Home » Archive

Articles in the Feministyczne Category

Brytyjskie, Feministyczne, Lekturki, Piękna »

[9 sie 2010 | 18 Comments | ]
Do zobaczenia za kilka lat

Przed chwilą do księgarni trafiła najnowsza powieść Jeannette Winterson – „Dyskretne symetrie” – a już zdążyła zebrać kilka szalenie entuzjastycznych recenzji (vide ta Patrycji Pustkowiak z ubiegłotygodniowej Kultury czy Marty Mizuro w Przekroju). Przewlekła przewrotność kazała mi sięgnąć znów po prozę Winterson, choć nie czyniłam tego od ładnych kilku lat, aby (dla równowagi ducha) przypomnieć sobie dlaczego w pełni nie podzielam zachwytów nad jej pisarstwem. Padło na debiutanckie „Nie tylko pomarańcze…”, które spadły mi (dosłownie!) z bibliotecznej półki prosto w ręce. Chyba bardzo pchały się do wyjścia, bo jak wskazuje …

Feministyczne, Krótkie formy literackie, Lekturki, USA »

[31 lip 2010 | One Comment | ]
Ci wstrętni, pretensjonalni faceci!

Nick Hornby, bodajże w „Wierności w stereo”, ukuł takie piękne zdanko, dwa zdanka właściwie: Wszyscy są tacy sami. Zmieniają się tylko adresy i kolory szlafroków. Mogłoby by to być motto „Siedmiu kobiet” Rebeki Miller.
Na hasło „opowiadania” wielu czytelników profilaktycznie ucieka z wrzaskiem w krzaki. Sama kiedyś wzdrygałam się na samą myśl o krótkich form literackich. Mniej więcej dwa lata temu diametralnie zmieniałam na ich temat mniemanie, ale pierwotny atawizm znów dał o sobie znać. Jakie szczęście, że wpadł mi w ręce tom Miller, pisarki chwalonej za powieść „Prywatne życie Pippy …

Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska »

[3 maj 2010 | 9 Comments | ]
Babodalia

Wydumana, niewiarygodna, za długa i męcząca, a mimo to głęboka, barwna, wielowymiarowa i po prostu dobra. Czyli jaka?
Mam pewien problem z „Chmurdalią” Joanny Bator. O dziwo problem ten nie wynika z faktu, że jest ona kontynuacją (czy jak kto woli – sequelem) ciepło przeze mnie przyjętej „Piaskowej góry”, bo kontynuacje z reguły są dość problematyczne, a jeśli nie problematyczne to na pewno ryzykowne. Moja zagwozdka innej jest natury. Tak się bowiem niefortunnie składa, że „Chmurdalia” ma wszelkie zadatki do miana powieści znakomitej a gęsta symbolika pozwala na odczytywanie jej z …

Feministyczne, Lekturki, Polska »

[20 sty 2010 | 5 Comments | ]
„Flesz. Zbiorowy akt popświadomości” Hanna Samson

Onegdaj robiłam porządek na regale z książkami i w oko wpadł mi „Flesz. Zbiorowy akt popświadomości” Hanny Samson. Dziwną tą powieść usiłowałam przeczytać w grudniu, ale grudzień nie był dobrym miesiącem na czytanie, słowa bezrefleksyjnie przepływały mi przez głowę, wchodziły i wychodziły, toteż z „Flesza”, nieelegancko mówiąc, nie zbyt wiele kumałam i dość szybko czytelniczą konsumpcję porzuciłam. Do czasu.
Czas nadszedł wczoraj. Wyobraźcie sobie bowiem, że nagle poczułam się w obowiązku coś tutaj (znaczy na blogu) napisać, a że czytanie „Stacji Cold Flat Junction” Marthy Grimes z powodów dla mnie niezrozumiałych …

Brytyjskie, Feministyczne, Lekturki, Literatura dowcipna, Piękna »

[31 paź 2009 | 10 Comments | ]
„Trąbka do słuchania” Leonora Carrington

„Trąbka do słuchania” to jedyna przetłumaczona na język polski powieść Leonory Carrington, obecnie dziewięćdziesięciodwuletniej ex skandalistki i surrealistki, malarki i feministki przejawiającej skłonności ku mistycyzmowi, przede wszystkim zaś kobiety nietuzinkowej, temperamentnej i obdarzonej niezwykle barwną osobowością tudzież wyobraźnią (a także biografią). Swą artystyczną karierę zaczynała od romansu z nie kim innym, jak z guru surrealizmu – Maxem Ernstem, choć zanim tych dwoje (dwadzieścia siedem lat różnicy nie było żadnym problemem) połączyła szalona miłość, Leonora zdążyła odebrać surowe mieszczańskie wychowanie od swego purytańskiego ojca. Skierowany przeciw niemu ostentacyjny bunt okaże się …

Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska »

[8 wrz 2009 | 15 Comments | ]
„Zaplecze” Marta Syrwid

Misternie skomponowana, dotykająca do żywego powieść. Zaskakująco dojrzała, ale i zaskakująco dobra.
Kolejne cudowne dziecko literatury czy może raczej następczyni Doroty Masłowskiej, jak swego czasu Martę Syrwid nazwali dziennikarze, na warsztat swej pierwszej powieści wzięła jakże nośny medialnie temat zaburzeń żywienia, ale nazwać „Zaplecze” książką o anoreksji byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Anoreksja jest tu bowiem dla pisarki pretekstem do nakreślena przejmującego portretu dziewczyny zupełnie pogubionej, dla której chudość jest sposobem na życie, a wyrzeczenie się jedzenia – kluczem do samoakceptacji. Kluczem do poczucia wyższości nad grubszymi, którym Klara zazdrości i pogardza.
Aż …

Feministyczne, Kanada, Lekturki »

[16 kwi 2009 | 7 Comments | ]
„Kołysanki dla małych kryminalistów” Heather O’Neill

Marshall McLuhan (tak, właśnie ten pan od teorii globalnej wioski), w którymś z esejów rzucił takim oto bon motem jakoby imię człowieka było ogłuszającym ciosem, po którym ten już nigdy się nie podnosi. Ja raczej powiedziałabym, że imię jest piętnem, z którym żyć trzeba. Odruch współczucia wzbudzają we mnie wszyscy nosiciele efekciarskich imion, którymi uszczęśliwili ich, obdarzeni ułańską fantazją, rodzice i nie inaczej było z Baby. Bo czy można wyobrazić sobie bardziej pretensjonalne imię niż Baby? Z takim piętnem zawsze będzie pod górkę, zawsze przechlapane tym bardziej, jeśli jest się …