<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lekturki - blog Zofii Jurczak &#187; Varia</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/category/varia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com</link>
	<description>Zapis namiętności czytania - blog Zofii Jurczak</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 11:11:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Miłość, Ulisses, cenzura i Iran</title>
		<link>http://lekturki.com/2011/04/milosc-ulisses-cenzura-i-iran/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2011/04/milosc-ulisses-cenzura-i-iran/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Apr 2011 05:46:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[don kichot i sancho pansa]]></category>
		<category><![CDATA[Iran]]></category>
		<category><![CDATA[literatura irańska]]></category>
		<category><![CDATA[Persja]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>
		<category><![CDATA[Shahriar Mandanipour]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1526</guid>
		<description><![CDATA[Jego strumień świadomości płynie dalej, a ja w tym miejscu muszę pisać z większą inwencją niż James Joyce, bo ostatnia próba uzyskania zezwolenia na przekład Ulissesa na perski, jaką podjęli sam Joyce, jego irański tłumacz i jego wydawca, zakończyła się &#8230; <a href="http://lekturki.com/2011/04/milosc-ulisses-cenzura-i-iran/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><em>Jego strumień świadomości płynie dalej, a ja w tym miejscu muszę pisać z większą inwencją niż James Joyce, bo ostatnia próba uzyskania zezwolenia na przekład </em>Ulissesa <em>na perski, jaką podjęli sam Joyce, jego irański tłumacz i jego wydawca, zakończyła się niepowodzeniem. Pan Pietrowicz, który w owych latach usiłował być łagodny wobec irańskich pisarzy i tłumaczy i chciał jakoś rozwiązywać ich problemy, zasugerował, aby w przekładzie </em>Ulissesa<em> na perski monolog Molly Bloom, jednej z kobiecych postaci tej książki, zawierający wizję cudzołóstwa</em>, <em>opublikować po włosku. W ten sposób powieść nie zostałaby poddana ostrej cenzurze, a jednocześnie irański czytelnik nie byłby narażony na erotyczną prowokację&#8230; Po włosku, nie po angielsku, gdyż język włoski nie jest szczególnie popularny w Iranie i ciekawscy czytelnicy nie znaleźliby u nas zbyt szybko słownika, by przetłumaczyć sobie monolog Molly Bloom i doznać podniecenia seksualnego.</em></p></blockquote>
<p><em>Irańska historia miłosna. Ocenzurowano </em>Shahriar Mandanipour, przełożył Maciej Świerkocki, W.A.B., Warszawa 2010, s. 110.</p>
<p><img class="alignleft" title="Irańska historia miłosna" src="http://merlin.pl/Iranska-historia-milosna-Ocenzurowano_Shahriar-Mandanipour,images_product,25,978-83-7414-819-1.jpg" alt="" width="172" height="280" />Czytam sobie od dwóch dni książkę niebywałą, przewrotną, szalenie oryginalną. Książkę, której każde kolejne zdanie dostarcza mi miłego dla ducha intelektualnego fermentu. Powieść autotematyczną, a autotematyzm jest jedną z tych strategii narracyjnych, które cenię sobie w sposób szczególny. To opowieść o pisaniu o miłości w kraju, w którym o miłości (cielesnej zwłaszcza) nawet myśleć nie wolno, a co dopiero pisać, mówić czy się jej publicznie oddawać. Dlatego para bohaterów &#8211; Sara i Dara (imiona z elementarza języka perskiego) &#8211; nie mogą sobie patrzeć w oczy, ani wprost rozmawiać. Dlatego wiadomości przesyłają sobie poprzez wymyślny kod literatury &#8211; w książkach. Ale tak samo jak na Sarę i Darego dybią patrole Kampanii Przeciwko Zepsuciu Społecznemu, na pisarza czy może raczej narratora poluje Cenzor &#8211; równie złowroga i bezkompromisowa instytucja, którą tu symbolizuje na wskroś antypatyczna figura Porfirego Pietrowicza. <em>Irańska historia miłosna. Ocenzurowano </em>jest zmyślnie skonstruowaną, wielowarstwową opowieścią o paradoksach życia w Iranie<em>. </em>W dodatku napisaną w przyjemnie lekkim i dowcipnym tonie. Słowem: zero ckliwości, brak umartwiania. Więcej, gdy już skończę.<em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2011/04/milosc-ulisses-cenzura-i-iran/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ręka</title>
		<link>http://lekturki.com/2011/04/reka-siedemnascie-milych-pan-patricia-highsmith/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2011/04/reka-siedemnascie-milych-pan-patricia-highsmith/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Apr 2011 12:07:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[małżeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Patricia Highsmith]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1524</guid>
		<description><![CDATA[Młody mężczyzna poprosił ojca dziewczyny o jej rękę i otrzymał ją w pudełku &#8211; lewą rękę. OJCIEC: Prosiłeś o jej rękę i dostałeś. Ale moim zdaniem chciałeś też innych rzeczy i wziąłeś je sobie. MŁODZIENIEC: Nie bardzo rozumiem, co pan &#8230; <a href="http://lekturki.com/2011/04/reka-siedemnascie-milych-pan-patricia-highsmith/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Młody mężczyzna poprosił ojca dziewczyny o jej rękę i otrzymał ją w pudełku &#8211; lewą rękę.</p>
<p>OJCIEC: Prosiłeś o jej rękę i dostałeś. Ale moim zdaniem chciałeś też innych rzeczy i wziąłeś je sobie.<br />
MŁODZIENIEC: Nie bardzo rozumiem, co pan ma na myśli.<br />
OJCIEC: A co, według ciebie, miałbym mieć? Nie możesz zaprzeczyć, że jestem człowiekiem bardziej honorowym od Ciebie, bo zabrałeś coś mojej rodzinie nie pytając o pozwolenie, podczas gdy ja, poproszony o rękę córki, uczciwie ci ją dałem.</p>
<p>Prawdę powiedziawszy, młody mężczyzna nigdy nie dopuścił się niczego niestosownego. Ojciec był zwyczajnie podejrzliwy i miał plugawe myśli. Niemniej mógł teraz w majestacie prawa uczynić go odpowiedzialnym za utrzymywanie dziewczyny i wyciągać od niego pieniądze. Młodzieniec musiał przyznać, że posiada rękę jego córki &#8211; choć w akcie rozpaczy pochował ją, najpierw ucałowawszy. Miała już bowiem prawie dwa tygodnie. (&#8230;)</p>
<p><em>Ręka </em>[w:] <em>Siedemnaście miłych Pań </em>Patricia Higsmith, przełożył Krzysztof Obłucki, Noir sur Blanc, Warszawa 2009.</p>
<p>Więcej przy innej okazji, bo idę do Manggha na <a href="http://manggha.krakow.pl/wydarzenia/tatami">tę wystawę</a> (we wtorki wstęp nieodpłatny).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2011/04/reka-siedemnascie-milych-pan-patricia-highsmith/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Popkultura sprawia, że ludzie rzadziej się mordują (Ignacy Karpowicz w Krakowie)</title>
		<link>http://lekturki.com/2011/03/ignacy-karpowicz-w-krakowie/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2011/03/ignacy-karpowicz-w-krakowie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Mar 2011 12:58:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spotkania z literatami]]></category>
		<category><![CDATA[Ignacy Karpowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Paszport Polityki]]></category>
		<category><![CDATA[spotkania autorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1521</guid>
		<description><![CDATA[Ignacy Karpowicz  &#8211; pisarz, który ożywił białostocki pomnik księdza Popiełuszki, nazwał Wertera (co wrażliwsi zamykają oczy) głupim chujem (co wrażliwsi mogą już oczy otworzyć) i co miesiąc wprawia mnie w stan wielkiego ukontentowania felietonami pisanymi dla Bluszcza. A teraz, choć &#8230; <a href="http://lekturki.com/2011/03/ignacy-karpowicz-w-krakowie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ignacy Karpowicz  &#8211; pisarz, który ożywił białostocki pomnik księdza Popiełuszki, nazwał Wertera (co wrażliwsi zamykają oczy) <em>głupim chujem </em>(co wrażliwsi mogą już oczy otworzyć) i co miesiąc wprawia mnie w stan wielkiego ukontentowania felietonami pisanymi dla Bluszcza. A teraz, choć nie, właściwie już jakiś czas temu, popełnił obrzydliwie opasłą powieść pod tytułem &#8222;Balladyny i romanse&#8221;, za którą dostał Paszport Polityki i którą ja szczęśliwie mam.</p>
<p><img class="aligncenter" title="Ignacy Karpowicz" src="http://farm6.static.flickr.com/5012/5549927766_e85e48c9f3.jpg" alt="" width="500" height="281" /></p>
<p>Szczęśliwie, bo &#8222;Balladyny i romanse&#8221; przydały się wczoraj &#8211; 21 marca 2011 &#8211; jak kto woli Pierwszego Dnia Wiosny ewentualnie Światowego Dnia Poezji. Zamiast topić/ palić Marzannę lub czytać poezję (<a href="http://lekturki.com/tag/swiatowy-dzien-poezji/" target="_blank">co dotąd miałam w zwyczaju</a>) udałam się na literackie spotkanie z wyżej wymienionym pisarzem<em>.</em></p>
<p>Karpowicz, specjalista od udzielania wykluczających się wzajemnie odpowiedzi na te same pytania, nie miał ochoty za dużo gadać, bo był zmęczony i wymięty. Był zmęczony i wymięty, bo wrócił z targów w Niemczech<em>. </em>O dziwo (a może nie?) w rozmowie dominowała religia i trochę też popkultura. Zwłaszcza ten drugi temat okazał się wybitnie intrygujący. <em> </em></p>
<p><em><img class="aligncenter" title="Ignacy Karpowicz" src="http://farm6.static.flickr.com/5224/5549927760_e3045f4d43.jpg" alt="" width="500" height="281" /></em></p>
<p><em>Lubię maltretować się rzeczami na wskroś okropnymi &#8211; </em>wyznał pisarz, tym samym ujawniając się jako fan popkultury i to tej w wydaniu najpodlejszym z możliwych. Z poczuciem zażenowania konsumuje jej najgorsze produkty, zwłaszcza bardzo złą literaturę, w której bezkonkurencyjny pozostaje Paulo Cohelo<em>. </em>Z podobnych powodów słucha czołowej polskiej stacji popkulturowej &#8211; Radia Maryja. Nie obca jest mu twórczość Gosi Andrzejewicz. Wyjątkowo nie lubi natomiast produktów średnich.</p>
<p><em>Dzięki popkulturze ludzie rzadziej się mordują</em> &#8211; ta karpowiczowska teoria padała kilkukrotnie podczas wieczoru. To że mniej się mordują to jedyna zaleta i jedyny punkt, w którym kultura pop się broni. Innymi słowy -  może i ogłupia, a nawet odmóżdża, ale jej odbiorcy, zamiast biegać po ulicach z maczetami, spędzają czas w domowym zaciszu bezkrytycznie zasysając jej dobra. Sam Karpowicz ponad wszystko ceni sobie cisze, spokój i samotność. Z natury jest eremitą, mieszka na wsi, aby nie musieć widywać ludzi. Zapewne dlatego był tak zmęczony i wymięty.</p>
<p><img class="aligncenter" title="Ignacy Karpowicz i Małgorzata Niemczyńska" src="http://farm6.static.flickr.com/5254/5549927764_e6f696a028.jpg" alt="" width="500" height="281" /></p>
<p>Spotkanie odbyło się w Księgarni pod Globusem. Prowadziła Małgorzata Niemczyńska.</p>
<p>Więcej zdjęć w Flickrze (<a href="http://www.flickr.com/photos/lekturki/sets/72157626324856066/" target="_blank"><strong>klik</strong></a>)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2011/03/ignacy-karpowicz-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Od a do zet, czyli wszystko</title>
		<link>http://lekturki.com/2011/03/od-a-do-zet-czyli-wszystko/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2011/03/od-a-do-zet-czyli-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Mar 2011 08:01:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[Haruki Murakami]]></category>
		<category><![CDATA[Henning Mankell]]></category>
		<category><![CDATA[Ian McEwan]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Dehnel]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Bator]]></category>
		<category><![CDATA[Magda Szabo]]></category>
		<category><![CDATA[Mariusz Szczygieł]]></category>
		<category><![CDATA[Martha Grimes]]></category>
		<category><![CDATA[Mary Roach]]></category>
		<category><![CDATA[Michel faber]]></category>
		<category><![CDATA[Wiktor Pielewin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1502</guid>
		<description><![CDATA[Mam kilku, może nawet kilkunastu pisarzy, których czytam wszystko lub prawie wszystko wedle pewnego klucza, ewentualnie mam zamiar przeczytać wszystko. Kolejność nazwisk przypadkowa: Haruki Murakami Ian McEwan Henning Mankell (kryminały) Jacek Dehnel (proza) Mariusz Szczygieł Magda Szabo Wiktor Pielewin Martha &#8230; <a href="http://lekturki.com/2011/03/od-a-do-zet-czyli-wszystko/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam kilku, może nawet kilkunastu pisarzy, których czytam wszystko lub prawie wszystko wedle pewnego klucza, ewentualnie mam zamiar przeczytać wszystko.</p>
<p>Kolejność nazwisk przypadkowa:</p>
<p>Haruki Murakami<br />
Ian McEwan<br />
Henning Mankell (kryminały)<br />
Jacek Dehnel (proza)<br />
Mariusz Szczygieł<br />
Magda Szabo<br />
Wiktor Pielewin<br />
Martha Grimes<br />
Joanna Bator<br />
Mary Roach<br />
Michel Faber</p>
<p>Być może dołączął Margaret Atwood i Janusza Rudnickiego, tak więc lista jest otwarta.</p>
<p>A Wy? Macie swoich pisarzy czytanych od a do zet?</p>
<p><strong>[dopisek z 14.03.2011]</strong></p>
<p>Moi drodzy!</p>
<p>Zarzuciłam temat do przemyśleń w sobotę rano po czym zajęłam się weekendowym obowiązkami i przyjemnościami. Zaglądam dziś, a tu taki odzew! Bardzo mi miło :) I już widzę, że zapomniałam o Ryszardzie Kapuścińskim (dzięki Chihiro), W.G. Sebaldzie (jak mogłam o nim zapomnieć, Maiooffko? Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że już od niemal dwóch lat cały przeczytany), Tove Jansson (kilargis!), Johan Theorin (mary :)</p>
<p>Dzięki Wam wyłoniła mi się (kolejna) lista nazwisk pisarzy, których warto popróbować: Elia Kazan, Siri Hustvedt, Harry Mulisch, James Herriott, Dubravka Ugresic (mam kilka na półce, ale okazji dotąd nie było).</p>
<p>Moje uszanowanie dla wszystkich, którzy brali się za Balzaka. Ja wymiękłam po „Eugenii Grandet”. Wszystkim dziękuję za inspirację, a gdyby ktoś jeszcze przyszedł Wam do głowy, to nie krępujcie się ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2011/03/od-a-do-zet-czyli-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szwedzkie book porno</title>
		<link>http://lekturki.com/2011/03/szwedzkie-book-porno/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2011/03/szwedzkie-book-porno/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Mar 2011 20:59:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[Sztokholm]]></category>
		<category><![CDATA[Szwecja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1498</guid>
		<description><![CDATA[Byłam w Sztokholmie i nie przeszłam szlaku &#8222;Dziewczyny, która igrała z ogniem&#8221;, choć o 2/3 trylogii Larssona mam zamiar wkrótce tu co nieco napisać. Za to nie odmówiłam sobie przyjemności odwiedzenia sztokholmskich księgarń, a tam &#8211; niespodzianka! &#8211; masa nie &#8230; <a href="http://lekturki.com/2011/03/szwedzkie-book-porno/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłam w Sztokholmie i <strong>nie </strong>przeszłam<a href="http://www.stadsmuseum.stockholm.se/museet.php?artikel=109&amp;sprak=english"> szlaku &#8222;Dziewczyny, która igrała z ogniem&#8221;</a>, choć o 2/3 trylogii Larssona mam zamiar wkrótce tu co nieco napisać. Za to nie odmówiłam sobie przyjemności odwiedzenia sztokholmskich księgarń, a tam &#8211; niespodzianka! &#8211; masa nie tylko szwedzkich kryminałów.</p>
<p><img class="alignnone" title="Sztokholm - księgarnia" src="http://farm6.static.flickr.com/5251/5503831884_e756391807.jpg" alt="" width="500" height="281" /></p>
<p><img class="alignnone" title="Sztokholm - księgarnia" src="http://farm6.static.flickr.com/5258/5503831896_521f763762.jpg" alt="" width="500" height="281" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2011/03/szwedzkie-book-porno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze</title>
		<link>http://lekturki.com/2011/01/najlepsze/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2011/01/najlepsze/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 15:11:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[Alain de Botton]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Zbroja]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Mendelsohn]]></category>
		<category><![CDATA[Hanna Krall]]></category>
		<category><![CDATA[Henning Mankell]]></category>
		<category><![CDATA[Johan Theorin]]></category>
		<category><![CDATA[Julia Child]]></category>
		<category><![CDATA[Jurij Drużnikow]]></category>
		<category><![CDATA[Kate Summerscale]]></category>
		<category><![CDATA[Konrad Myślik]]></category>
		<category><![CDATA[Magda Szabo]]></category>
		<category><![CDATA[Mary Roach]]></category>
		<category><![CDATA[Michel faber]]></category>
		<category><![CDATA[Shirley Jacoson]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Barańczak]]></category>
		<category><![CDATA[Wiktor Pielewin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1476</guid>
		<description><![CDATA[Szesnaście książek z 94 przeczytanych. Szesnaście najlepszych, najciekawszych, najbardziej poruszających. Innymi słowy: crème de la crème roku 2010.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szesnaście książek z 94 przeczytanych. Szesnaście najlepszych, najciekawszych, najbardziej poruszających.<br />
Innymi słowy: <strong><em>crème <em>de la</em> crème </em>roku 2010</strong>.</p>
<p><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2011/01/najlepsze-w-2010.jpg" rel="lightbox[1476]"><img class="alignnone size-full wp-image-1477" title="najlepsze w 2010" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2011/01/najlepsze-w-2010.jpg" alt="" width="550" height="550" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2011/01/najlepsze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Murakami a sprawa Polska</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/10/haruki-murakami-a-sprawa-polska/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2010/10/haruki-murakami-a-sprawa-polska/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Oct 2010 11:14:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spotkania z literatami]]></category>
		<category><![CDATA[Anna Zielińska-Elliott]]></category>
		<category><![CDATA[Haruki Murakami]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1444</guid>
		<description><![CDATA[O polskim fenomenie popularności Harukiego Murakmi i jego najnowszej powieści „1Q84”, której premiera ku uciesze takich jak ja zbliża się nie ubłagalnie, z Panią Anną Zielińską-Elliott – tłumaczką i sprawczynią murakamińskiego zamieszania w Polsce rozmawiała niżej podpisana! Zofia Jurczak: Jak &#8230; <a href="http://lekturki.com/2010/10/haruki-murakami-a-sprawa-polska/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/10/a.zielinska.elliott.jpg" rel="lightbox[1444]"><img class="alignleft size-full wp-image-1445" title="Anna Zielinska - Elliott" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/10/a.zielinska.elliott.jpg" alt="" width="192" height="289" /></a>O polskim fenomenie popularności Harukiego Murakmi i jego najnowszej powieści „1Q84”, której premiera ku uciesze takich jak ja zbliża się nie ubłagalnie, z Panią Anną Zielińską-Elliott – tłumaczką i sprawczynią <em>murakamińskiego</em> zamieszania w Polsce rozmawiała niżej podpisana!<br />
</strong></p>
<p><strong>Zofia Jurczak</strong>: Jak czuje się Pani z tym, że odpowiada za wybuch zainteresowania twórczością Harukiego Murakamiego – bez wątpienia obecnie najgłośniejszego i bez wątpienia najpopularniejszego pisarza japońskiego w Polsce?<br />
<strong>Anna Zielińska-Eliott</strong>: Zupełnie dobrze.</p>
<p><strong>Z.J</strong>.: Pani pierwsze zetknięcie z jego twórczością?<br />
<strong>A.Z-E</strong>.: Na początku lat dziewięćdziesiątych studiowałam na Uniwersytecie Tokijskim. Murakami był już wówczas w Japonii bardzo popularny. Wydał kilka powieści, w tym „Norwegian Wood”, którym pobił wszelkie rekordy sprzedaży. Po powieść sięgali wszyscy, zaczynając od nastolatków na staruszkach kończąc, i każdy odnajdywał w niej coś innego dla siebie. Zaczęłam czytać jego opowiadania i w miarę lektury zaświtał mi pomysł przetłumaczenia ich na język polski. Znajomi zasugerowali czy nie lepiej byłoby przełożyła powieść. Wybrałam „Przygodę z owcą”, nawiasem mówiąc wciąż moją ulubioną książkę Murakamiego. Powieść ukazała się po polsku po raz pierwszy w 1995 roku [wydawnictwo Wilga, Z.J.] i od tego się zaczęło.</p>
<p><strong>Z.J</strong>.: Czy zastanawiała się Pani skąd taka popularność prozy Murakamiego w Polsce? Czym jest ona powodowana?<br />
<strong>A.Z.-E</strong>.: Nie tylko w Polsce właściwie, bo Murakami jest również bardzo popularny i w Stanach Zjednoczonych, i Chinach, Korei czy Europie. Wydaje mi się, że wynika to z tego, że Murakami pisze powieści bardzo uniwersalne z bohaterem everymanem: samotnym i nieco zagubionym w rzeczywistości. Z skonstruowanym bohaterem każdy, bez względu na geograficzną szerokość, może łatwo się zidentyfikować. Drugi powód to specyficzna „filmowość” jego powieści. Murakami pisze w taki sposób, że książki są gotowymi scenariuszami, a ich lektura przypomina oglądanie filmu. Ekstremalnym przykładem jest „Po zmierzchu”, ale właściwie wszystkie inne powieści to mają.</p>
<p><strong>Z.J</strong>.: Skoro zboczyłyśmy ku filmowi pozwolę sobie przywołać reżysera Akirę Kurosawę, który w Europie uchodził za najbardziej japońskiego reżysera, a w Japonii za najbardziej europejskiego. Czy podobnie nie jest z Murakamim? Czy jest bardziej zachodni niż japoński?<br />
<strong>A.Z-E.:</strong> I tak i nie, choć faktycznie w pisarstwie Murakamiego można dostrzec sporo wpływów czy inspiracji kulturą zachodnią. Pisarz się zresztą od nich nie odżegnuje. Na przykład do napisania „Przygody z owcą” zainspirowało go „Długie pożegnanie” Raymonda Chandlera i „Jądro ciemności” Josepha Conrada, choć to drugie bardziej pośrednio, poprzez „Czas Apokalipsy” F.F. Coppoli. Co ciekawe, im Murakami starszy tym bardziej skłania się ku Wschodowi. Proszę na przykład zauważyć, że w „Kafce nad morzem” cytuje japońskie porzekadła.</p>
<p><strong>Z.J.:</strong> Po polsku do tej pory nie ukazały się dwie pierwsze powieści Murakamiego: <em>Hear the Wind Sing </em>oraz <em>Pinball, 1973. </em>Podobno Murakami nie zgadza się na ich tłumaczenie? W „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” twierdzi, że to nie były w pełni jego powieści, w znaczeniu, że prawdziwy Murakami zaczyna się od „Przygody w owcą”.  Czy faktycznie tak jest? Czy może wstydzić się wczesnych powieści?<br />
<strong>A.Z-E.: </strong>Powieści to za duże słowo. To takie dłuższe nowele. Literackie wprawki, przygotowanie do dłuższych form. Pojawiają się w nich motywy i fantastyczne postaci znane z późniejszych książek. Na przykład w <em>Hear the Wind Sing</em> pojawia się Człowiek Owca, a także motyw ruchu studenckiego zapowiadający <em>Norwegian Wood</em>. Książeczki nie prezentują szczególnej wartości literackiej, więc nie ma zbytnio czego żałować. Zresztą można przeczytać je po angielsku, choć kosztują sporą. Żeby było zabawniej anglojęzyczne wydanie powstało z myślą o obcokrajowcach dopiero uczących się tego języka.</p>
<p><strong>Z.J.: </strong>Złośliwi powiadają, że Murakami wciąż pisze tą samą powieść. Czy Pani jako jego tłumaczka zgadza się z tym stwierdzeniem?<br />
<strong>A.Z-E.:</strong> Jest w tym sporo prawdy, bo faktycznie powieści Murakamiego są do siebie pewien sposób podobne, ale nie powiedziałabym, że pisze wciąż tę samą powieść. Jego proza ewaluuje, a i bohater się zmienia. O ile we wcześniejszych powieściach, takich jak właśnie „Przygoda z owcą” czy „Tańcz, tańcz, tańcz” narratorem był everyman, z którym tak łatwo się utożsamić, o tyle im nowsza powieść tym bohater coraz młodszy. Kafka, bohater „Kafki nad morzem” ma tylko piętnaście lat.</p>
<p><strong>Z.J.: </strong>Nie mogę odmówić sobie przyjemności i nie zapytać o to jak tłumaczy się Murakamiego? Czy jego proza przysparza translatorskich trudności?<br />
<strong>A.Z-E.: </strong>Nie większych niż inni. Jeśli w tłumaczeniu książek Murakamiego na język polski coś przysparza mi trudności, to nie jest to zawiłość czy jego styl, a raczej specyfika bohaterów, sposobu w jaki mówią czy słownictwo jakiego używają.</p>
<p><strong>Z.J.:</strong> Z „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” wynika, że Murakami jest osobą szalenie poukładaną i konsekwentną. Czy miała go Pani przyjemność poznać i czy faktycznie jest taki jak o sobie pisze?<br />
<strong>A.Z-E.: </strong>Na pewno jest tak aktywny i wysportowany jak o sobie pisze, bo po naszym spotkaniu wybierał się na basen (śmiech). Poza tym bez wątpienia jest skrytym i zamkniętym w sobie człowiekiem.</p>
<p><strong>Z.J.: </strong>Pracuje Pani obecnie nad przekładem „1Q84”. Czy może Pani coś na jej temat powiedzieć? Jak odebrano ją w  <img class="alignright" title="1Q84" src="http://muza.com.pl/files/okladki/duze/042125.jpg" alt="" width="144" height="200" />Japonii?<br />
<strong>A.Z-E.: </strong>Wydaje mi się, że „1Q84” pobiło poprzedni rekord sprzedaży w Japonii, który nawiasem mówiąc należał do również do Murakamiego, tyle że za „Norwegian Wood”.  W internecie można znaleźć amatorskiej filmiki pokazujące kolejki ustawiające się przed księgarniami w oczekiwaniu na książkę. Sytuacja o tyle bezprecedensowa, że podobnie zachowywali się fani Harry’ego Pottera, ale J.K. Rowling nie jest wymieniania pośród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. W powieści pojawią się zupełnie nowe postaci, w porównaniu z poprzednimi będzie dość mroczna. Dotychczas ukazały się tłumaczenia na koreański i chiński, a pierwszy tom po polsku ukaże się na początku listopada. Czytelnicy anglojęzyczni będą musieli poczekać do przyszłego roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2010/10/haruki-murakami-a-sprawa-polska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z ręki do ręki</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/10/z-reki-do-reki/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2010/10/z-reki-do-reki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Oct 2010 13:11:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[wymiana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1440</guid>
		<description><![CDATA[Powędrują książki w sobotę (16 października) na akcji recyklingu literatury Podaj książkę – wymiana książek. Zatem jeśli: a/nieuchronnie kończy Ci się miejsce na regałach, ba, nawet b/ masz wrażenie, że książki pożerają każdy skrawek wolnej powierzchni, nie wspominając już o &#8230; <a href="http://lekturki.com/2010/10/z-reki-do-reki/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/10/podaj-książke.jpg" rel="lightbox[1440]"><img class="alignnone size-full wp-image-1441" title="podaj książkę - obrazek Joanny Pyry" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/10/podaj-książke.jpg" alt="" width="500" height="364" /></a></p>
<p>Powędrują książki w sobotę (16 października) na akcji recyklingu literatury <strong>Podaj książkę – wymiana książek</strong>.</p>
<p>Zatem jeśli:<br />
a/nieuchronnie kończy Ci się miejsce na regałach, ba, nawet<br />
b/ masz wrażenie, że książki pożerają każdy skrawek wolnej powierzchni, nie wspominając już o<br />
c/ tych wszystkich tomach, które trzymasz tylko z braku pomysłu i silnej woli by się ich pozbyć<br />
d/ krótko mówiąc &#8211; <strong>masz książki, których nie potrzebujesz</strong><br />
e/ stacjonujesz w Krakowie lub okolicach tegoż lub<br />
f/ masz ochotę do Krakowa się wybrać&#8230;<br />
To spakuj zbędne książki do worka/torebki/plecaka i zabierz z sobą w sobotę do klubu Fabryka na krakowskim Zabłociu, aby wymień je na coś innego (inną książkę, nie rower, ciuch czy inne cudo;). Może i nie odetkasz regałów, ale bez wątpienia przewietrzysz, a może nawet znacząco odświeżysz zbiory :-) Kusząca wizja, prawda?</p>
<p>Tym bardziej, że prócz uprawiania handlu wymiennego literaturą, będziemy również o niej dyskutować, bo celem <img class="alignright" title="POLtwór" src="http://fundacjaliternet.pl/wp-content/uploads/2010/10/poltwor.jpg" alt="" width="108" height="144" />&#8222;statutowym&#8221; akcji jest właśnie wskrzeszenie idei spontanicznych spotkań czytelniczych. Zatem kto chętny? Ja i moje książki w każdym razie się wybieramy :-)</p>
<p>Matką i ojcem inicjatywy <strong>Podaj książkę – wymiana książek</strong> jest <a href="http://fundacjaliternet.pl/index.php/podaj-ksiazke-wymiana-ksiazke/" target="_blank">Fundacja Liternet</a>, a niżej podpisana objęła je patronatem medialnym.  Akcja jest częścią festiwalu <strong>Artrecykling`u</strong> <strong><a href="http://poltwor.com/" target="_blank">POLtwór</a></strong>.</p>
<p><strong>Zapraszamy 16 października, godz. 17:00<br />
Klub Fabryka, Zabłocie 23<br />
dojazd tramwajem numer 20</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2010/10/z-reki-do-reki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wieczór z Krzysztofem Vargą i Edwardem Pasewiczem</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/10/wieczor-autorski-krzysztofa-vargi-i-edwarda-pasewicza/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2010/10/wieczor-autorski-krzysztofa-vargi-i-edwarda-pasewicza/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Oct 2010 20:50:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spotkania z literatami]]></category>
		<category><![CDATA[Edward Pasewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Irek Grin]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Varga]]></category>
		<category><![CDATA[spotkania autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1431</guid>
		<description><![CDATA[Ale wybaczcie, tego punktu wieczoru relacjonować nie będę. Napiszę natomiast o wrocławskim spotkaniu z wzmiankowanym Vargą Krzysztofem i Pasewiczem Edwardem. Pierwszego przedstawiać nie muszę. Zachwyty nad „Gulaszem z turula” wylewałam tu mniej więcej rok temu. O drugim natomiast nie było &#8230; <a href="http://lekturki.com/2010/10/wieczor-autorski-krzysztofa-vargi-i-edwarda-pasewicza/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/10/varga.pasewicz.grin_.jpg" rel="lightbox[1431]"><img class="alignnone size-full wp-image-1432" title="varga.pasewicz.grin" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/10/varga.pasewicz.grin_.jpg" alt="" width="500" height="281" /></a></p>
<p>Ale wybaczcie, tego punktu wieczoru relacjonować nie będę. <strong>Napiszę natomiast o wrocławskim spotkaniu z wzmiankowanym Vargą Krzysztofem i Pasewiczem Edwardem</strong>. Pierwszego przedstawiać nie muszę. Zachwyty nad <a href="http://lekturki.com/2009/09/gulasz-z-turula-krzysztof-varga/" target="_blank">„Gulaszem z turula”</a> wylewałam tu mniej więcej rok temu. O drugim natomiast nie było okazji napomknąć, więc nadrabiam teraz. Pasewicz przede wszystkim jest poetą, ale kilka lat temu popełnił książkę, która została okrzyknięta <em>pierwszym gejowskim kryminałem</em>. Mowa o „Śmierci w Darkroomie”, wydanej w ramach bliskiej mi i intrygującej <a href="http://lekturki.com/tag/polska-kolekcja-kryminalna/" target="_blank">Polskiej Kolekcji Kryminalnej</a>. <strong>Obaj Panowie, jako że żaden na Dolnym Śląsku nie mieszka, przyjechali do Wrocławia w ramach projektu <em>Cała Polska pisze dla Wrocławia, </em>w którym wraz z dwunastką innych pisarzy (a wśród nich Wojciech Kuczok, Stefan Chwin, Ignacy Karpowicz, <a href="http://lekturki.com/2009/09/zaplecze-marta-syrwid/">Marta Syrwid</a> czy Inga Iwasiów) uczestniczą. W skrócie: Zaproszeni autorzy przygotowują opowiadania o miłości we Wrocławiu, które złożoną się na zbiór „Zakochany Wrocław”.</strong> Premiera na Walentynki przyszłego roku. Książka zapowiada się bardzo intrygująca, bo jeśli można czegokolwiek spodziewać się po TAKICH autorach, to bez wątpienia niebanalnego potraktowania tematu, co zresztą potwierdził prowadzący spotkanie i czuwający nad akcją Irek Grin. Podobno żaden z tekstów nie tratuje miłości w sposób optymistyczny. Ale nie o „Zakochanym Wrocławiu” pisać miałam, okazja zresztą po temu pewnie jeszcze się nadarzy, bo książkę mam zamiar przeczytać.</p>
<p><img class="alignnone" title="Krzysztof Varga i Edward Pasewicz" src="http://zakochanywroclaw.com/blog/2010/10/01/files/2010/10/varga.pasewicz.grin_.duze_.jpg" alt="" width="500" height="281" /></p>
<p>Zatem Spotkanie. Wśród publiczności Olga Tokarczuk i Marta Mizuro. Rozmowa (nawiasem mówiąc tocząca się w iście przyjacielsko-rubasznej atmosferze) oscylowała wokół miłości w literaturze, Wrocławia i przygotowywanych opowiadań. Krzysztof Varga na przykład z błyskiem w oku wyznał, że <strong>chciałby być Małgorzatą Kalicińską pod względem sprzedaży</strong>, bo i każda z jego książek w ostatecznym rozrachunku  tratuje o miłości, choć miłość a’la Varga to katastrofa na całej linii. Łatwiej jest mu pisać o nieszczęściach, przy okazji powodując myślowy ferment, niż krzepić serca, poza tym odczuwa silną niechęć do bohaterów, a to jest sam w sobie dobry powód, aby się nad nimi poznęcać. Akcje opowiadania do zbioru „Zakochany Wrocław” ma zamiar umieścić na ulicy św. Antoniego,która to podobno jest wrocławskim zagłębiem zakładów pogrzebowych, oferujących m.in. szeroki wybór urn o rozmaitych kształtach. A gdyby te zakłady pogrzebowe to było mało, wspomniał jeszcze, że w tle może pobrzmiewać słynny utwór <em>Moon River </em>ze „Śniadania u Tiffany’ego”.</p>
<p>Edward Pasewicz przy Krzysztofie Vardze robi wrażenie dość milkliwego. Przyznał się, że Wrocław zna stosunkowo dobrze, przyjaźni się z tutejszym środowiskiem literackim, a nawet umieścił miasto w kilku swych wierszach. Jeden z nich – <em>Noc z Wrocławia na Poznań – </em>jest zapisem picia zamrożonej wódki w przejściu Świdnickim, co podobno faktycznie zdarzyło się którejś wyjątkowo mroźnej nocy. Opowiadanie już napisał, nawet przeczytał początek, nawiasem mówiąc bardzo obiecujący. Zatytułowane jest <em>Krzyki</em>. Tytuł, swoją drogą, cudownie dwuznaczny, bo to i nazwa dzielnicy, w której rozgrywa się częściowo akcja i sugestia rozdarcia, niepokoju, bólu, strachu.</p>
<p>Spotkanie z Vargą i Pasewiczem było częścią cyklu spotkań z pisarzami biorącymi udział w wiadomym projekcie. Wieczory odbywają się co czwartek o godzinie 18.00 w kawiarni Literatka. Za tydzień (7.10) Ignacy Karpowicz.</p>
<p>A gdyby komuś było mało to odsyłam do relacji napisanej dla serwisu <a href="http://zakochanywroclaw.com/blog/2010/10/01/milosc-sie-jeszcze-nie-wytarla/" target="_blank">ZakochanyWrocław.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2010/10/wieczor-autorski-krzysztofa-vargi-i-edwarda-pasewicza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nadobne losowanie</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/07/nadobne-losowanie/</link>
		<comments>http://lekturki.com/2010/07/nadobne-losowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 11:55:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
				<category><![CDATA[literacki off topic]]></category>
		<category><![CDATA[Joyce Carol Oates]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1361</guid>
		<description><![CDATA[Słowa są zbędne, niech więc przemówią obrazy! Obrazek numer 1 (stan sprzed losowania) Obrazek 2 (stan po losowaniu) Zwyciężczyni gratuluję i proszę o kontakt w sprawie adresu do wysyłki :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słowa są zbędne, niech więc przemówią obrazy!</p>
<p>Obrazek numer 1 (stan sprzed losowania)</p>
<p><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/07/ndlosowanie1.jpg" rel="lightbox[1361]"><img class="size-full wp-image-1362 alignnone" title="ndlosowanie1" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/07/ndlosowanie1.jpg" alt="" width="582" height="412" /></a></p>
<p>Obrazek 2 (stan po losowaniu)</p>
<p><a href="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/07/ndlosowanie2.jpg" rel="lightbox[1361]"><img class="alignnone size-full wp-image-1363" title="ndlosowanie2" src="http://lekturki.com/wp-content/uploads/2010/07/ndlosowanie2.jpg" alt="" width="582" height="407" /></a></p>
<p>Zwyciężczyni gratuluję i proszę o kontakt w sprawie adresu do wysyłki :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lekturki.com/2010/07/nadobne-losowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

