Home » Archive

Articles tagged with: archipelagi

Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska »

[3 maj 2010 | 9 Comments | ]
Babodalia

Wydumana, niewiarygodna, za długa i męcząca, a mimo to głęboka, barwna, wielowymiarowa i po prostu dobra. Czyli jaka?
Mam pewien problem z „Chmurdalią” Joanny Bator. O dziwo problem ten nie wynika z faktu, że jest ona kontynuacją (czy jak kto woli – sequelem) ciepło przeze mnie przyjętej „Piaskowej góry”, bo kontynuacje z reguły są dość problematyczne, a jeśli nie problematyczne to na pewno ryzykowne. Moja zagwozdka innej jest natury. Tak się bowiem niefortunnie składa, że „Chmurdalia” ma wszelkie zadatki do miana powieści znakomitej a gęsta symbolika pozwala na odczytywanie jej z …

Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska »

[24 lut 2009 | 7 Comments | ]
„Piaskowa góra” Joanna Bator

Wielbiciele Japonii i „Japońskiego wachlarza” od teraz możecie się oficjalnie poczuć rozczarowania. „Piaskowa góra” nie ma absolutnie nic wspólnego z Krajem Kwitnącej Wiśni, co jednak w żaden sposób nie deprecjonuje tej nietuzinkowej, na wskroś polskiej powieści Joanny Bator, feminizującej kulturoznawczyni oraz antropolożki.
W tym szaleństwie jest metoda – powiedział Hamlet. W tym bełkocie jest sens – powiedziałam już ja, wasza nieustraszona recenzentka, która z niemałą satysfakcją a i przyjemnością przedarła się przez językowy gąszcz, który zgotowała Joanna Bator. Trud się opłacił, było warto, co odnotowuję z nie małą satysfakcją, choć czuję …

Lekturki, Piękna, Polska »

[6 sty 2009 | 33 Comments | ]
„Lala” Jacek Dehnel

[Uwaga! To będzie egzaltowany tekst tylko dla czytelników o mocnych nerwach. Nie zabraknie w nim ani kwiecistych epitetów, ani zachwytów, ani niemalże histerycznych wyrazów lubości. Słowem będzie to tekst, który nigdy nie wyszedłby spod ręki zdystansowanego krytyka, ale oddanej wielbicielki i owszem]
Wszystkich tych, którzy byli ciekawi czy „Lala” mi się spodoba pragnę poinformować, że owszem – spodobała się i to nawet bardzo, a Jacek Dehnel właśnie ląduje w wąskim gronie mych najbardziej ulubionych pisarzy. Takich, którym ufam bezgranicznie, podziwiam i szanuję, a także programowo czytam wszystko co wyjdzie spod ich …

Lekturki, Piękna, Polska »

[17 lis 2008 | 15 Comments | ]
„Balzakiana” Jacek Dehnel

Czytelnicza intuicja (może z maleńkimi wyjątkami)  ostatnio mnie nie zawodzi, a zachwyty nad Sebaldem i „Rebeliantką…” to zaledwie uwertura poprzedzająca entuzjazm (taki przez duże E) towarzyszący lekturze „Balzakian” – przecudnej urody zbioru czterech nowel. Dehnel, ten niepoprawny gaduła słynący ze swego ekscentrycznego upodobania do staromodnego przyodziewku tudzież takiego stylu bycia, zaczarował mnie staroświeckim stylem prowadzenia narracji, eleganckim słownictwem i na wskroś współczesną refleksją. Bądź co bądź od czasu, gdy Balzak popełnił „Komedię ludzką” (lekko licząc będzie to jakieś 160 lat temu) w ludzkiej mentalności zmieniło się wcale nie tak wiele. …