„Podbój Londynu” E.F. Benson
Zazwyczaj nie streszczam treści opisywanych powieści. Raz z wrodzonego mi lenistwa, dwa, bo nie i już, jednak dziś muszę zrobić wyjątek, bo recenzja „Podboju Londynu” E.F. Bensona bez rekapitulacji byłaby nic nie warta, jako że fabuła tej książeczki jest po prostu pyszna.
W przyrodzie już tak jest, że każde stado musi mieć przywódcę i podobnie rzecz ma się z ludźmi – każda społeczność ma swojego lidera. Nie inaczej jest więc w Riseholme, które ma swoją Lucie – elokwentną królową tamtejszej śmietanki towarzyskiej, lwicę salonową i niezmordowaną animatorkę życia towarzyskiego prowincjonalnej miejscowości. Lucia to taki typ kobiety, na którą spogląda się i z podziwem i z zazdrością i z irytacją zarazem, bo to osóbka, które nie dość, że na wszystkim zna się najlepiej to jeszcze ma wrodzony talent do królowania. Słowem – urodzona przewodniczka stada, snobka i wyborna aktorka, na której barki właśnie spadło nie lada „utrapienie” w postaci spadku po zamożnej (acz lekko zbzikowanej) ciotce. Jak w takiej sytuacji zachowałaby się skromna niewiasta? Połkałaby chwilę nad duszą nieboszczki, a następnie ruszyła na podbój Londynu. Co też Lucia niezwłocznie uczyniła, szturmem (do spółki z bezczelnością i sprytem) wdzierając się na salony i do towarzyskich rubryk popołudniówek i przy okazji zapominając o swym poczciwym Riseholme. Tyle że w tym samym czasie poczciwe Riseholme nie zapomniało o niej, wpierw czując się lekko oszukane, później oburzone, a na końcu śmiertelnie obrażone. Dręczyła ich i nie denerwowała, była wybitną hipokrytką (…), była pozerką, była sztuczna i była snobką, ale miała w sobie coś , co wszystkich pobudzało, aczkolwiek z trudem, do wzmożonej działalności; a chociaż działa na nerwy nie pozwalała nikomu zgnuśnieć. Zatem skoro Lucia w tak paskudny sposób ich zignorowała – oni pokażą jej, że i bez niej może być wesoło i, z nieznanym sobie dotąd wigorem, od razu zabrali się do rzeczy. W ruch poszła planszeta, a wywołany przyj jej pomocy niejaki Abfou zasugerował, aby założyli w stodole muzeum, w którym będą mogli zgromadzić górę zbędnych rupieci, w tym (w charakterze głównej atrakcji) mitenki królowej Karoliny. W tym czasie Lucia czarowała kolejnych arystokratów i brylowała w towarzystwie wciąż kombinując, jakby tu się jeszcze wyżej wspiąć… Rzecz oczywiście dzieje się na urokliwej angielskiej prowincji lat dwudziestych poprzedniego wieku, którą Benson opisuje bardzo dowcipnie, językiem lekkim, ale i nie wyzutym z ironii. Czy można chcieć coś więcej? Mnie wiele już nie potrzeba.
„Podbój Londynu” to środkowa część większego cyklu powieściowego o przebojowej Luci i jej, lubującego się we wszystkim co elżbietańskie, Riseholme. Niestety tylko ten tom został przetłumaczony na język polski, a wielka to szkoda, bo powieść Edwarda Frederica Bensona czyta się wyśmienicie. Pychotka, choć głównie dla wielbicieli angielskiego humoru i powieści z życia upper-middle-class.
Ocena: 














nareszcie! już zaczynała mnie szczypać w oczy ta nowohucka zieleń, wprawdzie nadal mnie szczypie,ale chodziło mi o to,że od 17 nie było nowej recenzji! a przyzwyczaiłaś mnie do tego,że pojawiają się często:) Co do podboju angielskiej stolicy, to rozglądnę się za nią na bibliotecznej półce i napiszę kontrrecenzję. Ja ostatnio staram się nauczyć pisać jakieś pełniejsze recenzje, zapraszam do poczytania moich skromnych wypocin
[...] … dalej » [...]
brzmi bardzo smakowicie;)
Krepinska: Witaj :) Oj Ty mi tu nie słodź, bo jeszcze w jakieś kompleksy popadnę (albo co gorsze w samouwielbienie). Wiedz, że robię co mogę, ale czasem strasznie mi się pisać nie chce, albo (co gorsze) nie mam czasu na czytanie.. Ale będę się starać, bo to co mi napisałaś jest szalenie miłe. I masz bardzo fajnego bloga :-)
Chiara: Oj książka jest urocza :) Żałuję, że to jedyna część po polsku, bo ja uwielbiam ten angielski jad w subtelnej oprawie :)
Pozostaw swoj komentarz.
Lekturki są też tu
Lekturki na wynos
Rysunek © Zosia Frankowska
Tagi
W torebce
"Loteria" Shirley Jackson
oraz
"Gypsy Masala" Preethi Nair
Zajrzyj
Kategorie wpisów
Archiwum
Książka miesiąca
Luty: "Betonowy ogród" Ian McEwan
Marzec: "Sztywniak" Mary Roach
Kwiecień: "Spokojne niedzielne popołudnie" Hanna Krall oraz "Podejrzenia pana Whichera" Kate Summerscale
Maj "Dowody na istnienie" Hanna Krall
Czerwiec "Zagubieni" Daniel Mendelsohn
Lipiec "Moje życie we Francji" Julia Child
Ostatnie posty
Najnowsze komentarze
Najczęściej czytane