<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: „Amsterdam” Ian McEwan</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/2010/03/amsterdam-ian-mcewan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com/2010/03/amsterdam-ian-mcewan/</link>
	<description>Zapis namiętności czytania - blog Zofii Jurczak</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 May 2012 14:53:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/03/amsterdam-ian-mcewan/comment-page-1/#comment-14566</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 12:11:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1173#comment-14566</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Magamaro&lt;/strong&gt; mam wrażenie, że McEwan powolutku staje się postacią popkultury. To interesujące, że wydawcy decydują się na taką formę promocji pisarza, który nie należy do mainstreamu i nie pisze swych powieści z myślą o uciesze mas. To dobrze (bo McEwan wart jest poznania przez &quot;masy&quot;) i źle, bo pewnie stąd ta zbójecka cena. Z czasem pewnie &quot;Solar&quot; wyląduje w charity shopach i będzie można go kupić za kilka funtów. Tym czasem ja wyglądam polskiego przekładu. Myślę, że nie będzie trzeba na niego długo czekać, bo McEwan jest dość popularny w Polsce i ostatnio wznowiono większość jego powieści.
Polecam Ci zwłaszcza &quot;Betonowy ogród&quot;. Na mnie ta powieść zrobiła ogromne wrażenie. &quot;Amsterdam&quot; jest bardziej spójny i dojrzały, ale i mniej poruszający. Brakuje mu tej debiutanckiej świeżości.
&lt;strong&gt;Moni&lt;/strong&gt; :)))
&lt;strong&gt;ren-tamaryszku&lt;/strong&gt; z perspektywy czasu moje zachwyty nad &quot;Pokutą&quot; wydają mi się dość mocno infantylne ;-) Co nie zmienia faktu, że McEwan popełnił powieść czarującą i wzruszającą. Bardziej wbił mi się w głowę film, miał zresztą piękne zdjęcia. Co do McEwana - uważam, że warto. Jego historie dają do myślenia. Nie dziwię się, że &quot;Amsterdam&quot;  Cię odrzucił, bo to nie jest powieść, która ma się podobać. To powieść, która ma zadawać pytania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Magamaro</strong> mam wrażenie, że McEwan powolutku staje się postacią popkultury. To interesujące, że wydawcy decydują się na taką formę promocji pisarza, który nie należy do mainstreamu i nie pisze swych powieści z myślą o uciesze mas. To dobrze (bo McEwan wart jest poznania przez &#8222;masy&#8221;) i źle, bo pewnie stąd ta zbójecka cena. Z czasem pewnie &#8222;Solar&#8221; wyląduje w charity shopach i będzie można go kupić za kilka funtów. Tym czasem ja wyglądam polskiego przekładu. Myślę, że nie będzie trzeba na niego długo czekać, bo McEwan jest dość popularny w Polsce i ostatnio wznowiono większość jego powieści.<br />
Polecam Ci zwłaszcza &#8222;Betonowy ogród&#8221;. Na mnie ta powieść zrobiła ogromne wrażenie. &#8222;Amsterdam&#8221; jest bardziej spójny i dojrzały, ale i mniej poruszający. Brakuje mu tej debiutanckiej świeżości.<br />
<strong>Moni</strong> :)))<br />
<strong>ren-tamaryszku</strong> z perspektywy czasu moje zachwyty nad &#8222;Pokutą&#8221; wydają mi się dość mocno infantylne ;-) Co nie zmienia faktu, że McEwan popełnił powieść czarującą i wzruszającą. Bardziej wbił mi się w głowę film, miał zresztą piękne zdjęcia. Co do McEwana &#8211; uważam, że warto. Jego historie dają do myślenia. Nie dziwię się, że &#8222;Amsterdam&#8221;  Cię odrzucił, bo to nie jest powieść, która ma się podobać. To powieść, która ma zadawać pytania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ren-tamaryszek</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/03/amsterdam-ian-mcewan/comment-page-1/#comment-14565</link>
		<dc:creator>ren-tamaryszek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 11:57:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1173#comment-14565</guid>
		<description>Znam dwie powieści McEwana: Pokutę i Amsterdam.
Pierwsza zrobiła na mnie duże wrażenie, z wygórowanym oczekiwaniem sięgnęłam po Amsterdam, który mnie rozczarował.
Jeśli kryterium dobrej książki jest również to, że zostawia obrazy, fragmenty powieści żyjące własnym życiem, bo tak wyraziste, to z Pokutą taki stan rzeczy ma miejsce. Czytałam kilka lat temu, a pamiętam: rozbity dzban i kąpiel Cecilii w fontannie, ciężkie mury angielskich szpitali wojennych, pokoik,w którym Cecilia spotykała się (niby) ze swym ukochanym... Świetna jest Briona! Czytałam Twoją rec.Pokuty - zgadzam się. 
Amsterdam mi zupełnie wyparował z głowy.
Tymczasem Twoja recenzja (i dyskusja w Tyglu) zbijają mnie z pantałyku. Może podejść do McEwana raz jeszcze?
Pierwszy raz u Ciebie piszę, ale zaglądam - i przysiądę do rozmowy, gdy tylko jakaś zbieżność lektur nastąpi. Pozdrawiam:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znam dwie powieści McEwana: Pokutę i Amsterdam.<br />
Pierwsza zrobiła na mnie duże wrażenie, z wygórowanym oczekiwaniem sięgnęłam po Amsterdam, który mnie rozczarował.<br />
Jeśli kryterium dobrej książki jest również to, że zostawia obrazy, fragmenty powieści żyjące własnym życiem, bo tak wyraziste, to z Pokutą taki stan rzeczy ma miejsce. Czytałam kilka lat temu, a pamiętam: rozbity dzban i kąpiel Cecilii w fontannie, ciężkie mury angielskich szpitali wojennych, pokoik,w którym Cecilia spotykała się (niby) ze swym ukochanym&#8230; Świetna jest Briona! Czytałam Twoją rec.Pokuty &#8211; zgadzam się.<br />
Amsterdam mi zupełnie wyparował z głowy.<br />
Tymczasem Twoja recenzja (i dyskusja w Tyglu) zbijają mnie z pantałyku. Może podejść do McEwana raz jeszcze?<br />
Pierwszy raz u Ciebie piszę, ale zaglądam &#8211; i przysiądę do rozmowy, gdy tylko jakaś zbieżność lektur nastąpi. Pozdrawiam:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: moni</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/03/amsterdam-ian-mcewan/comment-page-1/#comment-14564</link>
		<dc:creator>moni</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 06:29:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1173#comment-14564</guid>
		<description>:) zgadzam się z Tobą Zosik, zgadzam w 100%! .... zmykam do TUTAJ:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>:) zgadzam się z Tobą Zosik, zgadzam w 100%! &#8230;. zmykam do TUTAJ:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: magamara</title>
		<link>http://lekturki.com/2010/03/amsterdam-ian-mcewan/comment-page-1/#comment-14562</link>
		<dc:creator>magamara</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 22:14:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1173#comment-14562</guid>
		<description>Światowi mediów podobno mocno się też oberwie w pojawiającej się lada dzień książce &quot;Solar&quot;. Czytałam w zeszłym roku krótki wywiad z McEwanem, w którym opowiadał, że nowa powieść będzie w pewnien sposób nawiązywała do medialnej nagonki, której był ofiarom po tym, jak skrytykował islamistów w komentarzu dla włoskiej prasy.

Bardzo ciekawa recenzja! Na &quot;Solar&quot; nie będę na razie polować, bo jest za droga, ale chętnie przeczytam &quot;Amsterdam&quot; i właśnie &quot;Betonowy ogród&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Światowi mediów podobno mocno się też oberwie w pojawiającej się lada dzień książce &#8222;Solar&#8221;. Czytałam w zeszłym roku krótki wywiad z McEwanem, w którym opowiadał, że nowa powieść będzie w pewnien sposób nawiązywała do medialnej nagonki, której był ofiarom po tym, jak skrytykował islamistów w komentarzu dla włoskiej prasy.</p>
<p>Bardzo ciekawa recenzja! Na &#8222;Solar&#8221; nie będę na razie polować, bo jest za droga, ale chętnie przeczytam &#8222;Amsterdam&#8221; i właśnie &#8222;Betonowy ogród&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

