Pan Kielonek w Lokatorze

Żeby napisać dobrą powieść trzeba mieć trochę nie po kolei w głowie nonszalancko twierdzi Alain Mabanckou. Szybko się jednak zreflektował i dodał, że trzeba również być czytelnikiem, bo pisarz to czytelnik, którego złości pisarska nieporadność innych i postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Z kolei sam akt pisania jest dla niego przede wszystkim sposobem na przezwyciężenie samotności, ale i lekiem na tęsknotę za rodzinnym Kongiem.

Poza tym Alain Maboncku zna twórczość Witolda Gombrowicza, w dzieciństwie postanowił napisać „Czarnego Małego Księcia” (od oryginału autorstwa Saint Exupery’ego odróżniał go kolor czarny wstawiony w miejsce białego), a w szkole średniej musiał rysować Polskę.

Tych oraz wielu, wielu innych dykteryjek można było posłuchać dziś w krakowskim klubie Lokator z ust samego Alain. Autor szalonego „Kielonka” oraz „African Psycho” oko w oko okazuje się być nie tylko oczytanym erudytą, ale i osobą dowcipną i sympatyczną. Sprytnie krążył wokół zadanych mu pytań nigdy nie dając odpowiedzi wprost, chętnie i często odwoływał się do własnej przeszłości, ale zasadniczo powiedział tylko to na co miał ochotę. Pięknie się też nam podlizał stwierdzając, że prawdziwa siła literatury tkwi w czytelnikach, a nie pisarzach.

I jeszcze jedno. Obiecał, że jeszcze przyjedzie do Polski. Trzymam go zatem za słowo :-)

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Spotkania z literatami i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Pan Kielonek w Lokatorze

  1. Czyli jednym słowem, miło spędziłaś czas w towarzystwie tego jakże ciekawego człowieka. Żałuję, że ja mieszkam tak daleko, chętnie wpadałbym na takie spotkanie. Ileż ciekawych ludzi można spotkać, ile można się dowiedzieć. Takie spotkania są naprawdę bombowe :)

  2. Bazyl POLAND pisze:

    I dlatego właśnie (rzadko, bo rzadko), zazdroszczę ludziom zamieszkiwania w miastach :)

  3. med-ola POLAND pisze:

    oooo zazdroszczę takich spotkań literackich!!! Mieszkam w Poznaniu ale nigdy nic nie wiem o takich spotkaniach. No właśnie- skąd wiadomo gdzie jakiś autor się pojawia?

  4. Med-Ola, ja mieszkam w Gdańsku, a też nigdy nie wiem gdzie takie spotkania są :((

  5. kropka POLAND pisze:

    Dla chętnych – na tej stronie zebrane są spotkania autorskie z pisarzami:
    http://www.gandalf.com.pl/wiadomosci/spotkania/
    Pewnie są też inne, lepiej „zaopatrzone” strony, ale nie natknęłam na nie a na tą już tak :)
    Tak z ciekawości: czemu musiał rysować Polskę akurat? ;)

  6. zosik POLAND pisze:

    Vampire_Slayer dokładnie, to był bardzo miły wieczór
    Bazyl faktycznie jest to jedna z nielicznych zalet ;-) Ja bym dorzuciła do tego jeszcze duże księgarnia
    med-ola wiesz co ja też w sumie dowiedziałam się o tym przypadkiem. Linka do info o pobycie Mabanckou w Polsce zostawiono mi w komentarzach. Myślę, że niezłym rozwiązaniem jest zapisać się do newsletterów rozsyłanych przez wydawnictwa.
    Kropka super! Właściwie nie powiedział czemu. Taki był prikaz od nauczycieli ;-)

  7. gato POLAND pisze:

    Przegapiłam :(

  8. zosik POLAND pisze:

    Gato szkoda :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>