<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czytanie nie równa się czytaniu?</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/</link>
	<description>Zapis namiętności czytania - blog Zofii Jurczak</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:54:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-7057</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 09:56:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-7057</guid>
		<description>Aniu otóż to :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aniu otóż to :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-7056</link>
		<dc:creator>Ania</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 09:35:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-7056</guid>
		<description>To jeszcze ja. ;)
Babskich czytadeł nie czytam prawie wcale, kiedyś zdarzało mi się to częściej. Za to przede wszystkich czytuję kryminały, które są moim ulubionym rodzajem książek. I nie obchodzi mnie, co myślą ludzie na temat tego, co czytam, bo to JA czytam i to jest tylko i wyłącznie moja sprawa. Oczywiście, sięgam również po te &#039;poważniejsze&#039; tytuły, ale nie mam wyrzutów sumienia, że ostatnio pochłaniam &#039;lżejszą literaturę&#039;. Każdy powinien czytać, to co jemu odpowiada, bo czytanie powinno sprawiać przyjemność. :) Ważne, że w ogóle czyta. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To jeszcze ja. ;)<br />
Babskich czytadeł nie czytam prawie wcale, kiedyś zdarzało mi się to częściej. Za to przede wszystkich czytuję kryminały, które są moim ulubionym rodzajem książek. I nie obchodzi mnie, co myślą ludzie na temat tego, co czytam, bo to JA czytam i to jest tylko i wyłącznie moja sprawa. Oczywiście, sięgam również po te &#8216;poważniejsze&#8217; tytuły, ale nie mam wyrzutów sumienia, że ostatnio pochłaniam &#8216;lżejszą literaturę&#8217;. Każdy powinien czytać, to co jemu odpowiada, bo czytanie powinno sprawiać przyjemność. :) Ważne, że w ogóle czyta. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chiara76</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6845</link>
		<dc:creator>chiara76</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 12:40:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6845</guid>
		<description>napisałam tylko swoje zdanie...już dawno przestałam się oszukiwać,że piszę tylko dla siebie. No więc-nie;) Jakby tak było, mnie by wystarczył zeszycik;))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>napisałam tylko swoje zdanie&#8230;już dawno przestałam się oszukiwać,że piszę tylko dla siebie. No więc-nie;) Jakby tak było, mnie by wystarczył zeszycik;))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: moni</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6838</link>
		<dc:creator>moni</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 10:56:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6838</guid>
		<description>Zosik od dziś Safak lepsza od Pamuka! :-) lekko jest!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zosik od dziś Safak lepsza od Pamuka! :-) lekko jest!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6832</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 10:06:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6832</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Bazyl&lt;/strong&gt; dzięki :)
&lt;strong&gt;Moni&lt;/strong&gt; a ja Pamuka jeszcze nie czytałam. Przy obecnych temperaturach nawet myśleć o nim nie mam ochoty.
&lt;strong&gt;Chiara&lt;/strong&gt; komentarze to fajna rzecz, choćby dlatego, że dają możliwość wymiany poglądów, ale ja bym nie traktowała ich jako celu blogowania samego w sobie. Poza tym pisanie blogu jest dużo wygodniejsze niż do zeszyciku (mówię to ja, dziecko internetu, które niedługo zapomni jak się używa długopisu).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bazyl</strong> dzięki :)<br />
<strong>Moni</strong> a ja Pamuka jeszcze nie czytałam. Przy obecnych temperaturach nawet myśleć o nim nie mam ochoty.<br />
<strong>Chiara</strong> komentarze to fajna rzecz, choćby dlatego, że dają możliwość wymiany poglądów, ale ja bym nie traktowała ich jako celu blogowania samego w sobie. Poza tym pisanie blogu jest dużo wygodniejsze niż do zeszyciku (mówię to ja, dziecko internetu, które niedługo zapomni jak się używa długopisu).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chiara76</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6825</link>
		<dc:creator>chiara76</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 06:56:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6825</guid>
		<description>wiesz, od zawsze dodaje mi skrzydeł, kiedy jednak we wpisie mam komentarze...jakbym chciała coś pisać li i jedynie dla siebie, pisałabym w zeszyciku chowanym w biurku;) 
Pozdrawiam;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wiesz, od zawsze dodaje mi skrzydeł, kiedy jednak we wpisie mam komentarze&#8230;jakbym chciała coś pisać li i jedynie dla siebie, pisałabym w zeszyciku chowanym w biurku;)<br />
Pozdrawiam;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: moni</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6821</link>
		<dc:creator>moni</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 06:08:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6821</guid>
		<description>a ja mogę zakwestionowac Pamuka i można teraz mnie &quot;objechac&quot; ale jak pisze mary też nie będę czytac czegoś bo wypada i warto przeczytać, a do tego wszystkiego się zachwycac, jeśli już Pamuk to tylko &quot;Stambuł&quot; lecz reszty się nie wypieram bo przecież zawsze mogę zmienic zdanie, a teraz całe szczęście nie muszę nic na siłe :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja mogę zakwestionowac Pamuka i można teraz mnie &#8222;objechac&#8221; ale jak pisze mary też nie będę czytac czegoś bo wypada i warto przeczytać, a do tego wszystkiego się zachwycac, jeśli już Pamuk to tylko &#8222;Stambuł&#8221; lecz reszty się nie wypieram bo przecież zawsze mogę zmienic zdanie, a teraz całe szczęście nie muszę nic na siłe :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bazyl</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6815</link>
		<dc:creator>Bazyl</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 02:54:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6815</guid>
		<description>A pisałem. I o drugiej części też - http://bazyl3.blogspot.com/search?q=madera :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A pisałem. I o drugiej części też &#8211; <a href="http://bazyl3.blogspot.com/search?q=madera" rel="nofollow">http://bazyl3.blogspot.com/search?q=madera</a> :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6802</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 21:42:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6802</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Chiara&lt;/strong&gt; akurat Twój dobór literatury to fajny miks popularnej z piękną. Strasznie to u Ciebie lubię ;-) I nie bądź taka skromna z tymi komentarzami. Czy to nie zbytnia małostkowość przejmować się takimi drobiazgami. Faktycznie zwróć uwagę, jak to wygląda u Jarka, a trudno powiedzieć, aby eksplorował literackie dno :)
Swoją drogą faktycznie niezbadane są ścieżki komentarzy ;-)
&lt;strong&gt;Manuskrypt&lt;/strong&gt; Twój komentarz to dowód na to, że każdy wyczytał tu co chce. Krzysztof na przykład pochwałę czytania harlekinów ;-) Zupełnie inaczej odebrałaś sens całej dyskusji. (Tym razem) nie mam nic do wymienionych w szeregu pisarzy literatury popularnej, a ich nazwiska, co już wcześniej podkreśliłam, posłużyły mi za przykłady literackich rzemieślników, biegłych w uprawianych przez się gatunkach, których pisarskie wytwory stoją po przeciwległej stronie barykady dla Manna i Pamuka, których obecności jakoś nikt tu nie kwestionuje. Popularnych twórców ktoś czyta, a prawdę mówiąc jest to całkiem pokaźna grupa czytelników, którzy mają takową potrzebę. I cały paradoks w tym, że czytanie ich uchodzi za taki trochę obciach, literackie &lt;em&gt;faux pas&lt;/em&gt;, które wyrobionemu, wrażliwemu czytelnikowi nie powinno się przydarzyć, bo jest od tego, aby spijać z literatury to co najlepsze. Ja twierdzę, że jest inaczej, że i spijanie samej śmietanki może prowadzić do poważnego żołądkowego rozstroju...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Chiara</strong> akurat Twój dobór literatury to fajny miks popularnej z piękną. Strasznie to u Ciebie lubię ;-) I nie bądź taka skromna z tymi komentarzami. Czy to nie zbytnia małostkowość przejmować się takimi drobiazgami. Faktycznie zwróć uwagę, jak to wygląda u Jarka, a trudno powiedzieć, aby eksplorował literackie dno :)<br />
Swoją drogą faktycznie niezbadane są ścieżki komentarzy ;-)<br />
<strong>Manuskrypt</strong> Twój komentarz to dowód na to, że każdy wyczytał tu co chce. Krzysztof na przykład pochwałę czytania harlekinów ;-) Zupełnie inaczej odebrałaś sens całej dyskusji. (Tym razem) nie mam nic do wymienionych w szeregu pisarzy literatury popularnej, a ich nazwiska, co już wcześniej podkreśliłam, posłużyły mi za przykłady literackich rzemieślników, biegłych w uprawianych przez się gatunkach, których pisarskie wytwory stoją po przeciwległej stronie barykady dla Manna i Pamuka, których obecności jakoś nikt tu nie kwestionuje. Popularnych twórców ktoś czyta, a prawdę mówiąc jest to całkiem pokaźna grupa czytelników, którzy mają takową potrzebę. I cały paradoks w tym, że czytanie ich uchodzi za taki trochę obciach, literackie <em>faux pas</em>, które wyrobionemu, wrażliwemu czytelnikowi nie powinno się przydarzyć, bo jest od tego, aby spijać z literatury to co najlepsze. Ja twierdzę, że jest inaczej, że i spijanie samej śmietanki może prowadzić do poważnego żołądkowego rozstroju&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/06/czytanie-nie-rowna-sie-czytaniu/comment-page-1/#comment-6800</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 21:29:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=893#comment-6800</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Juddyta&lt;/strong&gt; może ociupinę, ale ja bym to raczej nazwała ryzykiem zawodowym. Prowadząc blog siłą rzeczy wystawia się swe czytanie pod publiczny osąd, również dobór lektur ;-) 
&lt;strong&gt;Zosia&lt;/strong&gt; hihi :) Ależ ja właśnie o tym mówię (piszę w sumie): czytadla to nie zło wcielone, a forma eskapizmu.
&lt;strong&gt;Alli&lt;/strong&gt; sęk w tym, że literatura popularna wciąż i nieodmiennie bazuje na utartych, dobrze znanych schematach, które tylko ubiera w nowe szatki. I właśnie do tego sprowadza się jej podstawowa funkcja: dostarcza rozrywki, bo jest bezpieczna, na swój sposób przewidywalna. Tak samo rzecz ma się zresztą z kinem, mam na myśli głównie hollywodzkie produkcje gatunkowe, które są jak odgrzewanie kotleta na coraz nowszej patelni. Sprawnie wypełniają ramy gatunku, ale i tak wszystko dzieje się wedle ściśle określonego schematu.
&lt;strong&gt;Zosiu&lt;/strong&gt; po raz drugi - koniecznie pozdrów mamę. Jest od teraz moją idolką, nie dlatego, że czyta Szwaję, ale dlatego, że jako osoba, rzec by można, uczona ma tak zdrowe podejście do czytadeł.
&lt;strong&gt;Krzysztof&lt;/strong&gt; a kto Cię tu do &quot;harlekinów&quot; przekonuje? Coś chyba sobie sam dopowiedziałeś ;-) Wymieszałeś bowiem kwestię bezpiecznego odmóżdżenia przy czymś lekkim i zabawnym z literaturą bulwarową o progeniturze najgorszej z możliwych. Mimo wszystko, cytując &quot;Misia&quot;, mieszasz dwa porządki walutowe... ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Juddyta</strong> może ociupinę, ale ja bym to raczej nazwała ryzykiem zawodowym. Prowadząc blog siłą rzeczy wystawia się swe czytanie pod publiczny osąd, również dobór lektur ;-)<br />
<strong>Zosia</strong> hihi :) Ależ ja właśnie o tym mówię (piszę w sumie): czytadla to nie zło wcielone, a forma eskapizmu.<br />
<strong>Alli</strong> sęk w tym, że literatura popularna wciąż i nieodmiennie bazuje na utartych, dobrze znanych schematach, które tylko ubiera w nowe szatki. I właśnie do tego sprowadza się jej podstawowa funkcja: dostarcza rozrywki, bo jest bezpieczna, na swój sposób przewidywalna. Tak samo rzecz ma się zresztą z kinem, mam na myśli głównie hollywodzkie produkcje gatunkowe, które są jak odgrzewanie kotleta na coraz nowszej patelni. Sprawnie wypełniają ramy gatunku, ale i tak wszystko dzieje się wedle ściśle określonego schematu.<br />
<strong>Zosiu</strong> po raz drugi &#8211; koniecznie pozdrów mamę. Jest od teraz moją idolką, nie dlatego, że czyta Szwaję, ale dlatego, że jako osoba, rzec by można, uczona ma tak zdrowe podejście do czytadeł.<br />
<strong>Krzysztof</strong> a kto Cię tu do &#8222;harlekinów&#8221; przekonuje? Coś chyba sobie sam dopowiedziałeś ;-) Wymieszałeś bowiem kwestię bezpiecznego odmóżdżenia przy czymś lekkim i zabawnym z literaturą bulwarową o progeniturze najgorszej z możliwych. Mimo wszystko, cytując &#8222;Misia&#8221;, mieszasz dwa porządki walutowe&#8230; ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

