Home » Archive

Articles tagged with: Afryka

Europa, Lekturki, reportaż »

[6 paź 2009 | 3 Comments | ]
„Afrykańska odyseja” Klaus Brinkbäumer

„Kochankowie mojej matki” Christophera Hope’a wbrew początkowym oporom, okazało się lekturą na tyle zajmującą, że postanowiłam iść za ciosem i od razu zabrać się za kolejną „afrykańską” książkę.
Sęk w tym, że w „Afrykańskiej odysei” Klausa Brinkbaumera penetruje zupełnie inne rejony  Czarnego Lądu, nie tylko w najbardziej literalnym, czyli geograficznym znaczeniu, ale również tematycznie obie książki są zupełnie odmienne (nie wspominając już o tym, że Chistopher Hope to prozaik, a Klaus Brinkbaumer jest reporterem).
Klaus Brinkbaumer wyrusza w podróż po Afryce Północnej. Wraz z Ghańczykiem Johnem Ampaną przemierza  drogę, którą codziennie pokonują …

Czarny Ląd, Lekturki, Piękna »

[4 paź 2009 | 7 Comments | ]
„Kochankowie mojej matki” Christopher Hope

Ciocia Zosia radzi: pielęgnujcie swojego wewnętrznego lenia – nigdy nie wiadomo kiedy się przyda.
Niewiele brakowało, abym lekturę „Kochanków mojej matki” porzuciła po przeczytaniu jakiś 50 stron. Naszła mnie wówczas dojmująca refleksja, że właściwie Afryka nie jestem kontynentem, który w jakiś szczególny sposób mnie pociąga. Zuchwale stwierdziłabym wręcz, że kulturowo nie ma w sobie nic, co by mnie ciekawiło. Co innego Europa, albo Azja, ale Afryka? Może niekoniecznie, więc skoro niekoniecznie to po co czas marnotrawić na książkę, jakby nie patrzeć, słusznej objętości? O dziwo żadnego użytku z tych deliberacji z …

Antypody, Lekturki »

[14 sie 2009 | 6 Comments | ]
“Przewodnik po królestwie ptaków Afryki Wschodniej” Nicholas Drayson

Czy istnieją ładne książki? Kilka godzin spędzonych w towarzystwie “Przewodnika po królestwie ptaków Afryki Wschodniej” Nicholasa Draysona przekonało mnie, że i owszem.
Zresztą „Przewodnik…” to nie tylko ładna powieść (cokolwiek miałoby by to dla Was oznaczać), ale i książka sympatyczna, a także przyjemna i gładka w lekturze, choć początek zupełnie tego nie wskazywał. Drayson napisał tyleż dziwną co specyficznie staroświecką i po prostu fajną. Rzecz rozgrywa się w środowisku induskich emigrantów w Kenii (a autor jest angielskim Australijczykiem, żeby było jeszcze bardziej kosmopolitycznie i zabawnie), konkretnie w grupie wielbicieli obserwacji ptactwa, …

Europa, Krótkie formy literackie, Lekturki, Piękna »

[31 lip 2009 | 9 Comments | ]
„Jak tata przemierzał Afrykę” Ota Pavel

Niech nie zmyli Was tytuł. „Jak taka przemierzał Afrykę” jednego z najciekawszych czeskich prozaików dwudziestego wieku to nie literacki portret czarnego lądu a zbiór opowiadań bardzo, rzec by można, czeskich i to w najlepszym znaczeniu tego słowa.
Nie wiem czy istnieje druga osoba, która potrafiłaby pisać o swojej chorobie psychicznej w sposób tak ujmujący i wzruszający, z pogodnym dystansem i bez zbędnego rozczulania się nad sobą a tym bardziej czynienia ze swych problemów punktu centralnego twórczości, która była de facto częścią terapii. Miast tego Ota Pavel subtelnie akcentuje swe problemy z …

Czarny Ląd, Lekturki, Literatura dowcipna, Piękna »

[2 lis 2008 | 18 Comments | ]
„Kielonek” Alain Mabanckou

Czegoś takiego jeszcze nie czytałam! „Kielonek” kongijski pisarz Alaina Mabanckou to powieść, która zachwyca świeżością, buńczucznością i żywiołową narracji, a przy okazji jest niezwykłym dowodem ogromnej erudycji autora, który bawi się rozmaitymi literackimi odniesieniami.
To powieść przezabawna i mądra. Myślę, że jedna z najciekawszych jakie miałam okazję przeczytać w tym roku. Komediodramat z udziałem bywalców wyszynku o wdzięcznej nazwie „Śmierć kredytom”, którego dzieje w specjalnym kajeciku spisuje tytułowy Kielonek, były nauczyciel obecnie stały gość spelunki i pożeracz wyścigowych kurczaków. Nie jest on zresztą jedynym ekscentrykiem, bo Mabanckou zaludnił powieść całą galerią …

Lekturki, Skandynawia »

[31 sie 2008 | 2 Comments | ]
„Comedia infantil” Henning Mankell

Mankell to nie tylko kryminały z Wallanderem w roli głównej. Mankell to również utwory sceniczne, książki dla dzieci („Pies, który biegł ku gwieździe” ukaże się 9 października nakładem wydawnictwa W.A.B.) oraz powieści obyczajowe, takie jak na przykład „Comedia infatil” opisująca dole i niedole (kładąc zdecydowanie nacisk na to drugie) dzieci mieszkających na ulicach stolicy Mozambiku.
Jaki jest Mankell niekryminalny? W mym odczuciu nazbyt ckliwy. „Comedia infantil” po prawdzie jest książką udaną, czyta się ją znakomicie. Potrząsa czytelnikiem, pod wieloma względami przywodzi na myśl piękne „Moje drzewko pomarańczowe” J.M. de Vasconcelos – …

Czarny Ląd, Lekturki »

[7 kwi 2008 | 4 Comments | ]
„Ulica Rzeczna” Meja Mwangi

Miejsce Akcji: Nairobi, Kenia, Afryka.
Ujęcie pierwsze: Plac budowy (o ironio) Ministerstwa Rozwoju. Niemiłosierny upał. Wokół uwijają się robotnicy. Biedni, obdarci, głodni. Wszędzie unosi się pył. Od zapachu kurzu aż kręci się w nosie. Jest tak gorąco, że na samą myśl o tym wysycha w ustach. Byle do gongu kończącego tę mordęgę, byle do wieczora
Ujęcie drugie: speluna. Ani mniej, ani więcej. Po prostu mordowania z wyszynkiem i dziwkami. Ci sami umęczeni robotnicy po zmierzchu przepijają swe nędzne wypłaty na kolejne piwa i szybkie numerki z, nachalnymi niczym wygłodniałe kocice, …