<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: &#8222;Alfabet krakowski Andrzeja Kozioła&#8221; Andrzej Kozioł</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/</link>
	<description>Zapis namiętności czytania - blog Zofii Jurczak</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:54:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: jancio</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13939</link>
		<dc:creator>jancio</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 11:32:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13939</guid>
		<description>Andrzej Kozioł znany jest z tego, że przez dziesięciolecia przypominał stary, zapomniany już Kraków i jego ludzi na łamach &quot;Dziennika Polskiego&quot;. Ale świetnie potrafi też pisać o staropolskiej kuchni. Własnego ego podbudowywać nie musi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Andrzej Kozioł znany jest z tego, że przez dziesięciolecia przypominał stary, zapomniany już Kraków i jego ludzi na łamach &#8222;Dziennika Polskiego&#8221;. Ale świetnie potrafi też pisać o staropolskiej kuchni. Własnego ego podbudowywać nie musi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: czara</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13718</link>
		<dc:creator>czara</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 16:10:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13718</guid>
		<description>Że pozwolę sobie się wtrącić: pieścić, to niech się pisarze pieszczą, czemu nie :) Ale jeśli cel komercyjny wysuwa się na pierwszy plan - to ja znowu podziękuję.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Że pozwolę sobie się wtrącić: pieścić, to niech się pisarze pieszczą, czemu nie :) Ale jeśli cel komercyjny wysuwa się na pierwszy plan &#8211; to ja znowu podziękuję.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marcin</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13682</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 11:12:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13682</guid>
		<description>myślisz, że na takiej książce da się zarobić? to nigdy nie jest pewne, za to pieszczota gwarantowana! :) nie twierdzę, że dopieszczanie to coś złego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>myślisz, że na takiej książce da się zarobić? to nigdy nie jest pewne, za to pieszczota gwarantowana! :) nie twierdzę, że dopieszczanie to coś złego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13681</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 10:40:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13681</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Yvonne&lt;/strong&gt; he he :] Ale zauważ, że w drugą stronę takich żarcików nie ma :P
&lt;strong&gt;Marcin&lt;/strong&gt; ja myślę, że pisane są przede wszystkim po to, aby zarobić, w drugiej kolejności dopieścić ego, a potem jest cała reszta :) Co nie zmienia faktu, że fajnie, że takie książki powstają. Ostatecznie w dopieszczeniu ego poprzez pisanie książek nie ma niczego karygodnego, a efekty bywają ciekawe ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Yvonne</strong> he he :] Ale zauważ, że w drugą stronę takich żarcików nie ma :P<br />
<strong>Marcin</strong> ja myślę, że pisane są przede wszystkim po to, aby zarobić, w drugiej kolejności dopieścić ego, a potem jest cała reszta :) Co nie zmienia faktu, że fajnie, że takie książki powstają. Ostatecznie w dopieszczeniu ego poprzez pisanie książek nie ma niczego karygodnego, a efekty bywają ciekawe ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marcin</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13679</link>
		<dc:creator>marcin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 09:59:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13679</guid>
		<description>&quot;Zupełnie jakby Andrzej Kozioł [...] chciał w pierwszej kolejności dopieścić własne ego&quot; - myślę, że takie książki po to właśnie są pisane :] z potrzeby dopieszczenia siebie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Zupełnie jakby Andrzej Kozioł [...] chciał w pierwszej kolejności dopieścić własne ego&#8221; &#8211; myślę, że takie książki po to właśnie są pisane :] z potrzeby dopieszczenia siebie ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: yvonne</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13678</link>
		<dc:creator>yvonne</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 09:49:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13678</guid>
		<description>Przypomnialy mi sie anegdoty, ktore czesto opowiada Jacek Wojcicki: zapytano pewnego profesora udajacego sie pociagiem z Krakowa do W-wy po coz tam jedzie.&#039;Lekarz zalecil mi troche wiejskiego powietrza&#039; odrzekl prof.
Inna:
-o ktorej Warszawa zostaje calkowicie odcieta od kultury?
-o 20.50 kiedy odjezdza ostatni express do Krakowa.

No, ale dosc tych szowinistycznych zartow :)
Jako krakuska i krakofilka ksiazke na pewno przeczytam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnialy mi sie anegdoty, ktore czesto opowiada Jacek Wojcicki: zapytano pewnego profesora udajacego sie pociagiem z Krakowa do W-wy po coz tam jedzie.&#8217;Lekarz zalecil mi troche wiejskiego powietrza&#8217; odrzekl prof.<br />
Inna:<br />
-o ktorej Warszawa zostaje calkowicie odcieta od kultury?<br />
-o 20.50 kiedy odjezdza ostatni express do Krakowa.</p>
<p>No, ale dosc tych szowinistycznych zartow :)<br />
Jako krakuska i krakofilka ksiazke na pewno przeczytam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13677</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 09:15:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13677</guid>
		<description>Czara :D Wiesz ja też jestem przybysz z zewnątrz to też jestem bardzo wyczulona na te spory i wciąż nieodmiennie mnie bawią te wzajemne wtykanie sobie szpil. Część wspomnieniowa jest kapitalna, część dotycząca konkretnych osób... Dyskusyjna ;-) Atutem też są zdjęcia starego Krakowa, choć jest ich niestety za mało.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czara :D Wiesz ja też jestem przybysz z zewnątrz to też jestem bardzo wyczulona na te spory i wciąż nieodmiennie mnie bawią te wzajemne wtykanie sobie szpil. Część wspomnieniowa jest kapitalna, część dotycząca konkretnych osób&#8230; Dyskusyjna ;-) Atutem też są zdjęcia starego Krakowa, choć jest ich niestety za mało.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: czara</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/12/alfabet-krakowski-andrzeja-koziola-andrzej-koziol/comment-page-1/#comment-13676</link>
		<dc:creator>czara</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 07:27:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1112#comment-13676</guid>
		<description>Hm... w takim razie chyba oszczędzę sobie tej pozycji. Jako przybysz z zewnątrz, mimo że lubię Kraków, mam do niego wiele zastrzeżeń, wszelkie zatargi warszawsko-krakowskie mnie trochę śmieszą, a na sam dźwięk słowa &quot;krakusiostwo&quot; mam ochotę powiedzieć &quot;nie dziękuję&quot; ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm&#8230; w takim razie chyba oszczędzę sobie tej pozycji. Jako przybysz z zewnątrz, mimo że lubię Kraków, mam do niego wiele zastrzeżeń, wszelkie zatargi warszawsko-krakowskie mnie trochę śmieszą, a na sam dźwięk słowa &#8222;krakusiostwo&#8221; mam ochotę powiedzieć &#8222;nie dziękuję&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

