Chiara załatwione :) Kot będzie zachwycony :) Zosia link mi się nie otwiera :( Rr-odkowa prawda, prawda. I faktycznie wydoroślał, jakby nie patrzeć to już roczny kot. Matylda coś w tym stylu, bo ostatnio nagminnie uwala mi się na komputerze.
Kalio koniecznie! Nutta a kto go tam wie ;-) Mary hihi :) Niebieski ptaku ja bym raczej powiedziała, że zdradza pewne inklinacje ku klawiaturom koniecznie uruchomionych komputerów. Uwielbia po nich łazić albo tak jak tu się wylegiwać ;-)
miałam kiedyś kotka, ale przyszedł zły pan i zrobił mu krzywdę :-(((( zły pan!!!!
Ale wczoraj miałam niesamowite przeżycie z kotkami, jeszcze nigdy mnie coś takiego nie spotkało – ponieważ nie mogłam wczoraj podjechać pod dom, zostawiłam samochód na oddalonym parkingu i oczywiście zapomniałam zabrać jakiegos waznego dokumentu. Udałam się więc po ten świstek, a za mną cztery koty. Koty były przerazone szczekającym za płotem psem więc chyba mnie potraktowały jako obrońcę i podążały za mną a raczej przede mną, po dwa z każdej strony, wybiegały kilka kroków do przodu po czym przystawały ogladając się czy aby idę, kiedy weszłam do auta one usiadły półkolem cierpliwie czekając. W drodze porotnej sytuacja wygladała dokładnie tak samo. Te wczorajsze kotki wyglądały jak moja eskorta (włączyły nawet „mruczący” sygnał)- tylko, że to one bały się psiaka!
cudo, cudo;))) prosimy o głaski w naszym imieniu…
są różne odmiany pacyfikacji :> – http://lh5.ggpht.com/_qzbQG_8IO6I/Sox_Ef9PQGI/AAAAAAAABds/kkNB5K0nYEA/CIMG0638.png
No bo ile można pisać zamiast zajmować się kotem. W końcu kotu też się coś od życia należy, prawda? ;-)
Ps. Bardzo wydoroślał od ostatnich zdjęć :-)
Czyżby kotek wysyłał Cię na przymusowy urlop?
Chiara załatwione :) Kot będzie zachwycony :)
Zosia link mi się nie otwiera :(
Rr-odkowa prawda, prawda. I faktycznie wydoroślał, jakby nie patrzeć to już roczny kot.
Matylda coś w tym stylu, bo ostatnio nagminnie uwala mi się na komputerze.
To ja muszę kiedyś też się pochwalić moim dziesięcioletnim Mecenasem. On woli leżeć na papierze niż na klawiaturze- np. na otwartej książce.
A może nasłuchuje, co w komputerze (świecie)piszczy?
;) śliczny i kochany :)))
hehe, dobrze Cie rozumiem … ;) ale OLAŁ PIES że tak powiem ;)))
Raczej potraktował komp niczym leżak a wyraźnie interesują go kabelki, widocznie lubi plątać nie tylko w zeznaniach!
Kalio koniecznie!
Nutta a kto go tam wie ;-)
Mary hihi :)
Niebieski ptaku ja bym raczej powiedziała, że zdradza pewne inklinacje ku klawiaturom koniecznie uruchomionych komputerów. Uwielbia po nich łazić albo tak jak tu się wylegiwać ;-)
miałam kiedyś kotka, ale przyszedł zły pan i zrobił mu krzywdę :-(((( zły pan!!!!
Ale wczoraj miałam niesamowite przeżycie z kotkami, jeszcze nigdy mnie coś takiego nie spotkało – ponieważ nie mogłam wczoraj podjechać pod dom, zostawiłam samochód na oddalonym parkingu i oczywiście zapomniałam zabrać jakiegos waznego dokumentu. Udałam się więc po ten świstek, a za mną cztery koty. Koty były przerazone szczekającym za płotem psem więc chyba mnie potraktowały jako obrońcę i podążały za mną a raczej przede mną, po dwa z każdej strony, wybiegały kilka kroków do przodu po czym przystawały ogladając się czy aby idę, kiedy weszłam do auta one usiadły półkolem cierpliwie czekając. W drodze porotnej sytuacja wygladała dokładnie tak samo. Te wczorajsze kotki wyglądały jak moja eskorta (włączyły nawet „mruczący” sygnał)- tylko, że to one bały się psiaka!
Moni!!! :-)
Sliczny ten pacyfista. Tez mam takowego…. i chodzi, i ogonem zaczepia i mruczy i w koncu siada na laptopie… i juz. Jestes usprawiedliwiona! :-)