w kulturze popularnej, a że przy okazji jest niezwykle inteligentną bestią <span> </span>i mistrzem ironii stosowanej – literackie efekty są zaskakujące. Dlatego niecierpliwie czekam na <a href="http://www.wab.com.pl/index.php?id=7&amp;bid=621" target="_blank">„Empire V”</a>, powieść o nieudaczniku, który poprzez prasowe ogłoszenie trafia do bractwa wampirów.</p>
<p class="MsoNormal">Po drugie: <a href="http://merlin.pl/frontend/browse/product/1,579086.html" target="_blank">„Pokuta”</a> Iana McEwana. Film mi się podobał, mam nadzieję, że literacki pierwowzór również.</p>
<p class="MsoNormal">Po trzecie: <a href="http://czytelnia.onet.pl/2,1122672,rozne.html" target="_blank">Edurardo Mendoza</a> powraca. Tym razem, jak wynika z informacji wydawniczych, nie będzie na śmiesznie, ale na gorzko. Hiszpański pisarz dotąd kojarzył mi się z arcyzabawną trylogią o niewydarzonym, samozwańczym detektywie. Między innymi przez nią ledwo, ledwo zdałam egzamin z prawa autorskiego, bo zamiast słuchać Pani prowadzącej, ja w kącie usiłowałam tłumić parsknięcia śmiechu. Tym czasem <a href="http://znak.com.pl/book.php?id=2029" target="_blank">„Maurico, czyli prawybory”</a> ma być: <em>Niewesołą opowieścią o miłości i polityce</em>. Cóż – poczytamy, zobaczymy.</p>
<p class="MsoNormal">Po czwarte: nowa powieść Marthy Grimes. Wciąż nie przeczytałam dwóch tomów przygód Emmy Graham (zaległości w czytaniu, ZALEGŁOŚCI W CZYTANIU…), ale już doczekać się nie mogę <a href="http://www.wab.com.pl/index.php?id=7&amp;bid=622" target="_blank">„Pod Huncwotem”</a> – debiutu pisarki. Zapowiada się smakowicie:</p>
<blockquote><p>Mieszkańcy małego, cichego Long Piddleton w hrabstwie Northamptonshire w środkowej Anglii zawsze obawiali się przybyszów. Pewnego razu ich spokój został poważnie zakłócony, a miasteczko pogrążyło się w paraliżującym strachu. Dwa miejscowe puby stały się bowiem sceną okrutnych morderstw. Przed wejściem do „Pod Jackiem i Młotem” ktoś powiesił mężczyznę, a „Pod Huncwotem” znaleziono trupa z głową wciśniętą do beczki piwa. Kim jest zabójca? Jak bardzo jest szalony i skąd przybył?</p></blockquote>
<p class="MsoNormal">Po piąte: <a href="http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=1759" target="_blank">„Stambuł. Wspomnienia i miasto”</a> Orhan Pamuk. Ksiązki Noblisty 2006 wciąż stoją na półce i czekają na swój czas, ale od kiedy obejrzałam „Głową w mur” Fatiha Akina Stambuł znalazł się na mojej liście miast, które muszę zobaczyć. A skoro, póki co, nie ma widoków na to, bym udać się tam miała, muszę zadowolić się literackim przewodnikiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2008/01/bardzo-subiektywny-przeglad-zapowiedzi-wydawniczych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

