Articles in the Literatura dowcipna Category
Brytyjskie, Lekturki, Literatura dowcipna »
Oto lektura godna poświątecznej sjesty!
Skrząca się iście angielskim humorem rzecz o, krótko mówiąc, swatach dwóch par: tej, która chce (być razem), a nie może oraz tej, która może (być razem), ale nie jest pewna czy chce. Ich miłosne podchody stanowią punkt centralny niezwykle zabawnej intrygi osadzonej w barwnym tle angielskiego mansion pośród wyższych sfer, których nieco nadęte usposobienie w połączeniu intelektem na poziomie meduzy samo w sobie stanowi generator komicznych scenek. U Wodehouse’a, wybornego karykaturzysty angielskiego high-life’u z początku dwudziestego wieku nikt nie jest bez skazy, a wręcz pokusiłabym się …
Lekturki, Literatura dowcipna, Non fiction, Podróżnicze »
Czy wspominałam już kiedyś, że mentalnie czuję się Angielką? A w każdym razie tak sobie tłumaczę mój feblik do ichniejszej literatury, społecznie zaangażowanego kina, malarstwa, a także wsi (zwłaszcza XIX wiecznej) i tej słynnej mieszanki sarkazmu z ironią i absurdem, którą zwykło nazywać się angielskim humorem. Niemożność funkcjonowania w stricte angielskim środowisku kulturowym rekompensuje sobie piciem przemysłowych ilości herbaty i noszeniem grzecznych wdzianek od Marksa & Spencera i, to nie będzie chyba dla nikogo zaskoczenie, czytaniem Anglików o i Anglikach. Stąd nie mogłam, po prostu nie mogłam, odmówić sobie przyjemności …
Daleki Wschód, Lekturki, Literatura dowcipna »
Znacie ten dowcip o papudze – alkoholiczce, której właściciel zagroził, że jeśli raz jeszcze przyłapie ją na popijaniu gorzałki powyrywa jej wszystkie pióra? Przez jakiś czas był spokój, ale któregoś dnia, gdy wrócił do domu zastał papugę w sztok pijaną, z pasją wyrywającą swoje piórka i mrucząc pod dziobem: Po co mi te pióra? Do podobnych wniosków doszła główna bohaterka „Małego słownika chińsko-angielskiego dla kochanków”, ale nie uprzedzajmy faktów.
Xiaolu Guo, pisarka a właściwie wszechstronnie utalentowana artystka znana w Polsce dotąd jedynie z opublikowanej przed kilkoma laty „Kamiennej wioski”, popełniła powieść …
Brytyjskie, Lekturki, Literatura dowcipna »
Nic epokowego, ale skoro przyjemnie się czytało, więc czemu nie?
Na szczęście debiutancka powieść Mariny Lewyckiej nie wiele ma wspólnego z traktorami, ale za to na nieszczęście ma również niewiele wspólnego z komediową konwencją tak dumnie zapowiadaną na okładce*. Chyba, że kogoś bawi nieporadny pseudo związek osiemdziesięciokilkuletniego starca i dużo młodszej biuściastej blond (farbowanej oczywiście) Ukrainki z przemytu. Teraz, gdy czytam poprzednie zdanie dostrzegam w tym faktycznie jakiś komediowy potencjał, w samej powieści jednak więcej będzie dramatyzmu niż humoru. Ów dziadzia też jest emigrantem, ale powojennym, dość silnie zasymilowanym wdowcem, intelektualistą …
Brytyjskie, Lekturki, Literatura dowcipna, Stareńkie »
Zazwyczaj nie streszczam treści opisywanych powieści. Raz z wrodzonego mi lenistwa, dwa, bo nie i już, jednak dziś muszę zrobić wyjątek, bo recenzja „Podboju Londynu” E.F. Bensona bez rekapitulacji byłaby nic nie warta, jako że fabuła tej książeczki jest po prostu pyszna.
W przyrodzie już tak jest, że każde stado musi mieć przywódcę i podobnie rzecz ma się z ludźmi – każda społeczność ma swojego lidera. Nie inaczej jest więc w Riseholme, które ma swoją Lucie – elokwentną królową tamtejszej śmietanki towarzyskiej, lwicę salonową i niezmordowaną animatorkę życia towarzyskiego prowincjonalnej miejscowości. …
Czarny Ląd, Lekturki, Literatura dowcipna, Piękna »
Czegoś takiego jeszcze nie czytałam! „Kielonek” kongijski pisarz Alaina Mabanckou to powieść, która zachwyca świeżością, buńczucznością i żywiołową narracji, a przy okazji jest niezwykłym dowodem ogromnej erudycji autora, który bawi się rozmaitymi literackimi odniesieniami.
To powieść przezabawna i mądra. Myślę, że jedna z najciekawszych jakie miałam okazję przeczytać w tym roku. Komediodramat z udziałem bywalców wyszynku o wdzięcznej nazwie „Śmierć kredytom”, którego dzieje w specjalnym kajeciku spisuje tytułowy Kielonek, były nauczyciel obecnie stały gość spelunki i pożeracz wyścigowych kurczaków. Nie jest on zresztą jedynym ekscentrykiem, bo Mabanckou zaludnił powieść całą galerią …
Ameryka Południowa, Lekturki, Literatura dowcipna, Piękna »
Ależ z tego Mario świntuszek, jednak nie o tym pisać miałam. Miałam natomiast o mieszanych uczuciach towarzyszących lekturze „Pantaleona i wizytantek” – zupełnie zgrabnej, zabawnej i po swojemu mądrej powieści, która ostatecznie utwierdziła mnie w przekonaniu, że latynoamerykańskie klimaty to nie do końca to czego szukam w literaturze. Nie bardzo interesuje mnie to co mają mi do zaoferowania pisarze z Ameryki Południowej*. To nie mój świat, nie moje dowcipy, dylematy i dramaty. Wychowałam się w zimnej Polsce, dlatego zdecydowanie bliższa jest mi literatura starego kontynentu. Z kolei dalekowschodnie czytanki pozostają …







