Archiwa tagu: Eduardo Mendoza

Hallo Spaceboy

Eduardo Mendoza jest chyba jedynym hispanojęzycznym pisarzem, którego lubię czytać bez zastrzeżeń i którego styl nie działa mi na nerwy. Nie mogłam odmówić sobie zatem lektury jego „nowego” dzieła. Cudze łapki słowo nowe zawdzięcza temu, że „Brak wiadomości od Gurba” … Czytaj dalej

Opublikowano Europa, Lekturki, Literatura dowcipna | Otagowano , , , , , | 13 komentarzy

Grubasy

Ostatnio prześladują mnie grubasy :-) Ale kochanych stroniczek nigdy za wiele, prawda? Zatem pozwólcie, że przedstawię kolejno od góry: 1. „Padam na twarz” Rebeccki Eckler. Pamiętacie burzę jaką wywołała pierwsza powieść tej Pani? Wrodzona przekora każe mi sprawdzić co warta … Czytaj dalej

Opublikowano Stosiki | Otagowano , , , , , , , , , | 26 komentarzy

„Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa” Eduardo Mendoza

Eduardo Mendoza, mistrz ironicznego dowcipu i słownej ekwilibrystyki, powraca! (w końcu – aż chce się dodać, wszak od publikacji „Oliwkowego labiryntu” ostatniej części cyklu o niewydarzonym barcelońskim detektywie minęło już ładne kilka lat, a „Mauricio, czyli wybory” to jednak literatura … Czytaj dalej

Opublikowano Europa, Lekturki, Literatura dowcipna | Otagowano , | 26 komentarzy

Stosik Stosikowski powraca

Bo dawno go tu nie było. Piątą pozycją od góry jest „Jedzenie rytuały i magia”, a na samym spodzie stareńkie wydanie „Mary Barton” Elizabeth Gaskell, z której cieszę się jak dziecko :] Każdy kto jeszcze nie miał do tej pory … Czytaj dalej

Opublikowano Stosiki | Otagowano , | 15 komentarzy

Bardzo subiektywny przegląd zapowiedzi wydawniczych.

Czyli na co Zosik sobie ostrzy ząbki zaraz po zniesieniu embarga na kupowanie książek. Po pierwsze: nowy Wiktor Pielewin. Jego poprzednia powieść – „Święta księga wilkołaka” – należy do ścisłej grupa moich najukochańszych książek. Pielewin jest świetnym obserwatorem rosyjskiej rzeczywistości, … Czytaj dalej

Opublikowano literacki off topic | Otagowano , , , | 7 komentarzy