Home » Archive

Articles tagged with: dzieciństwo

Brytyjskie, Lekturki, Piękna »

[7 lut 2010 | 22 Comments | ]
“Betonowy ogród” Ian McEwan

Zamiast patetycznej wzniosłości i pięknomowy będzie brzydko i dosadnie, bo i brzydki i dosadny jest “Betonowy ogród”. Pieprzone ciary, nie ciarki, a właśnie ciary. Dwa słowa, a jakże znamienne dla mego odbioru debiutanckiej powieści Iana McEwana – pisarza, którego cenię wielce za nieco sentymentalną acz szalenie klimatyczną „Pokutę” oraz wyśmienite „Na plaży Chesil” i nie cenię zupełnie za irytujące „Przetrzymać tę miłość” oraz „Sobotę”, o której nigdy tu nie miałam okazji wspomnieć, bo i pisać za bardzo nie było o czym, jako że po jakiś 15 pierwszych stronach odechciało mi …

Kanada, Lekturki »

[1 lis 2009 | 14 Comments | ]
“Dziewczynka, która za bardzo lubiła zapałki” Gaétan Soucy

Właściwie nie przepadam za Halloween i tą cała resztą amerykańskiego kiczu. Wiem, wiele osób składa tego typu deklaracje, a potem biegnie z wydrążoną dynią na jakąś imprezę. W tym roku dałam się jednak uwieść czy też zwieść urokowi kolorowych dyń i mrocznemu klimatowi wieczoru duchów i strachów. W przypływie natchnienia miałam nawet zamiar wykonać własną jack-o’-lantern, ale nie udało mi się nabyć odpowiedniej dyni, a i z planu oglądania oldschoolowych horrorów klasy B (lub gorszej) nic nie wyszło. W związku z tym postanowiłam sięgnąć po odpowiednio mroczną książkę, a ponieważ …

Brytyjskie, Featured, Lekturki, Piękna »

[18 sie 2009 | 4 Comments | ]
“Jestem królem zamku” Susan Hill

Po nieszczególnie udanym spotkaniu z Susan Hill przy okazji „Ludzi czystego serca” jestem zupełnie rada, że nie odpuściłam sobie dalszej z nią znajomości. A było warto, bo „Jestem królem zamku” to powieść zgoła odmienna, przerażająca i fascynująca zarazem.
Z Susan Hill w ogóle sprawy mają się dosyć zabawnie, jej pisarską wszechstronność można tylko porównać do mojego wrodzonego eklektyzmu w doborze lektur. Nie kto inny bowiem, a właśnie ta Susan Hill swego czasu popełniła kontynuację (sequel ;-) jednej z większych literackich ramot ubiegłego wieku, czyli „Rebeki” Daphne de Maurier i nie kto …

Feministyczne, Kanada, Lekturki »

[16 kwi 2009 | 7 Comments | ]
“Kołysanki dla małych kryminalistów” Heather O’Neill

Marshall McLuhan (tak, właśnie ten pan od teorii globalnej wioski), w którymś z esejów rzucił takim oto bon motem jakoby imię człowieka było ogłuszającym ciosem, po którym ten już nigdy się nie podnosi. Ja raczej powiedziałabym, że imię jest piętnem, z którym żyć trzeba. Odruch współczucia wzbudzają we mnie wszyscy nosiciele efekciarskich imion, którymi uszczęśliwili ich, obdarzeni ułańską fantazją, rodzice i nie inaczej było z Baby. Bo czy można wyobrazić sobie bardziej pretensjonalne imię niż Baby? Z takim piętnem zawsze będzie pod górkę, zawsze przechlapane tym bardziej, jeśli jest się …

Europa, Lekturki, Piękna »

[13 sie 2008 | 9 Comments | ]

Króciuteńko o kolejnej króciutkiej książeczce Amelie “Niesforne dziecko literatury” Nothomb. Przeczytałam ją tuż przed wyjazdem na kanikuły i jak się okazuje – nie wiele z niej zapamiętałam i to chyba nie tylko dlatego, że głową byłam w chmurach a w myślach pakowałam już walizki. “Metafizyka rur” zrobiła na mnie wrażenie powiastki nazbyt wykoncypowanej. Wydumanej i przekombinowanej, jak na coś co wyrasta z autobiograficznych doświadczeń.
Panna Amelka tym razem opowiada o swoim ekscentrycznym dzieciństwie na ziemi japońskiej, gdzie dzieciątka do lat trzech traktuje się niczym bóstwa. Zrodzona z belgijskich dyplomatów, urodzona na …

Czytadło, Kobiece, Lekturki, USA »

[2 kwi 2008 | 7 Comments | ]
„Emma i ja” Elizabeth Flock

Bez przykrości przetrawiłam powieść, do przeczytania, której zainspirował mnie stosik znaleziony na blogu Foxiny. W „Emmie i ja”, Elizabeth Flock dotyka bolesnej tematyki przemocy rodzinnej, a czyni to w sposób tym bardziej dojmujący, bo z perspektywy dziecka – ofiary tej agresji.
Ośmioletnia Carrie wraz z młodszą siostrą – Emmą, nieczułą matką i ojczymem sadystą mieszka na amerykańskiej prowincji. Świat dziewczynki legł w gruzach w momencie śmierci ubóstwianego ojca. Matka również przez długi czas nie umiała sobie poradzić z tragedią, a z rychłych finansowych tarapatów wyciąga ją pospieszne małżeństwo z …

Brytyjskie, Lekturki, Piękna »

[17 mar 2008 | 8 Comments | ]
„Magiczny sklep z zabawkami” Angela Carter

Powinnam na bieżąco opisywać przeczytane lekturki, a nie czekać nie wiadomo na co. Natchnienie, cud czy ciastko z dziurką. Wena twórcza i tak nie nadejdzie, a w pamięci zatrą się różne powiązane z lekturą drobiazgi. Dlaczego właśnie teraz czynię to wyznanie? Bo będę pisać o książce Angeli Carter, którą skończyłam raptem 4 dni temu i już mam wrażenie, że gdzieś umknął mi ulotny nastrój podskórnego lęku i aura niezwykłości, która towarzyszyła czytaniu. Cóż – będę improwizować, może uda się coś z tego odtworzyć.
„Magiczny sklep z zabawkami” to książka o …