Fragmenty
Wybór moich ulubionych fragmentów książek.
By móc pisać wiersze albo powieści, musicie mieć 500 funtów rocznego dochodu oraz własny pokój zamykany na klucz. [Virginia Woolf "Własny pokój"]
Tak długo, jak długo istnieć będą okna, najskromniejszy człowiek na ziemi będzie miał swoją część wolności. [Amelie Nothomb "Z pokorą i uniżeniem"]
Na samą myśl, że dopóki żyję, mam szansę przeżyć jeszcze podobne noce, nabieram nadziei na przyszłość. [Banana Yoshimoto "Tsugumi"]
Pytasz co tu słychać. Aby rzecz ująć jak najkrócej, nadzieja na to, że otaczające nas ze wszystkich stron brązowe morze składa się z czekolady, topnieje nawet u najzagorzalszych optymistów. Przy czym, jak dowcipnie zauważa reklama, topnieje nie w rękach, ale w ustach. [Wiktor Pielewin "Święta księga wilkołaka"]
Kiedy skończyłem jedenaście lat rozbiłem swoją świnkę i poszedłem na dziwki [E.E. Schmitt 'Pan Ibrahim i kwiaty koranu"] –> najdziwniejsze pierwsze zdanie.
Róża nie pragnęła chłodu ni cienia./ Inne miała pragnienia [F.G. Lorca]
Honorowy obywatel Wiednia, skrzyżowanie międzynarodowego szpiegostwa, nekrofilii, ciastek i muzyki, Sigmund Freud mógł być ze mnie dumny. [W. Jerofiejew "Dobry Stalin"]
Kiedy się odwróciła po raz ostatni zobaczyła, jak Kapelusznik i zając Marzec usiłowali wpakować susła do imbryka [L. Caroll "Alicja w Krainie Czarów"]
Zbuduję labirynt, żeby zgubić się z tym, kto zachce mnie znaleźć [W. Pielewin "Hełm grozy"]
Poległ w październiku 1918 roku, w dniu, który był tak spokojny i cichy na całej linii, iż biuletyn armii ograniczył się do tego jednego zdania, iż – na zachodzie bez zmian [E.M. Reamrque "Na zachodzie bez zmian"]
Życie wypełnione czytaniem byłoby spełnieniem moich marzeń; wiedziałem to już w wieku lat siedmiu [M. Houellebecq "Poszerzenie pola walki"]
Życie bez czytania jest niebezpieczne; trzeba się zadowolić samym życiem, a to niesie ze sobą pewne ryzyko [M. Houellebecq "Platforma"]
Przepraszam, nie mogę w to uwierzyć… to niemożliwe, rękopisy nie płoną [M. Bułhakow "Mistrz i Małgorzata"]
Drogi Panie Boże. Dlaczego nie zostawiasz słońca na noc, kiedy go najbardziej potrzebujemy? [Listy dzieci do Pana Boga]
Tak przepada, zmieniając się w nicość, życie. Automatyzacja zjada rzeczy, ubrania, meble, żonę i lęk przed wojną [W. Szkłowski "Sztuka jako chwyt"]
Jeśli jest coś gorszego od siedzenie a domu, to jest to wychodzenie na zewnątrz [D. Barthelme "Królewna śnieżka"]
Dzięki ci, Lete, Letycjo, za te łyk zapomnienia. I nie zapominaj o mnie w dalszym ciągu, w dalszym toku, w dalszym biegu [E.Stachura "Siekierezada"]
Biblioteka winna zniechęcać do jednoczesnego czytania kilki książek, gdyż od tego można dostać zeza [U.Eco "O bibliotece"]
Stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus [U.Eco "Imię róży"]
Tender is the night [J. Keats "To a Nightingale"]
Dwa galony to dużo wina, nawet na dwóch paisanos. Teoretycznie poszczególne etapy opróżniania gąsiorków można stopniować następująco: nieco poniżej szyjki pierwszego gąsiorka – rozmowa poważna i skoncentrowana; dwa cale poniżej – smutne i romantyczne wspomnienia, trzy cale poniżej – analiza minionych sycących miłości, cal niżej – analiza minionych niezaspokojonych namiętności; dno pierwszego gąsiorka – ogólny, niesprecyzowany smutek. Nieco poniżej szyjki drugiego gąsiorka – czarna rozpacz; dwa palce poniżej – pieśń śmierci i tęsknoty; kciuk poniżej – każda inna zanana pieśń. Na tym system stopniowania kończy się, następuje specjalizacja. Od tej chwili wszystkiego można się spodziewać [J. Steinbeck "Tortilla Flat"]
Na przyjęciach zawsze jest tak, że nigdy nie spotykamy ludzi, których chcielibyśmy spotkać, nigdy nie mówimy rzeczy, które chcielibyśmy powiedzieć – ale tak samo jest w życiu… [M. Proust "W poszukiwaniu straconego czasu"]
To przypomina nienawiść Ludwika XVI do Franklina. Monarcha ten znalazł sposób doprawdy burboński aby się zemścić: kazał wymalować twarz czcigodnego starca na dnie porcelanowego nocnika [Stendhal "Pamiętnik egotysty"]
W kościele waltońskim jest żelazny “kaganiec sekutnicy”. Dawnymi czasy zakładano te urządzenie kobietom, żeby tyle nie trzepały ozorami. Później zaniechano tej praktyki. Pewnie zaczęło brakować żelaza, a żaden inny materiał nie był wystarczająco mocny [J.K. Jerome "Trzech panów w łódce"]
(…) bo życie, jak mawia ten sympatyczny debil forrest gump, jest jak pudełko czekoladek: nigdy nie wiesz, na co trafisz (chyba że będą to czekoladki boliwijskie: wtedy możesz mieć pewność, że sraczka gwarantowana). [Jaime Bayly "noc jest dziewicą"]
Szekspir przypomina tłuczone kartofle, nigdy nie ma się go dość. [Frank McCourt "Prochy Angeli"]




Pozostaw swoj komentarz.