„Wampir z Ropraz” Jacques Chessex

Recenzent Le Monde nazwał „Wampira z Ropraz” małym, mrocznym klejnotem i chyba faktycznie  powieści – eseju Jacquesa Chessex nie sposób lepiej podsumować.

„Wampir” to powieść daleko bardziej głęboka i złożona niż można byłoby spodziewać się po liczącej zaledwie 90 stron (i to dość dużą czcionką) zbeletryzowanej historii psychopaty profanującego zwłoki młodych kobiet. Jak na książeczkę tak niewielkich rozmiarów „Wampir” kryje w sobie wyjątkową mnogość pól interpretacyjnych. Z pozoru jest to bowiem relacja z prowincjonalnej makabreski, która na początku dwudziestego wieku przeraziła mieszkańców spokojnej szwajcarskiej mieściny. Temat na poziomie bulwarówki, choć zaznaczyć trzeba, że podany w literacko kunsztownej formie. Jednak, gdy wczytamy się nieco uważniej w tekst, „Wampir” przestaje być li  tylko sensacyjną historią pełną makabry i zwyrodnienia.

Nad powieścią Chessexa unosi się i duch dekadencki i coś z gotycyzmu, ale historia rozgrywająca się przed laty w Ropraz nie jest ani stylizowanym horrorem, ani powieścią gotycką, a napięta i przygnębiająca atmosfera ma zupełnie innego ojca. Źródłem mroku nie będą tu bowiem siły nieczyste czy zjawiska nadprzyrodzone, a sam człowiek. Jacques Chessex penetruje ciemne zakamarki duszy. Jego powieść to przede wszystkim traktat o uniwersalnych prawidłach sterujących ludzką psychiką. O strachu i skrytym upodobaniu do okropności. Jest bowiem w przemocy i wynaturzeniach coś  złowrogo fascynującego, coś co w zupełnie nieuświadomiony sposób popycha czytelnika (i to nie tylko pism pokroju „Fakt”) ku tego typu tematom. Zło fascynuje, odpycha, przeraża i elektryzuje. Od czasów wydarzeń z Ropraz nic się w tej kwestii nie zmieniło i to właśnie w „Wampirze” jest najbardziej przerażające.

Nie mniej ważna dla Chessexa jest literacka analiza mechanizmów sterujących poczynaniami małych społeczności w chwilach zagrożenia. Już sam obraz Szwajcarii w „Wampirze” daleki jest od landszaftów z zielonymi łąkami i krowami milki w roli głównej. Zamiast sielskich widoczków i bukolicznych opisów urody życia Chessex widzi zdezintegrowaną i  zabobonną społeczność, która zdrowy rozsądek zakopała w ogródku. Jako panaceum na problemy Roprazanie upatrują sobie kozła ofiarnego – ułomnego wyrzutka z przekrwionymi oczami, jednostkę wybitnie aspołeczną, którą czynią obiektem zbiorowej agresji. Mieszkańcy chcą wierzyć, że to on jest wampirem – profanatorem i tylko jego śmierć przywróci społeczny ład. Chessex analizuje znieczulicę lokalnej społeczności, milczące przyzwolenie czy wręcz presję, którą wywierali na wymiar sprawiedliwości. Interesuje go anatomia strachu, który kilkadziesiąt lat później w połączeniu ze skrajną nienawiścią doprowadzi do największej w dziejach ludzkości wojennej hekatomby.

Skromna, powściągliwa acz mocna proza z zaskakującym finałem. Literacki smaczek nie do pogardzenia.

Ocena: ★★★★½☆

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Europa, Lekturki, Piękna i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „„Wampir z Ropraz” Jacques Chessex

  1. Pingback: InfoTuba - Kraków wiadomości wiadomości wydarzenia kultura Białystok Gdańsk Lublin Łódź Olsztyn Opole Poznań Rzeszów Toruń Warszawa - Polska - Literatura - "Wampir z Ropraz" Jacques Chessex POLAND

  2. matylda_ab POLAND pisze:

    OO, a jadnak coś czytasz, niby tylko 90 stron, ale jednak :))

  3. Jarek POLAND pisze:

    Cieszę się, że odkopałaś to głębsze dno tak wyraziście. Gratuluję wnikliwości :-)

  4. chiara76 POLAND pisze:

    bardzo ciekawa recenzja, zainteresowałaś mnie…

  5. globalistka POLAND pisze:

    Super recenzja, zamawiam do biblioteki.

  6. zosik POLAND pisze:

    Matylda odczuwam znów coś w rodzaju pociągu do książek :) Prócz „Wampira” w weekedn przeczytałam jeszcze (też krótki acz treściwe” „Na plaży Chesil” i w końcu skończyłam „Wróżbitę”. Tak więc oby tak dalej, choć z czasem wciąż będzie bardzo różnie…
    Jarku a tak jakoś wyszło…
    Chiaro cieszę się. Mała rzecz, a daje do myślenia.
    Globalistko koniecznie! :-) Założę się, że czytelnicy po przeczytaniu notki na okładce rzucą się na „Wampira”, a tu czeka na nich spora niespodzianka.

  7. Pingback: “Wampir z Ropraz” Jacques Chessex UNITED STATES

  8. Judytta POLAND pisze:

    Zosiku naprawdę interesująca recenzja i.. nie wiem czy się na nią nie skuszę tymbardziej że to krótka ksiązka:)
    Nie, żartuję z tą krótkością jednak też pomału zaczęłam czytać tylko nie zawsze da się tak odrazu raz dwa.

    Przyznam że nic ale to nic o niej nie słyszałam a planuję zakupy ksiązkowe choć inne też czekają:)

  9. zosik POLAND pisze:

    Zakupowy książkowe są najmilsze. W moim rankingu dzielą pierwszą pozycję z kupowaniem biletów lotniczych w nowe miejsca :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>