Home » Archive

Articles Archive for Wrzesień 2008

Europa, Lekturki, Piękna »

[30 wrz 2008 | 13 Comments | ]
The best of “Księga ziół” Sandor Marai

Długi spacer we własnym towarzystwie – rzecz bezcenna, ale o zbawiennym wpływie tartego jabłka na pracę jelit już nie miałam pojęcia. Uświadomiła mnie dopiero „Księga ziół” Sandora Marai, ale na szczęście dla czytelnika (i literatury w ogóle) ten czarujący zbiorek odautorskich mądrości nie ogranicza się li tylko do rad dotyczących fizjologii. O nie. „Księga ziół” to książeczka tyleż miła dla oka co pożyteczna w swym przesłaniu. Marai bowiem postanowił podzielić się z czytelnikami swymi poglądami na życie, które wg niego ma być szlachetne, pożyteczne i zdrowe, upływające w zgodzie z …

Brytyjskie, Krótkie formy literackie, Lekturki »

[29 wrz 2008 | 10 Comments | ]
“Trzeci człowiek” Graham Greene

O “Trzecim człowieku” Grahama Greene’go nie można pisać w oderwaniu od znakomitej filmowej adaptacji z 1949 roku. Oba dzieła są ze sobą niemalże ontologicznie powiązane – nie byłoby filmu Carola Reeda bez noweli, tak samo jak nie byłoby noweli Greene’go bez zamówienia na scenariusz, które złożył ówczesny baron kina brytyjskiego – Alexander Korda. Greene we wstępie do noweli pisał o tym tak:
“Trzeci człowiek” nigdy nie miał być niczym więcej niż materiałem do kina. Czytelnik noweli dostrzeże spore różnice między wersją książkową a filmową, niech jednak nie myśli, że zmiany zostały …

Kryminalni, Lekturki, Skandynawia »

[26 wrz 2008 | 6 Comments | ]
“Ukryte wady” Elsebeth Egholm

Balia z martwym noworodkiem i wibrator – tak rozpoczyna Elsebeth Egholm „Ukryte wady”, a piszę o tym nie bez przyczyny, jako że każdy z tych przedmiotów będzie mieć znamienne znaczenie dla całej powieści. Balia z niemowlakiem otwiera wątek kryminalny, natomiast wibrator symbolizuje wątki obyczajowe, które tym razem wychodzą na pierwszy plan. Śledztwo w sprawie śmierci noworodka jest u Egholm, owszem, mrocznym jądrem opowieści, ale nade wszystko dodatkiem do ciekawie poprowadzonej fabuły – pełnej niuansów i drobiazgowo nakreślonych portretów postaci. Okazuje się, że tak można, że zepchnięcie na nieco dalszy plan …

literacki off topic »

[25 wrz 2008 | 48 Comments | ]

Rok temu było ciepło. “Drzewo Janczarów” czytałam głównie w tramwaju i jako tramwajowa lektura zupełnie nieźle wywiązało się z pokładanych w nim nadziei. Zresztą do dziś bardzo miło wspominam powieść Jasona Goodwina, bo to właśnie jej recenzja dała początek Lekturkom. A było to dokładnie rok temu.
Nie podejrzewałam siebie o tyle wytrwałości, tak samo, jak nie podejrzewałam, że nasza maleńka blogowa społeczność rozrośnie się do takich rozmiarów. Cieszy mnie niezmiernie i jedno i drugie, bo każdy nowy książkowy blog to kolejne potencjalne źródło literackich inspiracji, a tych nigdy za wiele. Przy …

Japonia, Lekturki, Piękna »

[23 wrz 2008 | 14 Comments | ]
“W pogoni za dalekim głosem” Taichi Yamada

Japońscy pisarze potrafią z sobie tylko znanym wdziękiem opowiadać nieprawdopodobne historie, które dzięki ich literackiej maestrii nabierają niepokojąco prawdopodobnego rysu. Tak można podsumować Harukiego Murakami i to samo tyczy się mojego odkrycia ostatnich dni – Taichiego Yamady – pisarza, który w maksymalnie lapidarnej formie potrafi zawrzeć gigantyczny ładunek emocji i przy okazji zajmująco opowiadać historie, które wciskają w fotel. Właśnie takie jest znakomite „W pogoni za dalekim głosem”, ascetyczna opowieść o trzeźwo myślącym poukładanym Japończyku, którego uporządkowanym życiem zawładną tajemniczy głos. Damski w dodatku.
Lubię powieści z fabułą osnutą wokół …

Europa, Lekturki, Piękna, Podróżnicze »

[22 wrz 2008 | 8 Comments | ]
“Cisza jest dźwiękiem” Juli Zeh

Od tygodnia usiłuję zebrać myśli i napisać kilka sensownych zdań na temat niezwykłej relacji z samotnej podróży po zniszczonej przez wojnę Bośni i Hercegowinie, ale za każdym razem, gdy zabierałam się za pisania, nie byłam w stanie skonstruować nawet jednego zdania, które oddałoby chociaż w niewielkim stopniu niezwykłą urodę tej przejmującej książki i jednocześnie nie zabrzmiało banalnie.
Nie potrafię pisać tak jak Juli Zeh,  więc zamiast odzierać “Cisza jest dźwiękiem” z czaru, który zawdzięcza subtelnemu, lekko poetyzującemu pióru i wyczuciu pisarki, wolę po prostu napisać, że jest to przepiękna, zapadająca w …

Europa, Lekturki, Literatura dowcipna »

[20 wrz 2008 | 3 Comments | ]

Z „Wycieczkowiczami” (aka “Uczestnicy wycieczki”) Michala Viewegha wcale nie jest taka prosta sprawa, jak mogłoby się zdawać. Powieść ta teoretycznie bowiem zawiera w sobie wszystko to, czego pożąda się i oczekuje od literatury popularnej, pisanej z myślą o nieco bardziej wyrobionym pożeraczu książek z średniej półki. Lekkość i bezpretensjonalność trzyma za rączkę ciekawie nakreślone sylwetki postaci. Humor idzie w parze z (jakże czeskim) sarkazmem. Frywolność z ironią. A i historia opowiadana przez Viewegha wcale nie jest kulawa, właściwie jak na literaturę popularną jest nawet dosyć złożona. Na plus zaliczyć …