Articles Archive for Marzec 2009
Rozmaitości »
Opanowała mnie i wzorem lat ubiegłych się jej pokornie oddaję, przy okazji korzystając z uroków wiosny (dziś oficjalnie zainaugurowałam sezon rowerowy!). W przyszłości nieodległej obiecuję kilka zdań o wstrząsającym “Polowaneczku”, niepokojąco realistycznej “Historii małżeństwa dla dorosłych” i “Przypomnij sobie” Hirvonen, której lektura była czymś w rodzaju deja vu.
So stay tuned!
Czytadło, Kryminalni, Lekturki, USA »
Pod tym banalnym tytułem (i okładką, której kiczowatość przyprawia o ból zębów) ukrywa się klasyczny, żeby nie powiedzieć nieco sztampowy, kryminał pióra wychowanej w USA Hindusko – Niemki, która, tak dla urozmaicenia, główną postacią swego powieściowego cyklu uczyniła… pół Japonkę.
Brzmi jak wielki multikulturowy mętlik, na szczęście to tylko pozory, bo Sujacie Massey, podówczas literackiemu żółtodziobowi, udało się w bardzo zgrabny sposób wybrnąć w pułapki, którą sama na siebie zastawiła. Owszem, „Córkę biznesmena” trudno nawet porównać do powieści tworzonych przez takich tuzów kryminału jak Skandynawowie, ale dzięki osadzeniu akcji we współczesnej …
Europa, Lekturki, Piękna »
Dziś rozpisywać się zamiaru nie mam, więc będzie to jedna z najkrótszych recenzji jakie przydarzyło mi się do tej pory popełnić na „łamach” Lekturek. Skrupułów nie mam żadnych, skoro wszyscy (przepraszam, wszystkie:) piszą teraz o „Lektorze”, książce, na którą zagięłam parol wieki temu i którą w końcu udało mi się przeczytać, to nie widzę ani powodu, ani konieczności, abym i ja dodała swoje trzy grosze. Zresztą dziewczyny napisały bardzo interesujące recenzje, a od tych ochów i achów zrobiło się w naszym małym blogowym światku odrobinę nudno. Więc trzech groszy nie …
Lekturki, Literatura dowcipna, Non fiction, Podróżnicze »
Czy wspominałam już kiedyś, że mentalnie czuję się Angielką? A w każdym razie tak sobie tłumaczę mój feblik do ichniejszej literatury, społecznie zaangażowanego kina, malarstwa, a także wsi (zwłaszcza XIX wiecznej) i tej słynnej mieszanki sarkazmu z ironią i absurdem, którą zwykło nazywać się angielskim humorem. Niemożność funkcjonowania w stricte angielskim środowisku kulturowym rekompensuje sobie piciem przemysłowych ilości herbaty i noszeniem grzecznych wdzianek od Marksa & Spencera i, to nie będzie chyba dla nikogo zaskoczenie, czytaniem Anglików o i Anglikach. Stąd nie mogłam, po prostu nie mogłam, odmówić sobie przyjemności …
Lekturki, Piękna, Polska »
O tym, że dziś pierwszy dzień wiosny – wie każdy, ale że również Światowy Dzień Poezji – z tego sprawę sobie zdaję już mało kto, tym bardziej, że jak wynika z opublikowanych kilka dni temu w GW statystyk rodzimego czytelnictwa jest coraz gorzej z czytaniem wśród Polaków, więc rękę (lewą) dam sobie uciąć, że przeciętny Kowalski jak już ma coś przeczytać to woli takiego pasterza dusz Paulo Coehlo albo Dana Browna (czy kogo tam się teraz czyta) niż poetę (co innego z pisaniem, a raczej wierszo-kleceniem poematów, ale o domorosłych …
Europa, Lekturki, Piękna »
Lubię czytać publikowane w Dzienniku recenzje Piotra Kofty. Mamy dość podobne gusta i zbieżne oczekiwania względem literatury, jednak w przypadku tekstu na temat „Pierścieni Saturna” Winfreda Georga Sebalda poczuwam się do obowiązku głośnego zaprotestowania w pewnej kwestii.
Bynajmniej na myśli nie mam wartości „Pierścieni Saturna”, jako że jest to proza absolutnie i bezdyskusyjnie wybitna (a także, co koniecznie muszę po raz kolejny odnotować, kongenialnie przetłumaczona przez stałą tłumaczkę dzieł Sebalda – Małgorzatę Łukasiewcz). Chodzi mi raczej o postawioną w tekście tezę, jakoby czytelnicy przed trzydziestką nie byli w stanie wzbić swych …
Stosiki »
Bo dawno go tu nie było.
Piątą pozycją od góry jest “Jedzenie rytuały i magia”, a na samym spodzie stareńkie wydanie “Mary Barton” Elizabeth Gaskell, z której cieszę się jak dziecko :] Każdy kto jeszcze nie miał do tej pory okazji przeczytać “Pań z Cranford” polecam jak najszybciej nadrobić tą zaległość.
A to wiosenny bonusik ku pamięci, jako że wciąż nadziwić się nie mogę jakim cudem w mym nieprzyjaznym dla roślin domostwie tak cudnie rozkwitły żonkile?



