„Pod Anodynowym Naszyjnikiem” Martha Grimes

Pod Anodynowym naszyjnkiemCudowna książka! Świetnie napisana, czarująca opowieść z niepowtarzalnym klimatem leniwej angielskiej prowincji, w którą niepostrzeżenie wkrada się zbrodnia.

Uwielbiam Marthę Grimes. Za wszystko. Za klimat, za lekkie pióro, potoczysty styl, a przede wszystkim talent do kreowania tak wyrazistych i różnorodnych postaci. Amerykanka, która pisze niczym rodowita Angielka wychowana na fiveoklokach, biskwitach, parafialnych kiermaszach i polowaniach, ma styl, który zapewne dla co poniektórych jest barierą nie do przebrnięcia, że nudny, a że nazbyt skupiony na tym co mało istotne z punktu widzenia kryminału, a taki i owaki, a są i tacy, dla których właśnie to będzie niczym miód na duszę. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy, czyli wielbicieli podglądania niespiesznego życia prowincjonalnych społeczności, a zwłaszcza tych dziwnych stworzeń jakimi bez wątpienia są Anglicy, których Grimes portretuje w sposób niezrównany, ze swadą, elegancją i dowcipem.  W „Pod Anodynowym Naszyjnikiem” oczarowała mnie zwłaszcza postać małej Emily Louise Perk – bystrej i rezolutnej dziesięciolatki, która wie więcej niż można by przypuszczać, choć niechętnie mówi, chyba że ktoś zaoferuje jej coś dobrego do zjedzenia. Na co dzień opiekuje się końmi pewnej wyjątkowo nadętej rodziny z wyższych sfer, która z kolei żyje w głębokim przekonaniu, że szlachectwo zobowiązuje do zadzierania nosa pod sam sufit i uprzykrzania życia każdemu kto na swe nieszczęście się im nawinie. I właśnie ta rodzinka aroganckich arystokratów stanowi wdzięczny obiekt do ćwiczeń w wymyślaniu wyszukanych sposób mordowania dla niejakiej Polly – lokalnej pisarki kryminałów, bodaj nieszczególnie poczytnych, która z kolei, ale to przeczytajcie już sobie sami. Łatwo domyślić się zatem, że pojawienie się interesującego detektywa Jurego ze Scotland Yardu wywoła nie małe zainteresowanie pośród dość znudzonej społeczności, która nie chce nawet myśleć o nieznanej martwej dziewczynie, którą pozbawioną palca znaleziono w lesie. Na niepokojące zdarzenia będą reagować bardzo różnie, a psychologiczna ujęcie postaci jest ogromnym plusem powieści.

Bardzo chciałabym napisać, że jednak coś mi się nie spodobało albo jakiś aspekt powieści budzi moje zastrzeżenia, ale niczego takiego nie ma. „Pod Anodynowym Naszyjnikiem” oczarowało mnie w całości, od początku do końca.

Ocena: ★★★★★★

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kryminalni, Lekturki, USA i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „„Pod Anodynowym Naszyjnikiem” Martha Grimes

  1. peek-a-boo POLAND pisze:

    Tez uwazam, że Grimes to mozna brac do czytania „W ciemno” i czlowiek bedzie zawsze miał z tego wiele radosci. Oby nastepne tomy serii nie zaprzeczyły mojej teorii ;).

  2. mary POLAND pisze:

    :)

  3. moni POLAND pisze:

    Zosik coś „płodna pisarko” jesteś ostatnimi czasy :-) Co wejdę na Twój blog to widzę inną notkę!

  4. zosik POLAND pisze:

    Peek prawda. Biorę wszystko co napisała ta Pani :-) Mam do przeczytania jeszcze 4 jej powieści przetłumaczone na polski i cieszy mnie to niezmiernie.
    Mary a Ty czytałaś Grimes?
    Moni bo ja wiem czy taka płodna? Ostatnio nie mam za dużo czasu na czytanie/ pisanie/ robienie innych rzeczy (i korzę się, bo jeszcze ksiązki nie wysłałam, głowy nie urwiesz?)

  5. nutta POLAND pisze:

    Rezolutne dzieci w powieściach jej się udają i dodatkowo ten angielski klimat. Ciekawe co o tym sądzą sami Anglicy.

  6. chiara76 POLAND pisze:

    no to fakt, że w tym względzie zgadzamy się całkowicie;))

  7. zosik POLAND pisze:

    Nutta właśnie dobre pytanie, muszę poszukać jakiś informacji o recepcji Grimes w Wielkiej Brytanii.
    Chiara a nie mówiłam :-)

  8. moni POLAND pisze:

    Oj mnie się zdaje, że jakoś tak często ostatnio zmienia się pierwsza notka (pierwsza, którą widzę po otwarciu strony)
    A na nie- wysłanie nie będę zła Zosik ani ani, ciągle mam to jedno miejsce więcej na regale … znaczy na podłodze :-/

  9. zosik POLAND pisze:

    Moni :) Cieszę się bardzo, bo mi z pocztą bardzo ostatnio bardzo nie po drodze…

  10. awita22 POLAND pisze:

    Co prawda nie wiem co to znaczy „anodynowy”, ale już czuję się zauroczona klimatem książki (i całej serii). Może o tych angielskich dziwacznych typach umieją pisać właśnie nie rodowici Anglicy?
    Tyle teraz na rynku takich kryminałów nie całkiem klasycznych, że aż nie wiem, co wybierać :-). Długo kryminał nie był moim ulubionym gatunkiem, ale ostatnio polubiłam Akunina i Alexandra McCall Smitha, nie bardzo za to Mankella (ale może jeszcze zmienię zdanie). Przymierzam się do innych kryminalnych serii pisanych przez: Patricię Highsmith, Donnę Leon, Roberta van Gulika, Stiega Larssona oraz oczywiście Marthę Grimes. Pewnie każda z nich ma swoich licznych wielbicieli.

  11. rr-odkowa POLAND pisze:

    Zosik, przekonałaś mnie. Bardzo mnie przekonałaś do M. Grimes :-)) Tylko gdzie ja ją teraz znajdę, gdy obie moje ulubione biblioteki zamknięte? A kasy w portfelu podejrzanie ubywa zamiast przybywać ;-)
    Pozdrowienia.

  12. chihiro UNITED KINGDOM pisze:

    Hmmm, to moze i ja sie skusze? Od czego by zaczac znajomosc z ta pania? O tej ksiazki, czy jakiejs z poczatku serii – bo jak dobrze zrozumialam, to jest jakas seria? Bede wdzieczna za wszelkie sugestie.
    Szczerze mowiac, to nigdy w angielskiej prasie nie natknelam sie na informacje o Grimes. Oczywiscie ktos tu musi ja czytac, ale moze pisano o niej kilka lat temu, gdy jeszcze nie sledzilam tutejszych artykulow dotyczacych literatury…

  13. goraca FRANCE pisze:

    Ja ostatnio z jakiejs wyprzedazy angielskich ksiazek tutaj przytargalam „Biting the Moon” Grimes wlasnie, po czym zobaczylam, ze na Amazonie oceniana jest jako kiepska ksiazka dla nastolatkow i generalnie odradzaja, nawet fanom – no i jakos tak odlozylam ja tam, gdzie lezy juz niezly stosik nieruszonych od paru miesiecy ksiazek…

    Moze sie jednak z nia przeprosze, choc akurat akcja tej ‘mojej Grimes’ rozgrywa sie w Stanach, wiec nawet na ten angielski klimat sie nie zalapie! ;)

  14. zosik POLAND pisze:

    Awita ja też prawdę mówiąc nie mam pojęcia, ale od czego jest wujek Google. Marthę Grimes polecam zwłaszcza, jeśli lubisz czytać o Anglikach w ich, że tak powiem, naturalnym środowisku występowania :-)
    RR-odkowa jedna z jej powieści, ale z innego cyklu czytelniczego (tego o małej Emmie z amerykańskiej prowincji), wyszła w ubiegłym roku w kolekcji polityki „Lato z kryminałem”.
    Chihiro spróbuj! A nóż kto wie czy i Tobie się nie spodoba tak bardzo jak mnie ;-) Tak to jest seria, ja oczywiście zaczęłam od trzeciego tomu, ale jeśli interesuje Cię czytanie po bożemu czyli od początku to tutaj znajdziesz wszystkie tytuły: http://en.wikipedia.org/wiki/Martha_Grimes.
    Goraca sprawdziłam sobie w Wikipedii cóż to za książkę posiadasz i wygląda na to, że jest to cykl w ogóle nie wydawany w Polsce. Nie wiem co to, więc się nie wypowiadam. Ja czytałam narazie po jednej książce z cyklu o Jurym (czyli tą) i o Emmie Graham i oba cykle polecam z zastrzeżeniem, że ten o Emmie jest w USA i bardzo mało w nim kryminału, ale i tak jest ciekawie :)

  15. mary POLAND pisze:

    tylko Hotel Belle Rouen – podobało mi sie. Mam tez Hotel Paradise ale jescze nie zaczełam.

  16. net.a.a POLAND pisze:

    o wow, pełne sześć gwiazdek… :)
    czytałam tylko Hotel Paradise i nie do końca jestem przekonana, ale drugą serię Grimes chętnie sprawdzę :)

  17. zosik POLAND pisze:

    Mary :-)
    Net.a.a Sześć gwiazdek w pełni zasłużone. Powieść mnie zachwyciła.

  18. moni POLAND pisze:

    muszę to napisać: ja też nie wiem co oznacza anodynowy ale mi kojarzy się z …. karmelem??? :-/ :-/ nie wiem czemu???
    p.s. szukałam znaczenia anodynowy w necie i nie znalazłam :-(

  19. chihiro UNITED KINGDOM pisze:

    Wedlug slownika angielskiego „anodyne” znaczy tyle co „bezbolesny” albo „nie powodujacy niezgody”, „nie wywolujacy sprzeciwu”, „nieobrazliwy”. Dziwny tytul.

  20. moni POLAND pisze:

    Chihiro i ni jak ma się do moich KARMELKÓW :-)!!!!

  21. zosik POLAND pisze:

    Dziewczyny :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>