Home » Archive

Articles in the Literatura dowcipna Category

Europa, Lekturki, Literatura dowcipna »

[2 lut 2010 | 13 Comments | ]
“Mała handlarka prozą” Daniel Pennac

Chwilami okrutnie zabawna powieść Daniela Pennaca zupełnie niespodziewanie okazała się przyjemnym antidotum nie tylko na moją osobistą klęskę z Juliusiem Barnesem, ale i na nieciekawą pogodę/samopoczucie/nastrój itepe (niepotrzebne można wedle uznania skreślać).
Po „Małej handlarce prozą” nie spodziewałam się zupełnie niczego, inaczej mówiąc nie miałam sprecyzowanych oczekiwań i zapewne dlatego jej lektura okazała się przyjemnością samą w sobie. Tym milej jestem zaskoczona, bo Pennac to Francuz, a po francuską literaturę z reguły nie sięgam, a gdy już to czynię tak na wszelki wypadek zbyt wiele sobie po niej nie obiecuję. A …

Brytyjskie, Feministyczne, Lekturki, Literatura dowcipna, Piękna »

[31 paź 2009 | 10 Comments | ]
“Trąbka do słuchania” Leonora Carrington

„Trąbka do słuchania” to jedyna przetłumaczona na język polski powieść Leonory Carrington, obecnie dziewięćdziesięciodwuletniej ex skandalistki i surrealistki, malarki i feministki przejawiającej skłonności ku mistycyzmowi, przede wszystkim zaś kobiety nietuzinkowej, temperamentnej i obdarzonej niezwykle barwną osobowością tudzież wyobraźnią (a także biografią). Swą artystyczną karierę zaczynała od romansu z nie kim innym, jak z guru surrealizmu – Maxem Ernstem, choć zanim tych dwoje (dwadzieścia siedem lat różnicy nie było żadnym problemem) połączyła szalona miłość, Leonora zdążyła odebrać surowe mieszczańskie wychowanie od swego purytańskiego ojca. Skierowany przeciw niemu ostentacyjny bunt okaże się …

Lekturki, Literatura dowcipna, Polska, Stareńkie »

[22 cze 2009 | 12 Comments | ]
“Na ustach grzechu” Magdalena Samozwaniec

Nieśmiertelna klasyka polskiej grafomani pióra Heleny Mniszek (w wydaniu, którego jakość idealnie współgra z wartością tej „prozy”) wciąż czeka na mej półce na odpowiedni moment (a czy taki kiedykolwiek nadejdzie to już zupełnie insza inszość), ale wydaje mi się, że nikogo już nie zdziwi, że do czytania różnych cykli zwykłam zabierać się według sobie tylko znanego klucza: zazwyczaj od końca, a w najlepszym razie od środka. Przypuszcza zatem, że nikogo nie zaskoczy, że przygodę z „Trędowatą” zaczęłam od jej parodii pióra jedynej w swym rodzaju Magdaleny Samozwaniec, która zresztą tą …

Europa, Lekturki, Literatura dowcipna »

[19 kwi 2009 | 25 Comments | ]
“Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa” Eduardo Mendoza

Eduardo Mendoza, mistrz ironicznego dowcipu i słownej ekwilibrystyki, powraca! (w końcu – aż chce się dodać, wszak od publikacji „Oliwkowego labiryntu” ostatniej części cyklu o niewydarzonym barcelońskim detektywie minęło już ładne kilka lat, a „Mauricio, czyli wybory” to jednak literatura zupełnie odmienna).
Powraca w stylu koncertowym „Niezwykłą podróżą Pomponiusza Flatusa”, wybornym literackim żartem i zarazem przewrotnym kryminałem o początkach naszej ery. Makiaweliczną opowiastką duchowo pokrewną z „Żywotem Briana” Terry’ego Jonesa. Mendoza, podobnie jak Anglicy z grupy Monty Pythona, czerpiąc garściami ze starożytnych apokryfów i bawiąc się biblijnymi konwencjami stworzył dzieło tyleż …

Brytyjskie, Lekturki, Literatura dowcipna »

[13 kwi 2009 | 3 Comments | ]

Oto lektura godna poświątecznej sjesty!
Skrząca się iście angielskim humorem rzecz o, krótko mówiąc, swatach dwóch par: tej, która chce (być razem), a nie może oraz tej, która może (być razem), ale nie jest pewna czy chce. Ich miłosne podchody stanowią punkt centralny niezwykle zabawnej intrygi osadzonej w barwnym tle angielskiego mansion pośród wyższych sfer, których nieco nadęte usposobienie w połączeniu intelektem na poziomie meduzy samo w sobie stanowi generator komicznych scenek. U Wodehouse’a, wybornego karykaturzysty angielskiego high-life’u z początku dwudziestego wieku nikt nie jest bez skazy, a wręcz pokusiłabym się …

Lekturki, Literatura dowcipna, Non fiction, Podróżnicze »

[23 mar 2009 | 8 Comments | ]

Czy wspominałam już kiedyś, że mentalnie czuję się Angielką? A w każdym razie tak sobie tłumaczę mój feblik do ichniejszej literatury, społecznie zaangażowanego kina, malarstwa, a także wsi (zwłaszcza XIX wiecznej) i tej słynnej mieszanki sarkazmu z ironią i absurdem, którą zwykło nazywać się angielskim humorem. Niemożność funkcjonowania w stricte angielskim środowisku kulturowym rekompensuje sobie piciem przemysłowych ilości herbaty i noszeniem grzecznych wdzianek od Marksa & Spencera i, to nie będzie chyba dla nikogo zaskoczenie, czytaniem Anglików o i Anglikach. Stąd nie mogłam, po prostu nie mogłam, odmówić sobie przyjemności …

Daleki Wschód, Lekturki, Literatura dowcipna »

[1 mar 2009 | 8 Comments | ]
“Mały słownik chińsko-angielski dla kochanków” Xiaolu Guo

Znacie ten dowcip o papudze – alkoholiczce, której właściciel zagroził, że jeśli raz jeszcze przyłapie ją na popijaniu gorzałki powyrywa jej wszystkie pióra? Przez jakiś czas był spokój, ale któregoś dnia, gdy wrócił do domu zastał papugę w sztok pijaną, z pasją wyrywającą swoje piórka i mrucząc pod dziobem: Po co mi te pióra? Do podobnych wniosków doszła główna bohaterka „Małego słownika chińsko-angielskiego dla kochanków”, ale nie uprzedzajmy faktów.
Xiaolu Guo, pisarka a właściwie wszechstronnie utalentowana artystka znana w Polsce dotąd jedynie z opublikowanej przed kilkoma laty „Kamiennej wioski”, popełniła powieść …