Home » Archive

Articles in the Piękna Category

Brytyjskie, Lekturki, Piękna »

[8 mar 2010 | 4 Comments | ]
“Amsterdam” Ian McEwan

Właśnie runęła moją teoria na temat pisarstwa Iana McEwana, wedle której podoba mi się co druga książka, po którą sięgnę. Po prawdzie „Amsterdam” nie ma siły wyrazu „Betonowego ogrodu”, a i miewa momenty, gdy akcja toczy się dość niemrawo (vide śmiertelnie nużący opis marznięcia na pogrzebie). Nie mniej jednak jest powieścią głęboko poruszającą. Traktującą o kwestiach, wobec których nie sposób być obojętnym.
Powiada się, że wartościowa powieść pozostawia odbiorcę z pytaniami, na które ten powinien sam sobie udzielić odpowiedzi. Wedle tego kryterium McEwan jest pisarzem co najmniej dobrym. Punktem wyjścia jego …

Lekturki, Piękna, Polska »

[4 mar 2010 | 14 Comments | ]
“Piąta strona świata” Kazimierz Kutz

Pewnych czynności nie można odkładać w nieskończoność, przekładać niczym jakąś kartkówkę z algebry. Tym czasem ja, niżej podpisana, skądinąd pewnie dobrze Wam znana Zofia najpierw bałam się zabrać za czytanie „Piątej strony świata”, a gdy już akt ów się dokonał (innymi słowy – czytać skończyłam) z tak zwaną trwogą tudzież lękiem myślę o pisaniu o niej. Głupio mi tak jakoś wymądrzać się o życiowym dziele Kazimierza Kutza. I nie wiem skąd we mnie ten lęk, bo zazwyczaj takich dylematów nie mam (i jeśli o kimś nie piszę to tylko z …

Japonia, Lekturki, Piękna »

[28 lut 2010 | 2 Comments | ]
“Zagłada” Akira Yoshimura

Mroczna acz nietypowa powieść grozy. Nietypowa, bo w „Zagładzie” Akiry Yoshimury nie ma mszczących się duchów i zwodniczych strzyg, a zaświaty równoznaczne są z opatrznością, która nagradza lub karze, a jednak w chłodnym realizmie powieści kryje się coś niepokojącego.
Zresztą kwalifikowanie „Zagłady” jako literackiego horroru jest co najmniej dyskusyjna. Powieść jest grzeczna i napisana po bożemu, powiedziałabym nawet, że dość nudnawa, a w każdym razie monotonna. Nie o wywołanie w czytelnikach lęku zresztą Akirze Yoshimurze chodziło, a raczej o zadanie kilku ważkich pytań natury moralnej, a dodanie etykietki „powieść grozy” jest …

Brytyjskie, Lekturki, Piękna »

[7 lut 2010 | 22 Comments | ]
“Betonowy ogród” Ian McEwan

Zamiast patetycznej wzniosłości i pięknomowy będzie brzydko i dosadnie, bo i brzydki i dosadny jest “Betonowy ogród”. Pieprzone ciary, nie ciarki, a właśnie ciary. Dwa słowa, a jakże znamienne dla mego odbioru debiutanckiej powieści Iana McEwana – pisarza, którego cenię wielce za nieco sentymentalną acz szalenie klimatyczną „Pokutę” oraz wyśmienite „Na plaży Chesil” i nie cenię zupełnie za irytujące „Przetrzymać tę miłość” oraz „Sobotę”, o której nigdy tu nie miałam okazji wspomnieć, bo i pisać za bardzo nie było o czym, jako że po jakiś 15 pierwszych stronach odechciało mi …

Europa, Lekturki, Piękna »

[4 lut 2010 | 7 Comments | ]
“Rzeczy” Georges Perec

Kontynuując mój mały rekonesans w łonie literatury francuskiej, po rozrywkowej „Małej handlarce prozą”, sięgnęłam po powieść zgoła odmienną, z ducha i ciała rzec by można. Wątłe ciałko „Rzeczy” nijak się bowiem ma do potężnej siły oddziaływania. Ta mini powieść, literacki debiut Georges Pereca, później znanego przede wszystkim jako autora kultowego tomiska pod znamiennym tytułem „Życie. Instrukcja obsługi”, powstała przed 45 laty, a jednak wciąż zaskakują świeżością formy i aktualnym przesłaniem. Wnikliwie obserwacje oraz płynące z nich wnioski Pereca nie zestarzały się bowiem ani o jotę, a gdyby nie dopisek w …

(auto)biografie i wspomnienia, Lekturki, Piękna, Skandynawia »

[9 gru 2009 | 5 Comments | ]
“Od Astrid do Lindgren” Kurt Peter Larsen, Vladimir Oravsky oraz autor anonimowy

„Od Astrid od Lindgren” promowane jest jako powieść biograficzna opowiadająca o burzliwym okresie w życiu autorki „Dzieci z Bullerbyn”. Powiem (napiszę?) tak: można by sobie życzyć, aby okres sturm und drang u każdego nastolatka miał równie burzliwy przebieg.
To co mogłoby bowiem być uznane za przejaw młodzieńczej niesubordynacji zostało w książce elegancko przemilczane, ba wręcz pominięte. Fabularyzowana biografia Astrid Lindgren nie zaczyna się zresztą, jak pan bóg przykazał, w dniu narodzin pisarki, ani nie rozsławia sielskiego dzieciństwa na smalandzkiej wsi, które, jak można przypuszczać, Lindgren przetransponowała do swych licznych powieści dla …

Bolszaja Rossija, Lekturki, Piękna »

[24 lis 2009 | 25 Comments | ]
“Doktor Żywago” Borys Pasternak

Przeczytałam „Doktora Żywago” (wpis długi, chaotyczny i bardzo osobisty)
To truizm, ale jest tak, że jeśli w pewnym wieku nie przeczyta się pewnych książek, później jest coraz trudniej zebrać się w sobie i do nich wrócić. Tak zwana proza życia nie motywuje ani tym bardziej nie ułatwia zgłębiania twórczości klasyków literatury, a biedny człowiek wciąż tylko goni w piętkę. Znajoma mojej mamy z rozrzewnieniem wspomina mroki stanu wojennego, bo właśnie wtedy w końcu znalazła czas na przeczytanie wszystkich siedmiu części „W poszukiwaniu straconego czasu” Prousta. Poza nią i paroma osobami, które …