<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: &#8220;Doktor Żywago&#8221; Borys Pasternak</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/</link>
	<description>Lekturki, czyli życie bez czytania jest niebezpieczne (Houellebecq)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 20:35:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13670</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 21:02:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13670</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Chihiro&lt;/strong&gt; nie dziwie się, że zajęło jej to kilka miesięcy. Trudno oczekiwać, aby tyle tomów trudnej prozy pochłonąć w kilka tygodni. Nie mniej jednak możesz przekazać jej w moim imieniu wyrazy uznania. Mi chyba będzie potrzebne coś w rodzaju stanu wojennego, bo aż tyle wolnego czasu nie mam... Szkoda, że nie lubisz Rosjan, ale kto wie czy się kiedyś z czasem do nich nie przekonasz :) Ja akurat Dostojewskiego nie lubię, ale znaną mi resztę bardzo sobie cenię. Zwłaszcza Tołstoja i Bułhakowa. Chętnie raz jeszcze przeczytałabym &quot;Mistrza i Małgorzatę&quot;
&lt;strong&gt;Joan&lt;/strong&gt; aaaa!!! Jesteś moją idolką. Serio. Za Rosjanami też przepadam, choć ostatnio moja miłość do nich nieco &quot;podumarła&quot;. Pasternak to coś w rodzaju wielkiego powrotu do literatury rosyjskiej i klasyki w ogóle. &quot;Buddenbrooków&quot; też chcę przeczytać :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Chihiro</strong> nie dziwie się, że zajęło jej to kilka miesięcy. Trudno oczekiwać, aby tyle tomów trudnej prozy pochłonąć w kilka tygodni. Nie mniej jednak możesz przekazać jej w moim imieniu wyrazy uznania. Mi chyba będzie potrzebne coś w rodzaju stanu wojennego, bo aż tyle wolnego czasu nie mam&#8230; Szkoda, że nie lubisz Rosjan, ale kto wie czy się kiedyś z czasem do nich nie przekonasz :) Ja akurat Dostojewskiego nie lubię, ale znaną mi resztę bardzo sobie cenię. Zwłaszcza Tołstoja i Bułhakowa. Chętnie raz jeszcze przeczytałabym &#8220;Mistrza i Małgorzatę&#8221;<br />
<strong>Joan</strong> aaaa!!! Jesteś moją idolką. Serio. Za Rosjanami też przepadam, choć ostatnio moja miłość do nich nieco &#8220;podumarła&#8221;. Pasternak to coś w rodzaju wielkiego powrotu do literatury rosyjskiej i klasyki w ogóle. &#8220;Buddenbrooków&#8221; też chcę przeczytać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: JoanJohnson</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13572</link>
		<dc:creator>JoanJohnson</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 15:27:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13572</guid>
		<description>Dołożę moją osobę do znanych Ci (co prawda tylko z blogosfery) osób, które siedem tomów Prousta nie musiały przeczytać, a zrobiły to dla własnej satysfakcji i przyjemności. I co więcej - mam zamiar przeczytać po raz drugi, bo za nim tęsknię. Jakkolwiek to zabrzmi.

Co do &quot;Doktora Żywago&quot; - pamiętam, że przeznaczyłam mu w czasie studiów jedne wakacje i wtedy, nierozpraszana innymi czynnikami, przeczytałam. Byłam urzeczona doskonałością tej prozy. Wspaniale oddałaś tę melancholię, jaką odczuwałam w trakcie czytania. W ogóle - w przeciwieństwie do Chihiro - za rosyjskimi pisarzami przepadam. Ich pisanie do mnie niezwykle mocno trafia i podziwiam ich. 

Jestem ciekawa Twojego zdania o &quot;Czarodziejskiej górze&quot;. Ja wolę &quot;Buddenbrooków&quot;. 

Pozdrawiam serdecznie
j</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dołożę moją osobę do znanych Ci (co prawda tylko z blogosfery) osób, które siedem tomów Prousta nie musiały przeczytać, a zrobiły to dla własnej satysfakcji i przyjemności. I co więcej &#8211; mam zamiar przeczytać po raz drugi, bo za nim tęsknię. Jakkolwiek to zabrzmi.</p>
<p>Co do &#8220;Doktora Żywago&#8221; &#8211; pamiętam, że przeznaczyłam mu w czasie studiów jedne wakacje i wtedy, nierozpraszana innymi czynnikami, przeczytałam. Byłam urzeczona doskonałością tej prozy. Wspaniale oddałaś tę melancholię, jaką odczuwałam w trakcie czytania. W ogóle &#8211; w przeciwieństwie do Chihiro &#8211; za rosyjskimi pisarzami przepadam. Ich pisanie do mnie niezwykle mocno trafia i podziwiam ich. </p>
<p>Jestem ciekawa Twojego zdania o &#8220;Czarodziejskiej górze&#8221;. Ja wolę &#8220;Buddenbrooków&#8221;. </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
j</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chihiro</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13553</link>
		<dc:creator>chihiro</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 20:06:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13553</guid>
		<description>Moja siostra wlasnie niedawno przeczytalam cale 7 tomow Prousta. Zajelo jej to kilka miesiecy, ale sie uparla. Zreszta jedna z moich kolezanek pisze doktorat na temat zaloby u Prousta i wyklada &quot;proustologie&quot; w Cambridge. Coz, wsrod moich znajomych (znanych na zywo, nie z blogosfery) wiele jest osob, ktore klasyke maja w malym paluszku. Ja sama jednak po Prousta jeszcze nie siegnelam - skoro poczekal tyle, moze poczekac jeszcze troche. Za rosyjska literatura w ogole nie przepadam i nigdy nie mialam checi, by siegnac po Tolstoja, Pasternaka czy Dostojewskiego (choc tego ostatniego przeczytalam dwie powiesci). Nie moja bajka, zdecydowanie nie. Moze zmieni mi sie z wiekiem, ale poki co nie ciagnie mnie do tych powiesci. Niemniej jednak film Leana widzialam i podziwialam, ale drugi raz ogladac nie musze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja siostra wlasnie niedawno przeczytalam cale 7 tomow Prousta. Zajelo jej to kilka miesiecy, ale sie uparla. Zreszta jedna z moich kolezanek pisze doktorat na temat zaloby u Prousta i wyklada &#8220;proustologie&#8221; w Cambridge. Coz, wsrod moich znajomych (znanych na zywo, nie z blogosfery) wiele jest osob, ktore klasyke maja w malym paluszku. Ja sama jednak po Prousta jeszcze nie siegnelam &#8211; skoro poczekal tyle, moze poczekac jeszcze troche. Za rosyjska literatura w ogole nie przepadam i nigdy nie mialam checi, by siegnac po Tolstoja, Pasternaka czy Dostojewskiego (choc tego ostatniego przeczytalam dwie powiesci). Nie moja bajka, zdecydowanie nie. Moze zmieni mi sie z wiekiem, ale poki co nie ciagnie mnie do tych powiesci. Niemniej jednak film Leana widzialam i podziwialam, ale drugi raz ogladac nie musze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13471</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 08:11:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13471</guid>
		<description>Naturegirl ja chyba się nie odważę na powrót do powieści (bo do filmu i owszem). Dla mnie to była jednak zbyt dojmująca i ciężka przeprawa, co nie zmienia faktu, że powieść warta jest tego trudu. Natomiast, skoro jesteśmy przy Rosjanach, nie wykluczam powrotu do Lwa Tołstoja :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Naturegirl ja chyba się nie odważę na powrót do powieści (bo do filmu i owszem). Dla mnie to była jednak zbyt dojmująca i ciężka przeprawa, co nie zmienia faktu, że powieść warta jest tego trudu. Natomiast, skoro jesteśmy przy Rosjanach, nie wykluczam powrotu do Lwa Tołstoja :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: naturegirl</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13467</link>
		<dc:creator>naturegirl</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 23:52:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13467</guid>
		<description>Doktor Żywago to jedna z moich powieściowych perełek, powiedziałabym nawet, że to książka mojego życia. Taka, do której wracam co jakiś czas, którą czytałam już chyba ze 3 razy w całości i wiele razy wyrywkowo. Za każdym razem coś nowego w niej znajduję, za każdym razem odkrywam, jak bardzo sama się zmieniam i jak zmienia się moje spojrzenie na wiele spraw. Zakażdym razem przeżywam niesamowitą fascynację i odnajduję coś z tego, co w niej znalazłam za pierwszym razem, mając kilkanaście lat i co mnie do niej przykuło na dobre. Trochę tak, jakbym tę historię skądś już znała, choć nie znałam, no chyba, że z poprzedniego wcielenia :)).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Doktor Żywago to jedna z moich powieściowych perełek, powiedziałabym nawet, że to książka mojego życia. Taka, do której wracam co jakiś czas, którą czytałam już chyba ze 3 razy w całości i wiele razy wyrywkowo. Za każdym razem coś nowego w niej znajduję, za każdym razem odkrywam, jak bardzo sama się zmieniam i jak zmienia się moje spojrzenie na wiele spraw. Zakażdym razem przeżywam niesamowitą fascynację i odnajduję coś z tego, co w niej znalazłam za pierwszym razem, mając kilkanaście lat i co mnie do niej przykuło na dobre. Trochę tak, jakbym tę historię skądś już znała, choć nie znałam, no chyba, że z poprzedniego wcielenia :)).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13465</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 22:14:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13465</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Papierowa latarnio&lt;/strong&gt; tylko, żeby potem nie było na mnie ;-) Zresztą już chyba wspominałam, że to literatura wybitnie nie wakacyjna
Współczesnej wersji (tej z Keirą Knightley w roli Lary) nie cierpię. Niestety moje serce należy do Leana :)
&lt;strong&gt;intervallum&lt;/strong&gt; och ja moją też musiałam prolonogować i czytanie się dość wlokło. Sołżenicyna póki co czytałam tylko &quot;Jeden dzień Iwana Denisowicza&quot;, w dodatku kilka lat temu. Zupełnie nic z tej książeczki nie pamiętam
&lt;strong&gt;Liritio&lt;/strong&gt; ja tam Ci się nie dziwię. Julie Christie jest wspaniałą aktorką. Zresztą u Leana gra śmietanka najlepszych aktorów: Omar Sharif, Geraldin Chaplin, Tom Courtney, Alec Guinness oraz oczywiście Klaus Kinski w epizodzie, ale za to jakim epizodzie! &quot;Wojnę i pokój&quot; też czytałam. Bardzo mi się podobała, ale ja w ogóle bardzo lubię Tołstoja.
&lt;strong&gt;Mary&lt;/strong&gt; ja zmogłam mniej więcej 1/3 &quot;W stronę Swanna&quot;, ale wtedy (a było to tuż przed egzaminem z literatury) zupełnie nie miałam głowy do takich impresyjnych powieści, więc uznałam, że szkoda czasu na wmuszanie w siebie czegoś na co nie mam ochoty.
&lt;strong&gt;Kleks&lt;/strong&gt; wróć! I filmu też poszukaj :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Papierowa latarnio</strong> tylko, żeby potem nie było na mnie ;-) Zresztą już chyba wspominałam, że to literatura wybitnie nie wakacyjna<br />
Współczesnej wersji (tej z Keirą Knightley w roli Lary) nie cierpię. Niestety moje serce należy do Leana :)<br />
<strong>intervallum</strong> och ja moją też musiałam prolonogować i czytanie się dość wlokło. Sołżenicyna póki co czytałam tylko &#8220;Jeden dzień Iwana Denisowicza&#8221;, w dodatku kilka lat temu. Zupełnie nic z tej książeczki nie pamiętam<br />
<strong>Liritio</strong> ja tam Ci się nie dziwię. Julie Christie jest wspaniałą aktorką. Zresztą u Leana gra śmietanka najlepszych aktorów: Omar Sharif, Geraldin Chaplin, Tom Courtney, Alec Guinness oraz oczywiście Klaus Kinski w epizodzie, ale za to jakim epizodzie! &#8220;Wojnę i pokój&#8221; też czytałam. Bardzo mi się podobała, ale ja w ogóle bardzo lubię Tołstoja.<br />
<strong>Mary</strong> ja zmogłam mniej więcej 1/3 &#8220;W stronę Swanna&#8221;, ale wtedy (a było to tuż przed egzaminem z literatury) zupełnie nie miałam głowy do takich impresyjnych powieści, więc uznałam, że szkoda czasu na wmuszanie w siebie czegoś na co nie mam ochoty.<br />
<strong>Kleks</strong> wróć! I filmu też poszukaj :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kleks</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13456</link>
		<dc:creator>kleks</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 14:24:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13456</guid>
		<description>Mi nie udało się skończyć. Może kiedyś do Pasternaka wrócę. Bardzo interesują mnie jego poezje. A filmu nie znam, ale poszukam i obejrzę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi nie udało się skończyć. Może kiedyś do Pasternaka wrócę. Bardzo interesują mnie jego poezje. A filmu nie znam, ale poszukam i obejrzę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mary</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13423</link>
		<dc:creator>mary</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 20:48:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13423</guid>
		<description>No ja Prousta jakoś zmogłam jeden tom &quot;w strone Swanna&quot; ale to z racji wymogów na studiach. Natomiast nasza p dr od literatury francuskiej zawsze mawiala ze ten kto przeczyta całość ma u niej egzamin za friko. Nikomu sie nie udalo / nie chcialo - a szkoda. Głupi człowiek był, bo teraz to juz jakos nie mam nastroju na takie powiesci.
Moze z wiekiem przyjdzie jeszcze ochota (heh, ale zabrzmialo :):)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No ja Prousta jakoś zmogłam jeden tom &#8220;w strone Swanna&#8221; ale to z racji wymogów na studiach. Natomiast nasza p dr od literatury francuskiej zawsze mawiala ze ten kto przeczyta całość ma u niej egzamin za friko. Nikomu sie nie udalo / nie chcialo &#8211; a szkoda. Głupi człowiek był, bo teraz to juz jakos nie mam nastroju na takie powiesci.<br />
Moze z wiekiem przyjdzie jeszcze ochota (heh, ale zabrzmialo :):)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: liritio</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13421</link>
		<dc:creator>liritio</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 17:21:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13421</guid>
		<description>Ach ten film, nadal pamiętam, że jak byłam mała i oglądałam &quot;Doktora Żywago&quot;, aktorka grająca Larę (Julie Christie?) wydawała mi się najpiękniejsza na świecie :) a książki nawet kijem nie tknęłam, taka moja słaba wola. Prousta mam za sobą połowę pierwszego tomu - w końcu uznałam, że nie mam pojęcia o czym i dlaczego on pisze :) ale że podobno na tym polega jego fenomen, uspokojona zrezygnowałam z lektury. Czytałam za to &quot;Wojnę i pokój&quot;! I sporo się Dickensem umartwiałam swego czasu - żeby nie było, że jestem aż tak beznadziejna w lekturach &quot;obowiązkowych&quot; :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ach ten film, nadal pamiętam, że jak byłam mała i oglądałam &#8220;Doktora Żywago&#8221;, aktorka grająca Larę (Julie Christie?) wydawała mi się najpiękniejsza na świecie :) a książki nawet kijem nie tknęłam, taka moja słaba wola. Prousta mam za sobą połowę pierwszego tomu &#8211; w końcu uznałam, że nie mam pojęcia o czym i dlaczego on pisze :) ale że podobno na tym polega jego fenomen, uspokojona zrezygnowałam z lektury. Czytałam za to &#8220;Wojnę i pokój&#8221;! I sporo się Dickensem umartwiałam swego czasu &#8211; żeby nie było, że jestem aż tak beznadziejna w lekturach &#8220;obowiązkowych&#8221; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: intervallum</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/11/doktor-zywago-borys-pasternak/comment-page-1/#comment-13420</link>
		<dc:creator>intervallum</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 16:57:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=1100#comment-13420</guid>
		<description>Właśnie odłożyłem Pasternaka na półkę. Za dużo nazwisk, za dużo osób, za dużo akcji z nieznanym celem... Ale to może mój problem, egzystencji. Co robić? Biblioteka mnie ukaże za przetrzymanie lektury :). Najpierw film? Przecież Sołżenicyn poszedł łatwiej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie odłożyłem Pasternaka na półkę. Za dużo nazwisk, za dużo osób, za dużo akcji z nieznanym celem&#8230; Ale to może mój problem, egzystencji. Co robić? Biblioteka mnie ukaże za przetrzymanie lektury :). Najpierw film? Przecież Sołżenicyn poszedł łatwiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
