„Gomorra” Roberto Saviano

Gomorra. Podróż po imperium kamorry.Co ty dziecko wiesz o mafii? Po przeczytaniu „Gomorry” Roberto Saviano (stety – niestety) już całkiem sporo.

Czemu stety – niestety? Bo czasem lepiej z czysto egoistycznych pobudek wiedzieć mniej. Niewiedza jest bowiem bardzo efektowną maską, za którą wygodnie jest się skryć. Nie wiedzieć to znaczy mieć głowę wolną od zmartwień, żyć w błogiej nieświadomości udając, że problem nie istnieje. Roberto Saviano przekonuje, że w takim myśleniu kryje się elementarny błąd. „Gomorra” to dowód, że największą zbrodnią jest nieświadomość i bierność.

Ale „Gomorra” to nie tylko rzecz o mafii – neapolitańskiej kamorrze, przy której poczynania sycylijskiej cosa nostry są niewinnymi gierkami, to przede wszystkim dowód odwagi. Tą niezwykłą książką – quasi reportażem, utworem z pogranicza wielu gatunków, który swą niejednoznaczną formą wymyka się wszelkim klasyfikacjom, Robarto Saviano pokazał czym jest prawdziwa odwaga i nonkonformizm. 27 letni dziennikarz wychowany w cieniu mafijnych porachunków i brudnych interesów nie mógł być na tyle naiwny, aby nie liczyć się z konsekwencjami, jakie wywoła ujawnienie tak szczegółowego opisu mechanizmów działania mafii. Sam przyznał, że kamorra stała się jego obsesją. Materiały do książki gromadził przez sześć lat – sześć lat obserwacji, wydeptywania mafijnych ścieżek, rozmów. Saviano nie powiedział niczego czego wcześniej o kamorrze nie byłoby wiadomo. Jednak nikt przed nim nie obnażył tych mechanizmów w sposób tak rzetelny, bezlitosny i literacko doskonały. „Gomorra” to wstrząsające świadectwo, które czyta się, jak najlepszą powieść sensacyjną.

Przyznaję się szczerze, że przed przeczytaniem „Gomorry” nie miałam pojęcia o istnieniu kamorry. Moja wiedza, zresztą dość mętna, na temat włoskiej mafii ograniczała się końskiego łba i martwej ryby z „Ojca chrzestnego” teamu Puzo – Coppola. Tymczasem to nie Sycylijczycy pociągają za sznurki w przestępczym światku, a klany z Neapolu, które prócz terroryzowania południowych Włoch (jako że ich zasięg nie ogranicza się tylko do Kampanii) kontrolują również niemal każdą dziedzinę, z której można czerpać zyski. I to nie tylko we Włoszech. Co najbardziej przerażające – kamorra to potężny system, którego macki w bardzo metodyczny i sprytny sposób oplatają cały świat (również Polskę; jednego z neapolitańskich bossów aresztowała polska policja w czasie zakupów w krakowskim supermarkecie!). Kamorryści doskonale odnajdują się w mcluhanowskiej idei globalnej wioski. Wykazują niebywałą żyłkę do zarabiania pieniędzy i to nie tylko na handlu bronią czy narkotykami, choć ta działalność wciąż stanowi bardzo istotny trzon ich finansowego bytu, ale również w dziedzinach, o które nikt by ich nie podejrzewał: w branży budowlanej, odzieżowej, w rolnictwie (mają nawet własne mleczarnie!) albo utylizacji odpadów. Ich działania są głęboko przemyślane i przerażająco kompleksowe. Jeśli biorą się za coś – to na całego, jeśli chcą zmonopolizować jakąś dziedzinę – robią to od A do Z. Jeśli chcą kogoś się pozbyć – dokończcie sobie sami. Kamorra nigdy nie zapomina. Jak przerażająca musi być świadomość, że pije się kawę w mafijnej kawiarni z mafijnym mlekiem, mieszka się w wybudowanym przez mafię bloku, nosi mafijne ciuchy i buty? Saviano udowadnia, jak wieloaspektowe są rządy kamorry, choć mało kto w ogóle chce sobie z tego zdawać sprawę.

Literackim wzorem dla Roberto Saviano było miedzy innymi „Z zimą krwią” Trumana Capote. Chciał w podobnej formule zawrzeć swoje obserwacje oraz przemyślenia na temat kamorry. W mym odczuciu Saviano poszedł jednak dużo dalej. Nie sposób bowiem określić „Gomorrę” tylko dziennikarskim reportażem, albo tylko powieścią opartą na faktach, bo jego książka to również esej, dogłębna analiza socjologiczna z elementami osobistego dziennika. Owa gatunkowa wielorakość „Gomorry” w połączeniu z bezdyskusyjną wrażliwością Saviano – narratora i rzetelnością Saviano – obserwatora buduje siłę oddziaływania tej niezwykłej prozy. Literackie szatki zrobiły swoje – książka wywołała ogromną dyskusję i odniosła wydawniczy sukces. Saviano udało się przełamać zmowę milczenia, która otaczała kamorrę, a tego mafia młodemu dziennikarzowi wybaczyć nie może. Saviano od ponad dwóch lat żyje w ukryciu pod ochroną policji. Jednak mafia swe wyroki odwleka w czasie, ale nigdy nie zapomina.

Zero efekciarstwa. Po prostu czysta literatura. „Gomorrę” trzeba przeczytać.

Ocena: ★★★★★☆

Na koniec, tak poza konkursem, muszę odnotować jeden, malutki zgrzyt. Po tak renomowanym wydawnictwie, jak S.W. Czytelnik, które ze swoje publikacje każe sobie dość słono płacić, można by było oczekiwać nieco staranniejszej korekty. Tym czasem nawet moje niewprawne oko wyłapało sporo literówek. Książka książką, ale niesmak pozostał.

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Lekturki, Non fiction i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „„Gomorra” Roberto Saviano

  1. Jarek POLAND pisze:

    Chyba uśmiechnę się do nich w sprawie tej książki :-) Chociaż waham się, czy tak naprawdę chcę znać wszystko to, co Ty poznałaś podczas lektury… Powiem Ci, że w nowej książce Konwickiego z tegoż wydawnictwa też wyłapałem kilka literówek…

  2. mary POLAND pisze:

    chcę to przeczytać. Fascynuje mnie ta tematyka. Oglądam wszelkie filmy o mafii, jakoś tak chce zrozumieć zasady działania, jedno co mi sie tam podoba to to że kazdy z mafiosów posiada HONOR. Mario Puzo genialnie pisał o tym w swoich ksiazkach – szczegolnie w ksiazce „Omerta”.
    Bardzo chce to przeczytac ale to droga jest ta ksiazka jak diabli.

  3. ralph.ellison POLAND pisze:

    nie jestem pewien, wciez nie jestem pewien, czy czytac, czy nie chociaz po twoim tekscie, bardziej na: czytac!

  4. ice33 POLAND pisze:

    doczekalam sie!

    ps ja tez juz swoj egzemplarz mam:Dczytam od jutra

  5. Simon ITALY pisze:

    A ja właśnie jestem w trakcie lektury. Potem, rzecz jasna, trzeba będzie jeszcze zobaczyć nakręcony na jej podstawie film. Ponoć jeszcze przed premierą jego pirackie kopie były w Italii rozprowadzane… właśnie przez mafię. Ale to możliwe jest tylko tutaj, skąd piszę ten komentarz, czyli w kraju kamorry…
    Pozdrawiam!

  6. zosik POLAND pisze:

    Jarku szczerze Ci powiem, że też miałam sporo obiekcji przed lekturą. Pewnie bym się w ogóle za „Gomorrę” nie wzięła, gdyby nie wcisnęła mi jej w łapki koleżanka z pracy. Nie jest aż tak bardzo drastyczna, ale to co opisuje Saviano jest po prostu przerażające plus świetnie napisane. Naprawdę jestem mile zaskoczona.
    Mary skoro interesują Cię te klimaty to musisz „Gomorrę” przeczytać o-b-o-w-i-ą-z-k-o-w-o. Fakt – pioruńsko droga, ale mi na szczęście koleżanka pożyczyła. Aha i kamorryści chyba nie wiele mają wspólnego z honorem. Zresztą przeczytaj sama :)
    Ralph czytać! :-)
    Ice33 mówiłam, że będzie, więc jest. Ciekawa jestem co Ty o niej myślisz.
    Simon jedno jest pewne – od teraz inaczej będę patrzeć na Włochy. I Neapol już mi się nie kojarzy z Gustawem Herlingiem Grudzińskim ani spaghetti tudzież zupą. Czekam na Twoją recenzję, a i film mam zamiar najbliższym czasie obejrzeć.

  7. Pingback: InfoTuba - Kraków wiadomości wiadomości wydarzenia kultura Białystok Gdańsk Lublin Łódź Olsztyn Opole Poznań Rzeszów Toruń Warszawa - Polska - Literatura - "Gomorra" Roberto Saviano POLAND

  8. Artur POLAND pisze:

    Książka odniosła światowy sukces. Trzeba przyznać, że autor miał nie lada odwagę by tak otwarcie mówić o tym co próbują zatuszować inni. Tak czy siak książka przysporzyła Roberto sławę, pieniądze i kłopoty.

  9. zosik POLAND pisze:

    Dobrze to podsumowałeś Arturze :)

  10. moni POLAND pisze:

    Nie czytałam ale „czaję” się na nią od kilku miesięcy, niestety u mnie dostępna jest tylko w pewnym wielkim markecie … a ja mam zasady (pewnie, mogłabym zamówić przez internet) „czaję” się bo też trochę sie boję :-/

  11. matys POLAND pisze:

    tylko taka wzmianka :) jesli ktos spodziewa sie po tej Książce wartkiej akcji , porywajacych bohaterow czyli ksiazke w stylu Mario Puzo to specjalnie bym sie na to nie nastawil… zupelnia inna specyfika i styl literacki

    chociaz mi sie podobala a Mario Puzo przeczytalem wszystko

  12. dawidos160 POLAND pisze:

    Po książkę sięgnąłem, bo poszukiwałem materiału do prezentacji maturalnej. Zanim wpisałem w google hasło o mafii i literaturze nie miałem o niej pojęcia. Tak jak o Kamorrze. Książka ciężka, obnaża mechanizmy i jest bardzo obrazotwórcza. Film jest również mocny, ukazuje zalążek kamorry, a wygląd budynków i ludzie tam mieszkający to slumsy jakich w Polsce nie widziałem… Jeśli ktoś uwielbia „Ojca Chrzestnego”, to Gomorra jest obowiązkowa.

  13. Marcin_90 POLAND pisze:

    Jak najbardziej polecam, gdy zostało mi do końca książki 60 stron zacząłem myśleć o obejrzeniu filmu, który i tak będzie tylko w niewielkim stopniu odwzorowywał to wszystko co tam się dzieje(w przeciwieństwie do książki)… Człowiek nie zdaje sobie sprawy co się wokół niego dzieje.. Jedno pytanie: Dlaczego Polski nikt nie „rusza”??? Dlatego, że w Polskim rządzie(nigdzie indziej) siedzi wielu mafiosów…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>