Dzisiaj jestem leniwa

Zamiast produkować się nad jakimś dłuższym postem (Dewey mach do mnie łapką, a ja udaję, że go nie widzę), wolę zaparzyć filiżankę karmelowej herbaty i zakopać się w poduszkach wraz z „Wycieczkowiczami” Viewegha.
Taka dziś jestem leniwa.


Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Foto i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Dzisiaj jestem leniwa

  1. Judytta POLAND pisze:

    Nie zawsze trzeba się produkować , można poczytać :)))

  2. zosik POLAND pisze:

    Indeed :)

  3. Inblanco POLAND pisze:

    Ten obrazek skojarzył mi się z rozpustnymi imprezami w starożytnym Rzymie. Pewnie przez te winogrona… ;)))
    Fajny kotek, taplający się w herbatce :)

  4. mistralka POLAND pisze:

    Kusząca perspektywa, zwłaszcza gdy się siedzi w pracy, za oknem szaro, zimno i jeszcze aż 7h do weekendu… albo tylko 7h ;) pozdrawiam

  5. zosik POLAND pisze:

    Inblanco: Kotem to mój nowy filiżankowy ulubieniec. Biorąc pod uwagę gabaryty tego naczynia jednak lepiej pasuje do niego określenie filiżana :) Herbatę z kotkiem pije się wybornie, a owocowo czytelnicza rozpusta w stylu starożytnym – jest to jakaś opcja na weekend :D
    Mistralka: Dziś trzymałabym się wersji, że tylko 7 godzin :)

  6. O Boże, skąd taka genialna filiżanka? :O

  7. Luby FRANCE pisze:

    Z Torunia

  8. zosik POLAND pisze:

    Z Torunia, w którym ciągle pada ;) Tutaj jest stronka firmy, z której pochodzi: http://www.roykirkham.co.uk/

  9. Śliczności, dziękuję za linka :) Mam nadzieję, że kiedyś w Poznaniu natrafię na porządny sklep z takimi cudeńkami.

  10. A w ogóle geniusz ze mnie i linka do siebie źle wpisywałam :P

  11. nutta POLAND pisze:

    Toż to wakacyjna rozpusta:)A praca leży odłogiem.Kot przesympatyczny.

  12. Magdalena POLAND pisze:

    Ależ cudna filiżanka! To najwspanialsze połączenie, prawda? Ciepły trunek, książeczka, mruczący kot (choćby z obrazka)… :-) Pozdrawiam, M.

  13. Inblanco POLAND pisze:

    A co to za dyskryminacja innych czworonogów, Magdaleno ? ;)))

    Moje ulubione połączenie to ciepły trunek owszem, książeczka jak najbardziej, ale do tego duży pies, co to wyłoży się obok i grzeje tak, jak żaden piecyk na świecie. A przy tym jaki to relaksujący widok, taki śpiący pies, zwinięty w obwarzanek (no, prawie).

    Pozdrawiam serdecznie :)

    Chyba muszę utworzyć frakcję wielbicieli psów, bo zaprzyjaźnienie blogowicze, coś tylko o kotach i o kotach… Chociaż w zasadzie to rozumiem. Bo moja ukochana kocica, czarna jak węgiel Jadzia, przez dobrych 14 lat była ulubienicą domu. I tęskno nam czasami za kocim towarzystwem.

  14. zosik POLAND pisze:

    Nutta: trzeba sobie jakoś osłodzić te chłody.
    Magdalena, Inblanco :) :) Faktycznie ostatnio non stop o tych kotach, ale tak jakoś się złożyło, że jestem wielką miłośniczką kotów, która jest (jak to ujął mój alergolog) trochę uczulona na kocią sierść ;) Waham się czy brać jakiegoś kociaka, bo uwielbiam kocie towarzystwo, a mój domowy kocur (lat 13) zakończył swój żywot na wiosnę (na niego byłam uczulona bardziej niż trochę nawet ;). Niemożność posiadania kota rekompensuje sobie kocimi gadżetami, do których mam słabość, jak widać ;)

  15. rr-odkowa POLAND pisze:

    Ja koty bardzo lubię i ciągle marzę o kocie, ale na pierwszym miejscu zawsze będą psy. Chętnie dopiszę się więc do Inblnacowej frakcji wielbicieli psów ;-). Bo kot fajnie żeby był, a pies musi być!

  16. Pingback: Dzisiaj jestem leniwa UNITED STATES

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>