Kocham ten tomik Jansson! Zwłaszcza opowiadanie (rozdział) „Kotka”. Czytałam je uczestnikom moich warsztatów na walentynki, jako przypowieść o prawdziwej miłości:)Ciekawa jestem Twoich wrażeń z lektury. A i ja chyba wkrótce znów po to sięgnę.
Makowepole „Kotka” cudna, a książeczka… Jansson to Jansson :) Claudette cieszę się, że się podobało!
Komentarz dodany 6 kwietnia 2009 09:58
Vampire_Slayer napisał/a:
Żeby tylko jednej! Kurczę, moja lista do kupienia i tak była długa, a dzięki Tobie, jest jeszcze dłuższa. Tak ogólnie, to molem książkowym jestem i byłam, ale jakoś dzięki Tobie, odkryłam zdolność czytania na nowo.
Najbardziej lubię u Ciebie twoje stosiki, kurczę, zawsze przynajmniej masz tam 3/4 książek, które strasznie chcę mieć.
No, mam nadzieję, że będziesz pisać :D. Codziennie zaglądam, czy przypadkiem nie ma nowego postu.
A ilustracja jest piękna, nie dziwię się, że nie mogłaś się powstrzymać
wrocilas!!! :)))
Yvonne nie przesadzałbym z tym entuzjazmem, ale tak, wzięłam się w garść i produkuję pierwszą recenzję :]
Kocham ten tomik Jansson! Zwłaszcza opowiadanie (rozdział) „Kotka”. Czytałam je uczestnikom moich warsztatów na walentynki, jako przypowieść o prawdziwej miłości:)Ciekawa jestem Twoich wrażeń z lektury. A i ja chyba wkrótce znów po to sięgnę.
Jak ja uwielbiam takie, jak ja to nazywam „obrazkowe perełki” :)
Karaluchy pod poduchy!
Pozdrawiam.
Makowepole „Kotka” cudna, a książeczka… Jansson to Jansson :)
Claudette cieszę się, że się podobało!
Żeby tylko jednej! Kurczę, moja lista do kupienia i tak była długa, a dzięki Tobie, jest jeszcze dłuższa. Tak ogólnie, to molem książkowym jestem i byłam, ale jakoś dzięki Tobie, odkryłam zdolność czytania na nowo.
Najbardziej lubię u Ciebie twoje stosiki, kurczę, zawsze przynajmniej masz tam 3/4 książek, które strasznie chcę mieć.
No, mam nadzieję, że będziesz pisać :D. Codziennie zaglądam, czy przypadkiem nie ma nowego postu.
A ilustracja jest piękna, nie dziwię się, że nie mogłaś się powstrzymać
Pozdrawiam i ściskam mocno :D
Vampire :) :) :) Uśmiecham się do Ciebie szeroko i naprawdę Twój entuzjazm dodał mi skrzydeł. Dziś będzie recenzja!
Juhu! Jak miło słyszeć, że ktoś docenia słowa :). Nawet nie wiesz, jak się cieszę :D
;)
Buty trochę za blisko łóżka, śliczny deszcz meteorów za szybą, ale ale: co stoi na parapecie? i wisi na haku?
Oświećcie mnie proszę…
Na parapecie gliniany ptaszek? ;) a na ścianie na tych rogach jakieś śruby? ciuchy? Nie mam pojęcia :]
Oh! Jedna z moich ukochanych książek. Co mi przypomina że czas wrócić do Jansson :)
Pozostaw swoj komentarz.
Lekturki są też tu
Lekturki na wynos
Rysunek © Zosia Frankowska
Tagi
W torebce
"Loteria" Shirley Jackson
oraz
"Gypsy Masala" Preethi Nair
Zajrzyj
Kategorie wpisów
Archiwum
Książka miesiąca
Luty: "Betonowy ogród" Ian McEwan
Marzec: "Sztywniak" Mary Roach
Kwiecień: "Spokojne niedzielne popołudnie" Hanna Krall oraz "Podejrzenia pana Whichera" Kate Summerscale
Maj "Dowody na istnienie" Hanna Krall
Czerwiec "Zagubieni" Daniel Mendelsohn
Lipiec "Moje życie we Francji" Julia Child
Ostatnie posty
Najnowsze komentarze
Najczęściej czytane