Dobra wiadomość i zła wiadomość

Dobra jest taka, że wróciłam z wyprawy do Grecji. Trochę przysmalona, ale cała i zdrowa :-)

Zła jest taka, że nadmiar wrażeń wszelakich do spółki z południowym słońcem nieco nadwątliło me szare komórki i, wiem, wiem, brzmi to nieprawdopodobnie, w ciągu minionych dwóch tygodni nie przeczytałam nic, słownie nic, co w jakikolwiek sposób kwalifikowałoby się do omówienia na blogu. Bo pisać nie będę o stosie zaległych Polityk, które przeczytałam, ani o przewodnikach po Krecie, z którymi w ciągu ostatnich dni zawarłam bliską przyjaźń. Miast tego wstawię zdjęcie, a tych spragnionych recenzji poproszę o uzbrojenie się w odrobinę cierpliwości, bo pani musi dojść do siebie :)

Jeśli lud będzie żądał więcej – jutro mogę uczynić zadość temu żądaniu. Dziś, wybaczcie, jeste, zbyt skonana.

Może Cię również zainteresuje:

    Ups… Ten wpis jest jedyny w swym rodzaju ;-)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmaitości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Dobra wiadomość i zła wiadomość

  1. gato POLAND pisze:

    Ja tam mogę poczekać – cierpliwa jestem :D
    Za to gratuluję udanego wypoczynku, opalenizny i powodów dla których Grecja miała miejsce.
    Odpoczynek był zasłużony także od książek – ja wybaczam.
    ps. Fajna fota

  2. marcin POLAND pisze:

    niech pani dochodzi, dochodzi… ;)
    a lud sobie poczeka :)

  3. zosik POLAND pisze:

    Gato dzięki :)
    Marcin ;-)

  4. Ania GERMANY pisze:

    Fajnie, źe już jesteś! Czekam cierpliwie.

  5. nutta POLAND pisze:

    Ta wystająca kończyna to jakieś skojarzenie z „Pejzażem z upadkiem Ikara” Bruegela?
    Książkę otrzymałam, dziękuję:)) Póki co, uporządkuj wrażenia z podróży:)

  6. chiara76 POLAND pisze:

    Zosiku, Najlepsze Życzenia Imieninowe;))
    A co do Krety, to jak Ci się tam podobało?
    No i kurczę, nie dziwię się, że w podróży poślubnej nie czytałaś za wiele;))0

  7. E.milia POLAND pisze:

    Ja tam zawsze mówię, że nie samym czytaniem człowiek żyje (chociaż czasami szkoda…) Ale już na pewno nie w podróży, gdzie jest tyyyle wrażeń ;)

  8. Lilithin POLAND pisze:

    W podróży pośłubnej, to człowiek chyba ma inne zajęcia, a nie czytanie ;) Tak mi się przynjamniej wydaje ;) Na zdjęcia poczekam z przyjemnością. Pragnę też donieść, że na początku tego tygodnia dotarł do mnie Mendoza :) Dziękuję bardzo!

  9. Zosia POLAND pisze:

    najlepsze życzenia z drugiej strony monitora :)

    a książka to Margarety Stromstedt „Astrid Lindgren – opowieść o życiu i twórczości”. Ostatnio strasznie wsiąkłam w książki dla dzieci i wszystko co z nimi związane; wiem, że swego czasu ukazała się bardziej obszerna biografia, taka z niebieską okładką, ale była piekielnie droga (koło 70 złotych, i w końcu do niej nie dotarłam)

    „Podróż z małym bagażem” trochę mnie zawiodła. Spodziewałam się czegoś bardziej.. znaczącego ? może to przez fragmentaryczność, krótkie, niezwiązane z sobą epizody, książka jakoś mniej do mnie przemawia niż „Córka rzeźbiarza”. Najbardziej, paradoksalnie, poruszył mnie rozdział składający się z listów dzieci do samej Tove, japońskich dzieci deklarujących dozgonne doznanie, zbierających pieniądze na stypendia, żeby móc spotkać i poznać „Kochaną Jansson san”. W tych listach kryje się jakiś osobliwy smutek, tęsknota za oczywistą fińską samotnością skalistych wybrzeży, niedostępną w japońskich mrowiskach ludzkich. Wielka dziecięca odpowiedzialność, powściągliwość i oszczędność w słowach, precyzyjnych formach haiku, a jednocześnie potężny dziecięcy entuzjazm, bezwarunkowa.. miłość ? Astrid Lindgren, przy spotkaniu z Tove w trakcie wręczania pewnej nagrody, przyznała się, że dzielą ten sam trud, trud poczucia obowiązku odpowiedzenia na tony listów, cóż jednak, gdy część z nich jest zainicjowana pomysłem nauczyciela, czy ma wtedy sens odpowiadanie na identycznie ukształtowane listy, co zrobić, by dziecka nie pominąć, nie urazić..

    teraz ostrzę sobie zęby na „Astrid Lindgren – barwy świata dzieciństwa : materiały z sesji literackiej, Gdańsk, 7-8 listopada 1996 / [współaut.: Anna Węgleńska et al.]„

  10. Zosia POLAND pisze:

    jak zwykle, pomyliłam słowa, czasem mi się to zdarza i trochę teraz wstyd, acz wprowadzam korektę – dzieci deklarujących dozgonne „oddanie”, nie „doznanie” :-)

  11. Sebastian POLAND pisze:

    wszelkiego dobra na imieniny i potem też,
    zazdroszczę wyjazdu do kolebki filozofii (och!),
    i bardzo dobrze, że nie czytałaś – zachwyt i wolność „to je ono!”

  12. zosik POLAND pisze:

    Aniu :-)
    Nutta o proszę, nawet nawet o tym nie pomyślałam, choć faktycznie jest w tym zdjęciu coś z klimatu Breugla.
    Chiaro dziękuję za pamięć :) Co tu dużo gadać maj to mój ulubiony miesiąc. Kreta – miejscami wręcz odurzająco piękna (dzięki wizycie w Elafonissi częściowo udało się spełnić me marzenie o Malediwach, miejscami dość koszmarkowata (Heraklion na przykład), zresztą napiszę Ci w mailu :)
    E.milia dzięki Ci za wyrozumiałość. W moim przypadku czytanie wymaga specyficznego klimatu, a tego nie udało mi się uzyskać nawet w samolocie :)
    Lilithin chyba wiem co masz na myśli ;-) Cieszę się, że książka doszła.
    Zosiu miła ma imienniczko dziękuję za wyczerpującą odpowiedź! „Portretów” poszukam w bibliotekach, a i za „Podróżami z małym bagażem” będę się rozglądać. Jako lindgrenofilkę z pewnością ucieszy Cię nowina, że Czarne na listopad zapowiada jej biografię.
    Sebastian :) :) :)

  13. Vampire_Slayer POLAND pisze:

    Ciociu Zosiu! Jak ja się cieszę, że wróciłaś ; )).
    Podlałam kwiatki, tak jak kazałaś ; )

  14. montgomerry POLAND pisze:

    Najważniejsze to wypocząć:) pozdrawiam

  15. mandżuria POLAND pisze:

    Dobra wiadomość cieszy, a zła aż tak zła nie jest – na pewno świetnie się bawiłaś :) Uwielbiam oglądać zdjęcia, więc wrzucaj wrzucaj! :)

  16. mary POLAND pisze:

    :))
    swietna fota
    mam nadzieje ze bylo warto i ze odpoczełas:)

  17. Lena JAPAN pisze:

    Zosiu, dochodz do siebie ile chcesz, wiadomo ze po urlopie nalezy sie chwila dla siebie.
    A ja tez wybieram sie do Grecji, ale dopiero za miesiac, juz nie moge sie doczekac…

    Poza tym przyznam Ci sie po cichutku, ze bardzo zachecilas mnie do siegniecia po „dorosle” ksiazki Tove Jansson (jak tylko je zlokalizuje wezme sie za czytanie;) – a no i jak skoncze „Zone podroznika w czasie” ktora obecnie mnie b. wciagnela). Juz czuje, ze bedzie to fajna lektura. Dzieki:).
    Serdeczne pozdrowienia:).

  18. zosik POLAND pisze:

    Vampire_Slayer dziękuję! Kwiatki to doceniają :)
    Montgomerry i to jak ;) Prawdę mówiąc zapomniałam co to znaczy chodzić do pracy ;)
    Mandżuria :-)
    Mary było warto, wszystko i całokształt ostatnuch kilkunastu dni był wart włożonego w nie czasu i trudu minionych miesięcy.
    Lena a gdzie dokładnie do Grecji? Kontynentalna czy wyspy? Cieszę się, że udało mi się Ciebie zainspirować :)

  19. *I POLAND pisze:

    grecje pokochałam dwa lata temu i zazdroszczę pobytu!

  20. chihiro UNITED KINGDOM pisze:

    Musialo byc wspaniale, lubie Krete, ale te z dala od turystow. Ominela mnie wiadomosc (mea culpa), ze to byla podroz poslubna – wielkie gratulacje! Jak Ci sie podoba zycie mezatki poki co?
    Czy moge cos wtracic na temat listow japonskich dzieci? Nie zwiedzalam tej czesci Japonii, ale miejscami kraj bardzo przypomina skandynawskie wybrzeza, widzialam takie w filmie „Maborosi” – wypisz, wymaluj Szwecja :)
    Przyjemnego dochodzenia do siebie :)

  21. zosik POLAND pisze:

    *I :)
    Chihiro dziękuję ;) Żeby nie było ja się tu z tym specjalnie nie obnosiłam. Fama sama poszła, co przyznać muszę ze sporym zaskoczeniem, było niezwykle miłe. „Maborosi” zdaje mi się, że widziałam. Kojarzy mi się ten film z kukłami. Dobrze kojarzę?

  22. chihiro UNITED KINGDOM pisze:

    Nie, zle kojarzysz. W ogole nie ma tam zadnych kukiel, nie wiem, o jakim filmie myslisz.

  23. zosik POLAND pisze:

    O, w takim razie mówiąc nieładnie musiało mi się coś popierniczyć, ale film widziałam na pewno, tyle że dawno temu.

  24. Lena UNITED KINGDOM pisze:

    Zosiku, wybieram sie na Santorini, jesli wszystko uda sie ladnie zegrac (tfutfutfu):). Chetnie obejrzalabym tez fotki z twoich wojazy. Pozdrowienia:).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>