Home » Archive

Articles in the Spotkania z literatami Category

Spotkania z literatami »

[26 lis 2009 | 14 Comments | ]
Tako rzecze Mariusz Szczygieł

Brzydko mówiąc, już kilka spotkań literackim zaliczyłam, ale z żadnego, dosłownie żadnego, nie wyszłam tak ukontentowana i ubawiona.
Bo Mariusz Szczygieł, prócz tego, że jest jednym z najlepszych polskich reporterów (o czym nie trzeba przekonywać chyba nikogo kto czytał choć jeden z tekstów w „Gottland”) jest również przesympatycznym, dowcipnym i ciepłym człowiekiem. Do tego niepoprawnym gadułą, który jednak opowiada tak zajmująco, że słucha się go z rozdziawioną buzią.

W dwadzieścia lat po
Szczygieł promował w Krakowie swoje najnowsze literackie dziecko – „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła”. W skład antologii …

Spotkania z literatami »

[9 lis 2009 | 7 Comments | ]
Pocałuj mnie w dupkę, czyli Jacek Dehnel z Cafe Szafe

Wiedziałam, że Jacek Dehnel jest osobistością niezwykłą i wielobarwną. Wiedziałam, że bardzo konsekwentnie kreuje swój wizerunek dandysowatego młodzieńca, ale nie sądziłam, że jest koneserem białych kozaczków. Tych białych kozaczków.
A także kultowego blogu Aaaby sprzedać gromadzącego najbardziej kuriozalne pośród kuriozów z allegro, i także kilku innych sieciowych miejsc dedykowanych fotograficznym dziwolągom wszelakiej maści. Wyznanie te padły przy okazji rozmowy o „Fotoplastikonie” najnowszej książce Jacka Dehnela, której istotę stanowią właśnie zdjęcia. Po prawdzie nie osławionych bikejek (choć i to, znając literacki talent, dowcip i swadę pióra Dehnela, mogłoby być co najmniej interesujące), …

Spotkania z literatami »

[11 paź 2009 | 15 Comments | ]
Z kubańskim pozdrowieniem

Czyli Leonardo Padura wizytujący Polskę.
Wczoraj zakończyła się kolejna, bodaj 4-ta, edycja festiwalu literackiego Pora Prozy. Z racji tego, że jestem leniwa i wybredna z bogatego programu wybrałam sobie tylko jedno spotkanie, na które udałam się w wyjątkowo ponure i mokre sobotnie popołudnie. Właściwie sama sobie gratuluję samozaparcia, bo zwykle w takich „okolicznościach przyrody” żadna siła nie jest w stanie mnie z domu wyciągnąć. A jednak, dałam się skusić. W końcu niecodziennie kubańscy pisarze przyjeżdżają do Krakowa.
Na zaproszenie Instytutu Książki oraz Instytutu Cervantesa do ciemnej i zimnej krakowskiej piwnicy Teatru Zależnego …

Spotkania z literatami »

[16 wrz 2009 | 8 Comments | ]
Pan Kielonek w Lokatorze

Żeby napisać dobrą powieść trzeba mieć trochę nie po kolei w głowie nonszalancko twierdzi Alain Mabanckou. Szybko się jednak zreflektował i dodał, że trzeba również być czytelnikiem, bo pisarz to czytelnik, którego złości pisarska nieporadność innych i postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Z kolei sam akt pisania jest dla niego przede wszystkim sposobem na przezwyciężenie samotności, ale i lekiem na tęsknotę za rodzinnym Kongiem.

Poza tym Alain Maboncku zna twórczość Witolda Gombrowicza, w dzieciństwie postanowił napisać “Czarnego Małego Księcia” (od oryginału autorstwa Saint Exupery’ego odróżniał go kolor czarny wstawiony w …

Foto, Spotkania z literatami »

[13 cze 2008 | 18 Comments | ]
Michel Houellebecq w Polsce

Veni, Vidi, Vici. Wczoraj zdobyłam dedykację autorską Michela Houellebecqa.
W takich chwilach, jak ta pozostaje mi tylko żałować, że lekturki narodziły się w 2007, a nie w 2006 roku, bo właśnie wówczas zachłysnęłam się obrazoburczą, nonkonformistyczną i olśniewająco świeżą twórczością francuskiego skandalisty. Szkoda, bo choć wciąż pozostaje pod ogromnym wrażeniem “Platformy” i “Cząstek elementarnych“, czas zatarł w pamięci wiele szczegółów dotyczących samej lektury.
Houellebecqa albo się kocha, albo nienawidzi. Wobec jego pisarstwa nie można być obojętnym. A sam autor? Ekhm… na pierwszy rzut oka to flegmatyczne dziwadło z naburmuszoną miną. Nie …