Home » literacki off topic

Notatka z lektur (leniwca)

11 listopada 2008 7 Comments

Przyznaj się, jestem leniwa. Jestem leniwa do tego stopnia, że trzeci dzień z rzędu nie mogę zebrać się w sobie i zasiąść do recenzowania przeczytanych lekturek, a tak się dość niefortunnie składa (dla mojego wewnętrznego lenia oczywiście), że każda spośród oczekujących na krytyczną analizę książek jest co najmniej bardzo dobra i zasługuje na poświęcenie jej odrobiny czasu i miejsca. Tyle, że mi się nie chce. Uwagę mą niemal w całości zaprzątają kolejne lekturki, a w gronie moli książkowych jest prawdą powszechnie znaną, że apetyt rośnie w miarę czytania, zwłaszcza literatury tak dobrej (ba, w przypadku „Balzakian” skuszę się wręcz na użycie określenia wybitnej). Zatem jeszcze dziś pofolguje mojemu wewnętrznemu leniuchowi, a W.G. Sebald, Johanna Nilsson oraz Jacek Dehnel posiedzą w poczekalni jeszcze przez chwilę.

Kłaniam się więc w pas, uprzejmej uwadze w dniach kolejnych polecam i oddalam się kraść konie z Perem Pettersonem. Pisarsko na nic więcej mnie dziś nie stać :)

Może Cię również zainteresuje:

    Ups… Ten post jest jedyny w swym rodzaju ;-)



7 komentarzy »

  • Notatka z lektur (leniwca) UNITED STATES napisał/a:

    [...] … dalej » [...]

  • Judytta POLAND napisał/a:

    A ja jestem na tyle leniwa a raczej jakoś tak dziwnie nastawiona że nie czytam zbyt wiele ostatnio..Za to Ty czytasz :))

    Nadal pozostaję w klimatach rosyjskich choć nie wiem czy będę w stanie opisywać czytaną książkę „Dobre miejsce do umierania”.

    Ps. Jestem u siebie na blogu, nie piszę o książkach bardziej w muzyce siedzę że tak powiem.
    Za to Ty sporo opisujesz:))

    Pozdrawiam!

  • mary POLAND napisał/a:

    :)

  • chihiro FRANCE napisał/a:

    Zosik, Ty i tak piszesz w niesamowitym tempie! Ja mam zawsze kilka zaleglych ksiazek czy filmow do zrecenzowania, az boje sie czasem czytac cos nowego, bo nowa recenzja do napisania mi przybedzie :) Odpocznij sobie, ciesz sie lektura :)
    I powiadasz, ze nowy Dehnel taki wspanialy? Trzeba sie bedzie wiec kiedys skusic :)

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Judytta: A czytam, czytam :) Ze smakiem i apetytem ;)
    Mary: Znaczy, że rozumiesz? ;)
    Chihiro: Bo ja wiem czy w takim niesamowitym tempie… Bardzo, bardzo rzadko zdarza mi się pisać o jakiejś książce zaraz po jej przeczytaniu, zazwyczaj odkładam to jak najdalej w czasie, bo najzwyczajniej mi się nie chce. Jednak ustaliłam sobie takie wewnętrzny limit, że więcej niż dwie książki nie może czekać na opisanie i staram się tego trzymać. W momencie, gdy przeczytałam „Balzakiana” liczba książek w poczekali urosła do trzech, więc zaczęłam odczuwać lekką panikę, którą dziś uspokoiłam wpisem o Sebaldzie.
    A co do Dehnela – nie znam jego wcześniejszych książek (co mam zamiar nadrobić), więc nie mogę porównywać, ale „Balzakiana” czytało mi się cudownie.

  • peek-a-boo POLAND napisał/a:

    Mnie ostatnio też jakos lenistwo ogarneło mocniej niz zwykle. najwiekszy zapał do pisania mam… w wannie;) A jak wiadomo, nie jest to najlepsze miejsce na notatki elektroniczne;)) czekam więc na dalszy rozwój sytuacji: albo mi wrócą wzmożone chęci do pisania, albo będą dalej maleć aż do zaniku. Będzie widać po blogu;).

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    O Peek właśnie zauważyłam, że nie tylko mnie nie chce się pisać, ale na szczęście (w każdym razie mi) wciąż chce się czytać i nawet Littella ostatnio trochę łyknęłam. Ja wzmożonych chęci do pisania nigdy nie odczuwam, bo mi się z reguły pisać nie chce. Oj Peek tylko mi nie zaniknij, bo będzie mi szkoda…

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.