Mały przewodnik po kociej literaturze

Zanim napiszę małe co nieco o kocie z biblioteki w Iowa, przez chwilę chciałabym się pobawić w kompilatorkę. Myśl o tym, aby ułożyć listę kociej beletrystyki chodziła mi po głowie już od dłuższego czasu, ale dopiero Dewey zainspirował mnie, aby ów pomysł przekształcić w czyn. W ten sposób powstał ten mały przewodnik po powieściach z kotami w roli głównej. Subiektywny i z pewnością niekompletny. Liczę tutaj również na waszą pomoc :)

W kociej literaturze można wyróżnić kilka wiodących typów:

1. Ja i mój kot. Temat rzeka, bo przecież nie ma zwykłych kotów, wszystkie są wyjątkowe (a ten kto uważa inaczej, nigdy nie mieszkał z kotem pod jednym dachem).
„Dewey. Wielki kot w małym mieście” Vicki Myron, Bret Witter – niech rozpocznie
W podobnym duchu są dwie inne czytane przeze mnie ostatnio książki:
„Auteczko” Bohumila Hrabala oraz
„O kotach” Doris Lessing, a także
„Malcolm i ja, czyli rozkosze posiadania kota” Williama J. Thomsona – wciąż na liście do przeczytania

2. Kot jako narrator. Poprzeczka szybuje nieco wyżej, bo pisanie w tej manierze wymaga wczucia się w kocią osobowość.
„Jestem kotem” Natsume Soseki
„Kota Mruczysława poglądy na życie” E.T.A. Hofmanna – w mym osobistym rankingu najlepszych tytułów zajmuje pierwsze miejsce

3. Kocie osobowości z literatury.
Behemot
z „Mistrza i Małgorzaty”. Bułhakow mistrzowsko oddał iście kocią złośliwość.
Uśmiechnięty pyszczek kota z Cheshire. Po prawdzie ten znikający zwierzak odegrał mały epizodzik w „Alicji w krainie czarów” Lewisa Carrolla, ale za to jaki ;)
Zakochana w operach Pucciniego kotka Mimi z „Kafki nad morzem” Murakamiego. Jako, że jeszcze nie czytałam zrzynam to co napisano na okładce ;)
Koko i YumYum
z kryminalnego cyklu Lilian Jackson Brown. Nie łudźmy się moi mili, gdby nie kocie postacie, na kryminałki pióra pani Brown nikt nie zwróciłby uwagi.
Dziecię kot
z powieści Beatrix Beck pod tym samym tytułem. Rzecz o kochanej choć psotnej kotce. Koniecznie muszę przeczytać.

Znacie inne? Polecacie coś?
———————————————
[Edit] Dziewczyny (i chłopcze mój Luby) dziękuję za pomoc :) Koci przewodnik uzupełniam o:

Czarnego kota z opowiadania Edgara Allana Poe pod tym samym tytułem (jak mogłam zapomnieć o takiej kociej eminencji)
Kotkę Sissi narratorkę „Księżniczki Sissi” Stefanie Zweig, a także o niezidentyfikowanego kota ze „Wszystkich mężczyzn mojego kota” (kot w roli gadżetu? więcej napiszę, gdy powieść Karoliny Macios w końcu przeczytam).
„Kota w stanie czystym” oraz „Zadziwiającego Maurycego i jego uczone szczury” Terry’ego Pratchetta

Z cyklu koty dzieciom: Kot w butach, Filon Bezogonek (to była lektura?) oraz Burbuś zwiedzający świat.

Jeszcze jakiś kot w literaturze?

Może Cię również zainteresuje:

    Ups… Ten wpis jest jedyny w swym rodzaju ;-)

Ten wpis został opublikowany w kategorii literacki off topic i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Mały przewodnik po kociej literaturze

  1. Mbmm POLAND pisze:

    1) Kot w stanie czystym (Terry Pratchett)
    2) Stefanie Zweig „Księżniczka Sissi”
    3) Konwicki o kocie Iwanie
    Kot siada na zadzie, przednie łapy, na których się opiera, zsuwa razem gestem schludności i zamiłowania do wyższej estetyki. Sekundę później podwija ogon i jedna łapa przydeptuje jego koniec, żeby nie odstawał niechlujnie i nie burzył symetrii. Teraz kot wypina pierś zdobną w czarny szeroki naszyjnik, unosi szlachetną głowę, rozwiera najszerzej siarkoseledynowe oczy. Zaczyna patrzeć na nas z mądra powagą, z książęcą wyższością i z rozwścieczonym chłodem. A my, upokorzeni, czujemy, że on wie o nas wszystko, że może nawet częściowo nas rozumie, że coś widzi dalej i przenikliwiej niż my, i że mimo wszystko będzie kiedyś za nami głosował w tej ostatecznej, najwyższej instancji, której tak bardzo się lęka każdy człowiek.
    /Kalendarz i klepsydra/
    4) Poezja Franciszka J. Klimka

    To tak na szybko, z mojego kociego bloga:) Pozdrawiam:)

  2. Kala UKRAINE pisze:

    Czytałam „O kotach”, „Kafka nad morzem” oraz oczywiście „Mistrza i Małgorzatę”. Kot występuje również w książce „Wszyscy mężczyźni mojego kota”. Jak jeszcze sobie coś przypomnę to dopiszę.

  3. Ania GERMANY pisze:

    Ja również polecam „Kota w stanie czystym” – pyszna lektura!

  4. karolina.ja POLAND pisze:

    „Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury” Pratchetta

  5. zosik POLAND pisze:

    Dziewczyny a książki Terry’ego Pratchetta to ten drugi rodzaj, tak? Tzn. Kot jako narrator?
    Mbmm: Zaintrygowałaś mnie tą „Księżniczką Sissi”. Czy mogłabyś coś więcej napisać na ten temat?
    Kala: Jak mogłam zapomnieć o „Wszystkich mężczyznach…” Przecież mam pod nosem tą powieść, wciąż dopraszającą się uwagi ;)

  6. hasita86 POLAND pisze:

    Kot jako magiczne zwierzę :D

    „Harry Potter” i kocia tożsamość profesorki McGonagall
    jak najbardziej do tej kategorii pasuje Behemot

    hmm… chyba więcej znalazłabym nawiązań filmowych.

  7. rr-odkowa POLAND pisze:

    Zosik, pamiętasz może taką książkę – lekturę szkolną – „Przygody Filonka Bezogonka”?? Jak byłam mała uwielbiałam tę książkę :-)

  8. Luby FRANCE pisze:

    Ja miałem kiedyś taką książeczkę o kocie który łaził po mieście – Burbuś zwiedza świat – http://209.85.135.104/search?q=cache:iTgqlw6VS1wJ:www.pracaallegro.pl/item393666444_393666444.html+burbu%C5%9B+zwiedza+%C5%9Bwiat&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl ;)

  9. Luby FRANCE pisze:

    …i nie siedzę we Francji, tak gwoli ścisłości.

  10. szamanka30 POLAND pisze:

    Kilkakrotnie już przegladałam w ksiegarni niewielką książeczkę „Dziecię kot” B.Beck.Może być ciekawa. Jeszcze nie zakupiłam.
    A „Filonek Bezogonek’ był cudną lekturą.

  11. zosik POLAND pisze:

    A ja nie widziałam nigdy książki Beatrix Beck, znam tylko z okładki, którą widziałam w sieci. Śliczna i nad wyraz intrygująca.

  12. Mbmm POLAND pisze:

    „Księżniczka Sissi” to opowieść o Sissi, która zadoptowała Julię, psychoterapeutkę. Świat ludzi z punktu widzenia kota bywa czasem bezmyślny, bezsensownie chaotyczny, a czasami cudnie przyjazny.

    A „Dziecię Kot” polecam z całego serca (żeby już nie przeklejać, zapraszam na kociokwik: http://kocio-kwik.blogspot.com/2008/05/dzieci-kot.html)

  13. mb POLAND pisze:

    „Koty. Podręcznik użytkownika” Tomasza Majerana (książka poetycka)

  14. zosik POLAND pisze:

    MB, Pani Katarzyno dziękuję za podpowiedź! :)

  15. Anahstasia POLAND pisze:

    To i ja coś dodam, trochę kryminalnie ;) Seria Akifa Pirinçcia o kocie Francisie ;)

  16. Bruixa POLAND pisze:

    Istnieje jeszcze antologia „Trzynaście kotów” zawierająca opowiadania polskich autorów SF i fantasy. A także „Old Possum’s Book of Practical Cats” – zbiór wierszy T.S.Eliota (na ich podstawie powstał musical „Cats” A.L.Webbera). Kot występuje w SF również u R. Heinleina – to on szuka tytułowych „Drzwi do lata” i dał tytuł powieści „Kot, który przenika ściany” (ale to chała, niestety).
    PS. Małe sprostowanie: książeczka, o której wspomniała rr-odkowa nosi tytuł „Przygody Filonka Bezogonka”; też ją mile wspominam z dzieciństwa.

  17. PinkiePie POLAND pisze:

    Filonek Bezogonek to jest najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam!
    Naprawde polecam.Troszke mnie wzruszyła.

  18. Scarlet POLAND pisze:

    A mi od razu przyszedł na myśl wiersz „Kot w pustym mieszkaniu” W. Szymborskiej. Wprawdzie kot nie jest tam bohaterem, ale jest taki smutny w swoim niezrozumieniu śmierci. I ludzki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>