Archiwum kategorii: Non fiction

wszystko to co fikcją literacką bądź beletrystyką nie jest

O włos

Wstyd się przyznać, ale po „Zimę o poranku” Janiny Bauman pewnie w ogóle bym nie sięgnęła, gdyby nie wzmianka na okładce, że autorka ukrywała się w okolicach Krakowa. Na hasło Kraków od razu wyostrzył mi się wzrok i postanowiłam zaryzykować. … Czytaj dalej

Opublikowano (auto)biografie i wspomnienia, Lekturki | Otagowano , , , , | 16 komentarzy

Nie tylko zdjęcia

Gdyby ktoś zobaczył mnie przed kilkoma dniami zapewne zastanawiałby się po kiego grzyba wącham książkę? Bo tak mniej więcej, dla osób niewtajemniczonych w przedmiot mej lektury, mogły wyglądać próby przeczytania „Nieznanego portretu Krakowa” – książki bynajmniej nie do wąchania, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Lekturki, Non fiction, Polska | Otagowano , , , , , , | 11 komentarzy

Swastyki w szarotkach

Pewnie znacie te zdjęcia, a jeśli nawet Szanowni nie kojarzą właśnie tych ujęć, ufam, że wiedzą kogo przedstawiają. Ich autorem je Filip Halsman – utalentowany fotograf żydowskiego pochodzenia, przez trzy dekady wzięty portrecista gwiazd kina, słynnych intelektualistów i polityków. Każde … Czytaj dalej

Opublikowano Europa, reportaż | Otagowano , , , , , , | 6 komentarzy

Mekka powietrzników

Powietrznicy to innymi słowy letnicy (nie mylić z pensjonariuszami sanatoryjnymi!), którzy przybywają w dane miejsce dla zbawczych mocy powietrza, ale, ale, aby wszyscy mieli jasność, Lanckorona, o której tu mowa, to nie tylko tlen pierwszej jakości. Może i łatwo ją … Czytaj dalej

Opublikowano Lekturki, Przewodniki | Otagowano , , , , , , | 8 komentarzy

Bon Appétit!

Pewnie, że widziałam film. Właściwie od „Julie i Julia” Nory Ephron się zaczęło, ale od perypetii sfrustrowanej kulinarnie blogerki bardziej do gustu przypadła mi część z Julią – tą rozłożystą niczym dąb (186 centymetrów wzrostu!) pasjonatką francuskich kulinariów, olśniewająco zagraną … Czytaj dalej

Opublikowano (auto)biografie i wspomnienia, Lekturki, USA | Otagowano , , , , | 29 komentarzy