Miesięczne archiwum: Maj 2010

Najśmieszniejszy przewodnik po Krakowie

Zaczęło się od tej recenzji w krakowskiej GW. Wstrząsną mną zwłaszcza fragment o ścieżkach rowerowych układających się w frazę: Pora, abyś zaczął żyć dla Szatana. Generalnie publicyści Tygodnika Powszechnego mają u mnie duży kredyt zaufania, więc od razu zamówiłam wzmiankowaną … Czytaj dalej

Opublikowano Lekturki, Literatura dowcipna, Przewodniki | Otagowano , , , , | 9 komentarzy

Kretyni z UK

Tę jedyną, uroczą w swej naiwności i nieszczególnie mądrą książką, o której wspomniałam tutaj była „Dewiza Woosterów” niejakiego Pelhama Grenville’a Wodehouse, bliżej znanego po prostu jako P.G. Wodehouse. Miałam już przyjemność posmakować twórczości tego Pana. Rok temu, w czasie Wielkanocy, … Czytaj dalej

Opublikowano Brytyjskie, Lekturki, Literatura dowcipna | Otagowano , , | 13 komentarzy

Na musical można przerobić wszystko. Nawet Prusa

Nie blogowałam, bo bywałam w miejscach różnych, a w krótkich przerwach między bywaniem, zwiedzaniem i przeżywaniem przeczytałam 1 (słownie – jedną) książkę, o której przy innej okazji. Wspomnę może tylko tyle, że nie była za mądra, ale lektura dostarczyła mi … Czytaj dalej

Opublikowano Sztuki sceniczne | Otagowano , , , , | 9 komentarzy

Babodalia

Wydumana, niewiarygodna, za długa i męcząca, a mimo to głęboka, barwna, wielowymiarowa i po prostu dobra. Czyli jaka? Mam pewien problem z „Chmurdalią” Joanny Bator. O dziwo problem ten nie wynika z faktu, że jest ona kontynuacją (czy jak kto … Czytaj dalej

Opublikowano Feministyczne, Lekturki, Piękna, Polska | Otagowano , , , , , | 13 komentarzy

Początek końca lub koniec początku

Sukces komercyjny i artystyczny adaptacji „Lektora” przysłużył się i Bernhardowi Schlinkowi. Przesadą byłoby twierdzić, że dzięki niemu przedarł się do zbiorowej świadomości czytelników, ale bez wątpienia zaznaczył w niej swe istnienie. Zaczęto go tłumaczyć na język polski* i dobrze, bo … Czytaj dalej

Opublikowano Europa, Lekturki, Piękna | Otagowano , , , , , , | 8 komentarzy