Miesięczne archiwum: Wrzesień 2011

Tylko dla wielbicieli

Ramota – niezaprzeczalnie, ale taka, że palce lizać, co równa się masie zupełnie niespodziewanej uciechy. Bodaj ostatni raz tak dobrze się bawiłam czytając „Italczyka” Ann Radcliffe. „Róże i kapryfolium” niejakiego Paula Leicestera Forda to przykład książki, która zestarzała się dokumentnie, … Czytaj dalej

Opublikowano Lekturki, Stareńkie, USA | Otagowano , , , | 7 komentarzy