Home » Kryminalni, Lekturki, Skandynawia

“Psy z Rygi” Henning Mankell

20 czerwca 2009 14 komentarzy

Tym razem Henning Mankell trochę przekombinował.

Zwierzałam już Wam się kiedyś, że wolę Wallandera w połączeniu ze Skanią niż Wallandera wmieszanego w jakieś międzynarodowe spiski? Między innymi dlatego nieszczególnie podeszła mi „Biała lwica” (bo apartheid do Skanii pasuje, jak pięść do nosa tudzież kwiatek do kożucha) i również dlatego nie bardzo mi w smak „Psy z Rygi”, które gwoli ścisłości nie są kryminałem a politycznym thrillerem, w którym rozwiązanie zagadki morderstwa ma drugorzędne znaczenie. Co w takim razie wysuwa się na pierwszy plan?

Szpiegowska afera i Łotwa. A dokładnie Łotwa jako przykład państwa bloku postkomunistycznego w dobie najsilniejszych ustrojowych przemian, na samym początku lat dziewięćdziesiątych. I co Mankellowi przyznać muszę napisał powieść szalenie przytłaczającą i ponurą. To zdecydowanie najmroczniejsza część cyklu z Kurtem Wallanderem, nie tylko ze względów, nazwijmy je, politycznych, ale również poprzez sam fakt, że akacja rozgrywa się zimą, a Ryga z wczesnych lat dziewięćdziesiątych jest miastem szarym, smutnym i zastraszonym.

I de facto mroczny klimat jest tym co najlepiej wyszło Mankellowi w „Psach z Rygi”, których fabuła tym razem wydaje się być nie tyle niedopracowana, co, krótko mówiąc, mocno naciągana i nieprawdopodobna, a pobudki, które kierują działaniami Wallandera dość… irracjonalne. Inicjujące akcję śledztwo w sprawie dwóch nieboszczyków dryfujących w pontonie po Bałtyku bardzo szybko schodzi na dalszy plan, a  Mankella interesuje zagadkowe morderstwo przysłanego do pomocy przy śledztwie łotewskiego majora. Morderstwo oczywiście o podłożu politycznym…

W „Psach z Rygi” wszyscy są albo dobrzy albo źli, a świat aż nadto czarno-biały. Zabrakło mi moralnej dwuznaczności, tego wszystkiego co mogłoby pomieścić całe spektrum półtonów szarości.
Średnio udany kryminał.

Ocena: ★★★½☆☆

Może Cię również zainteresuje:



14 komentarzy »

  • Simon ITALY napisał/a:

    No i znowu jesteś o jednego Wallandera przede mną ;) Najpierw był u Ciebie “Morderca bez twarzy”, którego akurat skończyłem czytać a teraz “Psy z Rygi”, do których zabiorę się w przyszłym tygodniu.
    Pozdrawiam!

  • mary POLAND napisał/a:

    no ja mialam podobne wrażenia. CHoć i tak lubię wszystkie części :)

  • Ania POLAND napisał/a:

    No proszę. ;) ‘Psy z Rygi’ czytałam już dawno temu, ale pamiętam, że i ta część przygód Wallandera mi się podobała. Ale przyznaję, wyjątkowo ponura lektura Mankella.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Simon w sumie dobrze wiedzieć, że prócz mnie jest jeszcze ktoś kto nie przeczytał wszystkich Wallanderów ;-)
    Mary ja w ogóle lubię Wallandera. “Psy z Rygi” też tylko trochę mniej niż resztę.
    Aniu ja bym wręcz powiedziała, że depresyjna…

  • Ania GERMANY napisał/a:

    “Psy z Rygi” mi się podobały ale właśnie “Biała lwica” z tych samych powodów dużo mniej. Najchetniej czytałam wszystkie szwedzkie tomy.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    A widzisz… Jednak Skania to Skania :)

  • giera POLAND napisał/a:

    ano, w Skanii komisarz W. czuje się jak ryba w wodzie, a ja razem z nim pływam ;-)

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Giera myślę sobie, że lepiej bym tego nie sformułowała ;-)

  • clevera POLAND napisał/a:

    A ja czekam na wrażenia z “Empire V” Wiktora Pielewina, ponieważ jestem świeżo po jego “Generation P”.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Clevera nie uprzedzając faktów mam wrażenie, że rosyjskiego młodego gniewnego nieco wyrosłam… Ale nic to dopiero 100 stron za mną.

  • belcantto POLAND napisał/a:

    Miałam bardzo podobne wrażenia, po przeczytaniu tej części przygód Wallandera, choć oczywiście pewnego rodzaju słabość zarówno do Mankella, jak i Wallandera mam :-)

  • mr lupa POLAND napisał/a:

    kurcze, tak bardzo żałuję, że zraziłem się “Białą lwicą” i od tej pory nie czytałem już książek Mankella. będę musiał to zmienić. :)

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Belcantto chyba trudno byłoby nie mieć tej słabości ;-)
    Mr Lupa miałeś pecha zacząć od słabszej części. Gorąco polecam Ci te “skańskie” kryminały, a zwłaszcza “O krok”.

  • InfoTuba : Kraków Warszawa wiadomości, wydarzenia, kultura, Białystok, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Toruń - Polska - Literatura - "Psy z Rygi" Henning Mankell POLAND napisał/a:

    [...] cyklu z Kurtem Wallanderem, nie tylko ze względów, nazwijmy je, politycznych, ale również… Przeczytaj całośćTagi: recenzja książki Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminuDodaj do: [...]

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.