Home » Dla dzieci, Lekturki, Piękna, Skandynawia

„Pamiętniki Tatusia Muminka” Tove Jansson

4 sierpnia 2008 19 Comments

Ostatnio dowiedziałam się, że nie jestem enerdowską gimnastyczką i siebie nie przeskoczę. Że skomasowana ilość stresu mi nie służą, tak samo, jak branie na siebie zbyt wielu obowiązków. Proza życia dała mi mocno w pięty. Na nogach utrzymuje mnie już chyba tylko siła rozpędu (i żelki z tesco), więc w ramach odreagowywania tych wszystkich nerwo-smrodków (tudzież lekturek dużego kalibru), zapodałam sobie trochę Muminków.

I znów zostałam oczarowana. Tak sobie myślę, że czytanie Muminków to zawsze dobra opcja, a już zwłaszcza, gdy na gwałt potrzeba jakiegoś pewniaka w duchowym podbudowywaniu. Czegoś co serdecznie ubawi, pogłaszcze po główce i opatuli kocykiem, albo (w taki upał jak teraz) trochę przestudzi. W tym ostatnim niezastąpione będzie lodowate tchnienie Buki, która w „Pamiętnikach Tatusia Muminka” objawi się w pełnej krasie jako zła, bo głodna i do tego pozbawiona umiejętności pływania. Oprócz mej literackiej idolki przez pamiętniki przewija się cała zgraja nieznanych mi dotąd przodków muminkowych postaci – ojcowie Ryjka i Włóczykija, rodzina Mimblii i Małej Mi. Najsmakowitsze są jednak postrzelone postaci z drugiego planu: zwariowany Autokrata, który zwykł zwracać się do swych poddanych per starzy i głupi, a także odrobinę zgryźliwy duch, który w zimowe wieczory haftuje na czarnej flaneli piszczele. W pamiętnikach Tatuś wspomina swe smutne dzieciństwo (w sierocińcu dla muminkowych przybłęd kazano mu trzymać ogonek pod kątem 45 stopni!) i obfitującą w przygody młodość wagabundy. Niestety dyplomatycznie przemilcza łajdacki epizod w towarzystwie Hatifnatów (aż strach się bać na czym mogło polegać owo łajdactwo).

„Pamiętniki Tatusia Muminka” to książeczka nie tylko ujmująco ciepła, zabawna, ale również zaskakująco mądra. Ot choćby w takim fragmencie: Chciałbym (…) poważnie przestrzec czytelników przed wielkim niebezpieczeństwem, jakie grozi gdy ktoś z przyjaciół żeni się lub staje się nadwornym wynalazcą. Jednego dnia jest się samowolną kompanią wagabundów, którzy ruszają w drogę, gdy robi się nudno, mogą robić co tylko chcą, cały świat staje przed nimi otworem – aż raptem obojętnieją na to wszystko, przestaje ich to obchodzić. Chcą, żeby im było ciepło. Boją się deszczu. Zaczynają zbierać duże rzeczy, na które nie ma miejsca w podróżnym tobołku. Mówią tylko o małych rzeczach. (…) Przedtem rozwijali żagle – teraz strugają półeczki na porcelanę. Taki mały troll, a może nie ma racji?

Może Cię również zainteresuje:



19 komentarzy »

  • Joanna Kostrzewa POLAND napisał/a:

    Na zawsze moją ukochaną częścią z cyklu o Muminkach pozostanie „Jesień w Dolinie Muminków”, bardzo melancholijna i piękna… ^^

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    A ja najbardziej lubię Zimę :)

  • karolina.ja POLAND napisał/a:

    A podobno te nowe wydania „Muminkow” maja bledy. Zdaje sie, ze cos zle skopiowali, albo sama nie wiem co, ale bledy sa i np. Muminek wyglasza kwestie, ktora tak naprawde mowil Ryjek itp.

  • peek-a-boo POLAND napisał/a:

    Z Muminkami spedziłam nie tylko wieszkość dzieciństwa, ale i niemal kazdą sesję egzaminacyjną. W tak zwanym „miedzykuciu” zaczytywałam sie ich ciepełkiem i łagodną mądrością.Ale Muminki to temat nie tylko na osobną notkę-wrecz na cały blog:)

  • chiara76 POLAND napisał/a:

    Muminki to bardzo mądra książka, którą czyta się dobrze w każdym wieku…pamiętam, że na jakimś forum gazetowym zastanawiano się, kto z piszących jest jaką muminkową postacią…

  • peek-a-boo POLAND napisał/a:

    Ale, ale czy ta co nie umie pływac to na pewno buka? A nie przypadkiem Ciotka Paszczaka, która sobie przywłaszczyły Gryzilepki? I pokochały za gry edukacyjne?

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Karolina błagam Cię Ty mnie tu nie strasz, bo ja bazuję na starych wydaniach, ale brakuje mi 3 części, które mam zamiar sobie dokupić. Czy info o tych bykach to nie jesteś jakieś „urban legend”? Strasznie mnie tym zmartwiłaś
    Chiara: dokładnie. Są ponad czasowe i ponad wiekowe ;) Jak kiedyś się dorobię potomstwa to mam nadzieję, że uda mi się je zarazić miłością do Muminków
    Peek: ale ty masz pamięć :) No więc ciotka Paszczaka też nie umie pływać, a motyw z grami edukacyjnymi uważam za jeden z najlepszych smaczków „Pamiętników…” (obok piszczeli haftowanych na poduszce). Buka też nie umiała pływać i dlatego udało się uratować ciotkę od gier.

  • patekku POLAND napisał/a:

    Muminki to klasyka, to cykl, który cały czas jest aktualny, to filozofia i sposób życia :)
    Teraz cała serię, po kolei, czytamy Brzuszkowi :)

  • pannakotta POLAND napisał/a:

    Ten fragment jest rewelacyjny!! Szkoda, że nie znałam go wcześniej… Mogłabym go wówczas wpisać na karcie z życzeniami kilku parom wstępującym w związek małżeński… :)
    Wstyd się przyznać ale nie czytałam Muminków. A przynajmniej tego nie pamiętam. Po tym co napisałaś i co przeczytałam w komentarzach innych Szanownych Blogerek, wiem już czym się ratować w razie pogłębienia się złego nastroju :)

  • matylda_ab POLAND napisał/a:

    A ja zostałam ochrzczona przez męża Małą Bo. Bo jak zrobię kucyka na czubku głowy, to wyglądam jak Mała Mi. A „Bo” to skrót od panieńskiego nazwiska ;-))

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Patekku :) Mam nadzieję, że brzuszkowi się podoba
    Pannakotta: Nic straconego, ja po Muminki sięgnęłam też dopiero w zeszłym roku. W dzieciństwie tylko oglądałam japońską wersję rysunkową.
    Matylda: Dobre :) Ja mam humorki, jak Mała Mi

  • chihiro UNITED KINGDOM napisał/a:

    Muminki sa bardzo madre! Nie przeczytalam wszystkich czesci, w dziecinstwie nie lubilam Muminkow i poznaje je dopiero teraz, jako dorosla pannica. Poznaje wolno i z wielka radoscia, wrecz delektuje sie tymi trollami :)
    PS. Strasznie mily wpis, Zosiku :)))

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Och Chihiro ja mam dokładnie tak samo, jak Ty i im starsza jestem tym coraz większą pałam miłością do Muminków :)

  • patekku POLAND napisał/a:

    Ciężko wyczuć, co brzuszkowi się podoba, a co nie – bo reakcja jest jedna na wszystko – kopniaki :D

  • Kala UKRAINE napisał/a:

    Muminki lekiem na całe zło? :) Na to wygląda…

  • chihiro UNITED KINGDOM napisał/a:

    Zosik, tak na mnie wplynelas, ze wczoraj jednym ciagiem przeczytalam „Lato Muminkow” zamiast sie pakowac :))) Zdecydowanie masz na mnie zly wplyw (choc czytalo mi sie cudownie i nie zamienilabym tej przyjemnosci na pakowanie) :)

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Strasznie się cieszę Chihiro, że mam na Ciebie zły wpływ :D

  • Pasiakowa POLAND napisał/a:

    I pomyśleć, że do czerwca tego roku nie lubiłam Muminków, zapierałam się nogami i rękoma przed czytaniem książeczek, nie chciałam słuchać historii muminkowych…. aż mnie wzięło. Spróbowałam, ot tak. I wpadłam jak śliwka w kompot, poszukując nowych przygód małych trolli :)

    „Pamiętniki” są fantastyczne. Normalnie ciepluchno mi się na serduchu zrobiło, jak przeczytałam u Ciebie wzmiankę o Tatusiowych wspomnieniach :)

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Pasiakowa witaj w klubie :) Muminki rządzą :)

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.