<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: „Schodów się nie pali” Wojciech Tochman</title>
	<atom:link href="http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/</link>
	<description>Zapis namiętności czytania - blog Zofii Jurczak</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 19:54:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Zaulek ksiazki</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2910</link>
		<dc:creator>Zaulek ksiazki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 18:27:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2910</guid>
		<description>No ale właśnie przez pryzmat tego strachu możemy poznać czeską historię. Reportaże nie na darmo ułożone są w porządku chronologicznym, każdy odkrywa taki rąbek tajemnicy i opisuje zachowanie społeczeństwa (poprzez zachowanie jednostek) na tle ważnych wydarzeń w Czechosłowacji/Czechach. I właśnie to jest ciekawe, że okazuje się nagle, że historię mamy podobną, charaktery niby troszkę inne a jednak jakby identyczne. Tak więc o Czechach i strachu, owszem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No ale właśnie przez pryzmat tego strachu możemy poznać czeską historię. Reportaże nie na darmo ułożone są w porządku chronologicznym, każdy odkrywa taki rąbek tajemnicy i opisuje zachowanie społeczeństwa (poprzez zachowanie jednostek) na tle ważnych wydarzeń w Czechosłowacji/Czechach. I właśnie to jest ciekawe, że okazuje się nagle, że historię mamy podobną, charaktery niby troszkę inne a jednak jakby identyczne. Tak więc o Czechach i strachu, owszem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chihiro</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2906</link>
		<dc:creator>chihiro</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 13:26:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2906</guid>
		<description>Jack Lang, dziekuje za wyjasnienie. Jakos sobie ubzduralam, ze to o Czechach, dziekuje za wyprowadzenie mnie z bledu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jack Lang, dziekuje za wyjasnienie. Jakos sobie ubzduralam, ze to o Czechach, dziekuje za wyprowadzenie mnie z bledu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2900</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 08:53:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2900</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Chihiro&lt;/strong&gt; ja też :)
&lt;strong&gt;Jack Lang&lt;/strong&gt; cóż rzec mogę - true, true.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Chihiro</strong> ja też :)<br />
<strong>Jack Lang</strong> cóż rzec mogę &#8211; true, true.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jack lang</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2897</link>
		<dc:creator>jack lang</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 00:41:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2897</guid>
		<description>Chihiro, Gottland nie jest o Czechach. To znaczy jest, ale w ogóle nie jest ważne, że czytasz o Czechach. Jest o urnie, której nie można pochować i jeździ pociągiem w toalecie za muszlą klozetową. Jest o piosenkarce, na której widok w studiu wszyscy uciekają, nawet sprzątaczka łapie czapkę z włoćzki i ucieka ze studia. To książka o strachu a nie o Czechach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chihiro, Gottland nie jest o Czechach. To znaczy jest, ale w ogóle nie jest ważne, że czytasz o Czechach. Jest o urnie, której nie można pochować i jeździ pociągiem w toalecie za muszlą klozetową. Jest o piosenkarce, na której widok w studiu wszyscy uciekają, nawet sprzątaczka łapie czapkę z włoćzki i ucieka ze studia. To książka o strachu a nie o Czechach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chihiro</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2894</link>
		<dc:creator>chihiro</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 21:30:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2894</guid>
		<description>Nie, jeszcze &quot;Corenki&quot; nie czytalam, ale przedzej czy pozniej na pewno to zrobie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, jeszcze &#8222;Corenki&#8221; nie czytalam, ale przedzej czy pozniej na pewno to zrobie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2892</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 21:02:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2892</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Droga M.&lt;/strong&gt; W takim razie cieszę się bardzo, że impas próbujesz przełamać. Pewnie, nic na siłę. Swoją drogą brzmisz bardzo tajemniczo. Co Droga M. tytułów zdradzać nie lubisz :-)
&lt;strong&gt;Chihiro&lt;/strong&gt; na pewno przeczytam &quot;Jakbyś kamień jadła&quot;. Bardzo lubię czytać zbiory reportaży, więc tym bardziej szukać jej będę. A czytałaś &quot;Córeńkę&quot;?
&lt;strong&gt;Basiu&lt;/strong&gt; co racja to racja - każdy pisze inaczej, więc nie wdając się w zbędne generalizacje powiem może tak: wolę styl Szczygła od stylu Tochmana, choć (napiszę to raz jeszcze) i jeden i drugi to świetny pisarz i reporter :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Droga M.</strong> W takim razie cieszę się bardzo, że impas próbujesz przełamać. Pewnie, nic na siłę. Swoją drogą brzmisz bardzo tajemniczo. Co Droga M. tytułów zdradzać nie lubisz :-)<br />
<strong>Chihiro</strong> na pewno przeczytam &#8222;Jakbyś kamień jadła&#8221;. Bardzo lubię czytać zbiory reportaży, więc tym bardziej szukać jej będę. A czytałaś &#8222;Córeńkę&#8221;?<br />
<strong>Basiu</strong> co racja to racja &#8211; każdy pisze inaczej, więc nie wdając się w zbędne generalizacje powiem może tak: wolę styl Szczygła od stylu Tochmana, choć (napiszę to raz jeszcze) i jeden i drugi to świetny pisarz i reporter :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: basia</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2891</link>
		<dc:creator>basia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 20:01:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2891</guid>
		<description>zosiku, grudniową porą i w moje ręce wpadł zbiór reportaży Tochmana... sposób, w jaki opisuje te wszystkie ludzkie historie jest nie do podrobienia; ciężko mi porównywać go ze szczygłowym &#039;Gottlandem&#039;, który czytałam wcześniej, bo wydaje mi się, że panowie &#039;startują&#039; w różnych kategoriach; a każdy w swojej jest naprawdę dobry;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zosiku, grudniową porą i w moje ręce wpadł zbiór reportaży Tochmana&#8230; sposób, w jaki opisuje te wszystkie ludzkie historie jest nie do podrobienia; ciężko mi porównywać go ze szczygłowym &#8216;Gottlandem&#8217;, który czytałam wcześniej, bo wydaje mi się, że panowie &#8216;startują&#8217; w różnych kategoriach; a każdy w swojej jest naprawdę dobry;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chihiro</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2890</link>
		<dc:creator>chihiro</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 16:23:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2890</guid>
		<description>Tochmanem bylam zauroczona pare lat temu, zaczelo sie od &quot;Jakbys kamien jadla&quot; (przeczytaj koniecznie!), a potem byl ten zbiorek. Po nic innego jeszcze nie siegnelam. To reportaze w najlepszym stylu, oszczedne, nieoceniajace, skromne, ale glebokie i madre. &quot;Gottland&quot; nie czytalam, jakos jednak Czechy mnie nie pociagaja...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tochmanem bylam zauroczona pare lat temu, zaczelo sie od &#8222;Jakbys kamien jadla&#8221; (przeczytaj koniecznie!), a potem byl ten zbiorek. Po nic innego jeszcze nie siegnelam. To reportaze w najlepszym stylu, oszczedne, nieoceniajace, skromne, ale glebokie i madre. &#8222;Gottland&#8221; nie czytalam, jakos jednak Czechy mnie nie pociagaja&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matylda_ab</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2888</link>
		<dc:creator>matylda_ab</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 14:25:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2888</guid>
		<description>Droga Z. Tak zupełnie z innej beczki, aczkolwiek w odpowiedzi na Twoje pytanie ;) Czytanie idzie mi bardzo topornie, w grudniu przeczytałam jedną książkę, co odnotowałam u siebie ;) No i czytam też od prawie miesiąca inną, tytułu nie wymienię, a to zacna książka ;). Na początku miałam problem z lekturą, ale po przekroczeniu magicznej połowy książki (a ma pewnie z 500 stron) lektura zaczyna mi się podobać i mnie wciąga. Mam nadzieję, że do końca stycznia przeczytam ją ehhehe ;)) a jak przeczytam, napiszę o niej ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Droga Z. Tak zupełnie z innej beczki, aczkolwiek w odpowiedzi na Twoje pytanie ;) Czytanie idzie mi bardzo topornie, w grudniu przeczytałam jedną książkę, co odnotowałam u siebie ;) No i czytam też od prawie miesiąca inną, tytułu nie wymienię, a to zacna książka ;). Na początku miałam problem z lekturą, ale po przekroczeniu magicznej połowy książki (a ma pewnie z 500 stron) lektura zaczyna mi się podobać i mnie wciąga. Mam nadzieję, że do końca stycznia przeczytam ją ehhehe ;)) a jak przeczytam, napiszę o niej ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zosik</title>
		<link>http://lekturki.com/2009/01/schodow-sie-nie-pali-wojciech-tochman/comment-page-1/#comment-2887</link>
		<dc:creator>zosik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 10:34:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://lekturki.com/?p=604#comment-2887</guid>
		<description>Inblanco to prawda o czym piszesz. &quot;Gottland&quot; jest Szczygła, to jego zbiór i jego obecność jest wyczuwalna wlaściwie w każdym reportażu. A u Tochamana odwrotnie - on jest wielkim nieobecnym, który pozwala swym postaciom mówić. Otwiera ich trochę, jak terapeuta. Oni gadają on to spisuje. 
Ale jednak wolę &quot;Gottland&quot; ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Inblanco to prawda o czym piszesz. &#8222;Gottland&#8221; jest Szczygła, to jego zbiór i jego obecność jest wyczuwalna wlaściwie w każdym reportażu. A u Tochamana odwrotnie &#8211; on jest wielkim nieobecnym, który pozwala swym postaciom mówić. Otwiera ich trochę, jak terapeuta. Oni gadają on to spisuje.<br />
Ale jednak wolę &#8222;Gottland&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

