Home » Archive

Articles in the Literatura Azji Category

Japonia, Lekturki, Piękna »

[28 lut 2010 | 2 Comments | ]
“Zagłada” Akira Yoshimura

Mroczna acz nietypowa powieść grozy. Nietypowa, bo w „Zagładzie” Akiry Yoshimury nie ma mszczących się duchów i zwodniczych strzyg, a zaświaty równoznaczne są z opatrznością, która nagradza lub karze, a jednak w chłodnym realizmie powieści kryje się coś niepokojącego.
Zresztą kwalifikowanie „Zagłady” jako literackiego horroru jest co najmniej dyskusyjna. Powieść jest grzeczna i napisana po bożemu, powiedziałabym nawet, że dość nudnawa, a w każdym razie monotonna. Nie o wywołanie w czytelnikach lęku zresztą Akirze Yoshimurze chodziło, a raczej o zadanie kilku ważkich pytań natury moralnej, a dodanie etykietki „powieść grozy” jest …

Japonia, Lekturki »

[23 lut 2010 | 14 Comments | ]
“Obcy” Taichi Yamada

Pamiętam, że „W pogoni za dalekim głosem” podobało mi się, pozostawiło po sobie wrażenie udanie spędzonego wieczoru, ale zupełnie nie pamiętam z jakiego powodu, co suma summarum zapewne nie jest najlepszą rekomendacją. Paradoks z pisarstwem Taichiego Yamady wynika z efemeryczności tworzonej przez niego literatury. Przy czym jest to ulotność dwuznaczna.  Yamada chętnie posiłkuje się poetykę snu i grozy. Tkankę jego maleńkich powieści tworzą nieuchwytne wrażenia i niepokojące nastroje. Czyta się to to szybko, ale i równie szybko zapomina treść i, co gorsze, przesłanie. Śmiem przypuszczać, że podobny los jak „W …

Bliski Wschód, Krótkie formy literackie, Lekturki, Piękna »

[12 lis 2009 | 12 Comments | ]
“8% z niczego” Etgar Keret

Kupiłam i przeczytałam specjalnie z myślą o krakowskim spotkaniu z Etgarem Keretm. Na spotkaniu ostatecznie nie dotarłam (czemu wyjaśnię później), ale frajdy z czytania „8% z niczego” na szczęście nie odbierze mi żaden bezduszny urzędas, a wiadomo, że to rzecz bezcenna.
Owej radości dostarczył mi tym razem Etgar Keret dużo. Więcej niż przy okazji lektury dwóch pozostałych tomów: „Rur” oraz „Kolonii Knellera”. W „8% z niczego” izraelski pisarz jest mniej oczywisty za to bardziej cyniczny i dowcipny, a zawarte w zbiorze opowiadania są jeszcze bardziej intensywne, bo podane w maksymalnie skondensowanej, …

Bliski Wschód, Lekturki, Piękna »

[16 paź 2009 | 21 Comments | ]
“Biały zamek” Orhan Pamuk

Nowy Pamuk nie rzuca na kolana
W każdym razie mnie nie rzucił i wiernopoddańczych pokłonów składać mu na pewno nie będę. „Biały zamek” nie jest powieścią zapadającą głęboko w pamięć, choć z drugiej strony odmówić mu nie można specyficznie niepokojącego klimatu i misternej konstrukcji. W tej niewielkich rozmiarów książeczce Pamukowi udało się pożenić z sobą wiele. Może właśnie zbyt wiele. „Biały zamek” jest bowiem i stylizowaną bajką o grze pozorów i traktatem o spotkaniu wschodu z zachodem. Jest też powieścią wojenną i przygodową z małymi pretensjami do literackiej niesamowitości. Nade wszystko …

Daleki Wschód, Lekturki, Piękna »

[9 paź 2009 | 18 Comments | ]
“Czas postu, czas uczty” Anita Desai

Kilka dni temu Krepińska wspomniała o jesiennych porządkach literackich: wakacyjne książki ustępują miejsca tym nieco innym. Takim, które idealnie nadają się do czytania w te słynne jesienne wieczory (których nawiasem mówiąc nie cierpię, ale zupełnie nie o tym pisać miałam) i faktycznie coś w tym jest. Pewne lektury nadają się do czytania tylko w określonych „okolicznościach przyrody”, a przynajmniej u mnie tak to funkcjonuje. W każdym razie  „Czasem postu, czasem uczty” Anity Desai właśnie zainaugurowałam literacką jesień.
Bowiem, choć właściwie nie wiem czemu, literatura z kulturowego pogranicza wchodu z zachodem tworzona …

Bliski Wschód, Krótkie formy literackie, Lekturki, Piękna »

[18 maj 2009 | 6 Comments | ]
“Rury” Etgar Keret

Konflikt izraelsko – palestyński jest motywem przewodnim debiutanckiego zbioru opowiadań mistrza krótkiej formy – Etgara Kereta. Choć właściwie nie wyraziła się może zbyt dokładnie, nie konflikt w samej swej istocie, a raczej  prześmiardły klimacik mu towarzyszący. Zgniła atmosfera wzajemnej niechęci (aby nie wyrazić się bardziej dosadnie) nieuchronnie unoszący się wkoło owej scysji, z której Keret uczynił temat swych skondensowanych, ba wręcz skompresowanych opowiadań. „Rury”, bo o nich mowa, drugi tomik opowiadań Izraelskiego prozaika, który udało mi się przeczytać, w porównaniu z „Koloniami Knellera” wypada zdecydowanie słabiej. Przyznać się muszę w …

Bliski Wschód, Krótkie formy literackie, Lekturki, Piękna »

[10 mar 2009 | 6 Comments | ]
“Kolonie Knellera” Etgar Keret

Za krótkie. Tak „Kolonie Knellera” są zbyt krótkie.
Zbyt krótkie, żeby móc w pełni rozsmakować się w tym słynnym Etgarze Kerecie, skandaliście z Tel Awiwu, mistrzu krótkiej formy, głosie izraelskiego młodego pokolenia i pisarskim odpowiedniku Quentina Tarantino. 100 stron tekstu to zbyt mało, aby móc się rozsmakować, ale dość, aby zasmakować w pełnym magii i niezwykłości literackim świecie Kereta. I chcę, żądam, łaknę więcej!
Jako formalistka lubiąca porządek przeboleć jednak nie mogę, że tomik zawiera ledwo 5 opowiadań przy czym trzy króciuteńkie, zaledwie kilkustronicowe i dwa dłuższe, przy czym to tytułowe o …