Home » Archive

Articles in the Na peryferiach Category

Ameryka Południowa, Kryminalni, Lekturki »

[19 paź 2009 | 15 Comments | ]
“Wichura w Hawanie” Leonardo Padura

Ciekawa jestem czy kryminalne cztery pory roku Leonardo Padury poddadzą się pewnej prawidłowości wedle, której każda kolejna odsłona cyklu jest lepsza. Póki co wszystko na to wskazuje, bo o ile „Gorączka  w Hawanie” była jedynie zalążkiem czegoś bardzo smakowitego (cytując samą siebie), o tyle „Wichura w Hawanie” nie jest już tylko zwiastunem, a bardzo dobrą powieścią w pełnym rozkwicie.
Śmiało można napisać, że Padura przeskoczył sam siebie, „Wichura w Hawanie” jest bowiem kryminałem (i powieścią w ogóle) pod każdym względem zdecydowanie bardziej udaną. Kubański pisarz wyspecjalizował się w gatunku, który z …

Czarny Ląd, Lekturki, Piękna »

[4 paź 2009 | 7 Comments | ]
“Kochankowie mojej matki” Christopher Hope

Ciocia Zosia radzi: pielęgnujcie swojego wewnętrznego lenia – nigdy nie wiadomo kiedy się przyda.
Niewiele brakowało, abym lekturę „Kochanków mojej matki” porzuciła po przeczytaniu jakiś 50 stron. Naszła mnie wówczas dojmująca refleksja, że właściwie Afryka nie jestem kontynentem, który w jakiś szczególny sposób mnie pociąga. Zuchwale stwierdziłabym wręcz, że kulturowo nie ma w sobie nic, co by mnie ciekawiło. Co innego Europa, albo Azja, ale Afryka? Może niekoniecznie, więc skoro niekoniecznie to po co czas marnotrawić na książkę, jakby nie patrzeć, słusznej objętości? O dziwo żadnego użytku z tych deliberacji z …

Antypody, Kobiece, Lekturki »

[29 sie 2009 | 21 Comments | ]
“Dom w Riverton” Kate Morton

Słynna, chwalona na wszystkich blogach debiutancka powieść australijskiej pisarski Kate Morton już dość długo zalegała na mojej półce i zapewne jeszcze trochę by leżakowała gdyby nie fakt, że kilka tygodni temu ukazała się po polsku jej kolejna powieść – „Zapomniany ogród”, na którą mam ogromną chęć i już już w myślach szłam do księgarni, gdy dał o sobie znać zdrowy rozsądek, który nakazał mi najpierw osobiście przekonać się co ta Morton warta (nie żebym nie wierzyła w Wasze czytelnicze gusta ;), a dopiero później ewentualnie zaopatrzyć się w jej kolejne …

Antypody, Lekturki »

[14 sie 2009 | 6 Comments | ]
“Przewodnik po królestwie ptaków Afryki Wschodniej” Nicholas Drayson

Czy istnieją ładne książki? Kilka godzin spędzonych w towarzystwie “Przewodnika po królestwie ptaków Afryki Wschodniej” Nicholasa Draysona przekonało mnie, że i owszem.
Zresztą „Przewodnik…” to nie tylko ładna powieść (cokolwiek miałoby by to dla Was oznaczać), ale i książka sympatyczna, a także przyjemna i gładka w lekturze, choć początek zupełnie tego nie wskazywał. Drayson napisał tyleż dziwną co specyficznie staroświecką i po prostu fajną. Rzecz rozgrywa się w środowisku induskich emigrantów w Kenii (a autor jest angielskim Australijczykiem, żeby było jeszcze bardziej kosmopolitycznie i zabawnie), konkretnie w grupie wielbicieli obserwacji ptactwa, …

Czarny Ląd, Featured, Lekturki, Piękna »

[7 sie 2009 | 11 Comments | ]
“Miłość za kilka włosów” Mohammed Mrabet

Ze sporą dozą prawdopodobieństwa mogę stwierdzić, że gdyby nie wyzwanie czytelnicze dedykowane peryferiom literackim nigdy nie sięgnęłabym po „Miłość za kilka włosów” marokańskiego pisarza czy raczej marokańskiego niepiśmiennego gawędziarza Mohammeda Mrabeta, bo ani to moje rejony literatury, ani kultura, której specyfika w jakiś szczególny sposób by mnie interesowała. Jednak właśnie od tego są wyzwania, aby zyskać pretekst do przełamania swego wewnętrznego oporu przed literackimi terytoriami, których do tej pory nie miało się okazji poznać. I teraz, już po przeczytaniu, tej debiutanckiej powieści (okraszonej przez polskiego wydawcę, nie wiem czy bardziej …

Ameryka Południowa, Kryminalni, Lekturki »

[3 sie 2009 | 9 Comments | ]
“Gorączka w Hawanie” Leonardo Padura

O ile czytane onegdaj „Nie oglądaj się” było sporym rozczarowaniem o tyle „Gorączka w Hawanie” Leonarda Padury jest na szczęściem zalążkiem czegoś bardzo smakowitego.
Uwagę, że tak powiem na dzień dobry, przykuwa już sama postać detektywa: samotnika ze skłonnością do rumu, papierosów i kształtnych niewiast. Leonardo Padura ma rękę do konstruowania postaci, jego Mario Conde to znakomicie nakreślona postać zgorzkniałego detektywa z przypadku, wielowymiarowy i bardzo wiarygodny. Po drugie Padura to również czuły, ale i nieco zgryźliwy portrecista Hawany przełomu lat 80-tych i 90-tych, która stanowi tu nie tylko barwne tło, …

Czarny Ląd, Lekturki »

[4 cze 2009 | 8 Comments | ]
“Stadion. Diabelskie igrzyska” Ify Nwamana

Multikulturowym freskiem z życia stadionowej społeczności w założeniu miała być debiutancka powieść Ify Nwamana – pochodzącego z Nigerii anglisty, który na własnej skórze przekonał się, jak to jest być handlarzem z Jarmarku Europa.
Przyznaję, że już dawno nie miałam do czynienia z powieścią tak nieporadnie napisaną, stylistycznie kaleką i literacko niedopracowaną. Warsztatowa amatorszczyzna Ify Nwamana razi w oczy niemiłosiernie, ale na szczęście dla tej mimo wszystko udanej powieści udało się autorowi w sprytny sposób zatuszować swe pisarskie braki. Kluczem do sukcesu okazał się temat: eksplorowane od podszewki życie kolorowych handlarzy ze …