Home » Europa, Lekturki, Piękna

„Metafizyka rur” Amelie Nothomb

13 sierpnia 2008 9 Comments

Króciuteńko o kolejnej króciutkiej książeczce Amelie „Niesforne dziecko literatury” Nothomb. Przeczytałam ją tuż przed wyjazdem na kanikuły i jak się okazuje – nie wiele z niej zapamiętałam i to chyba nie tylko dlatego, że głową byłam w chmurach a w myślach pakowałam już walizki. „Metafizyka rur” zrobiła na mnie wrażenie powiastki nazbyt wykoncypowanej. Wydumanej i przekombinowanej, jak na coś co wyrasta z autobiograficznych doświadczeń.

Panna Amelka tym razem opowiada o swoim ekscentrycznym dzieciństwie na ziemi japońskiej, gdzie dzieciątka do lat trzech traktuje się niczym bóstwa. Zrodzona z belgijskich dyplomatów, urodzona na Dalekim Wschodzie, wrasta pośród ludzi usłużnie grzecznych, którym można bez trudu wejść na głowę. Co też bystre dzieciątko z sadystyczną przyjemnością czyni na każdym kroku. Jednak zanim Amelka odkryła pokłady, przynależnej jej godności, władzy, przez dłuższy czas była czymś w rodzaju warzywka, ową tytułową rurą, przez którą przepływało jedzenie. Dopiero po półtorarocznej dobrowolnej abnegacji przerodziła się w młodocianego zuchwalca.

I mniej więcej o tym jest „Metafizyka rur”. Ciekawa (głównie ze względu na japońskie tło), ale nie porywająca. Nazbyt wykoncypowana przez co sztuczna, dlatego miast zachwytów tym razem czwóra z minusem.

Może Cię również zainteresuje:



9 komentarzy »

  • Joanna Kostrzewa POLAND napisał/a:

    Rozczarowałam się co do książek Nothomb – są płytkie a ich bohaterka po prostu… hm, głupia. Będąc urodzoną i wychowaną w japońskim kręgu kulturowym nie wiadomo dlaczego na każdym kroku zachowuje sie jak 100% zachodnia europejka albo amerykanka, próbując walczyć z japońskością Japonii. Tylko po co o tym jeszcze pisać ksiązki?

  • peek-a-boo POLAND napisał/a:

    Tę ksiazkę przeczytałam dopiero za drugim podejsciem. U Amelie czesto rażą mnie jej dowody na to, ze wszyscy ludzie pochodza od małpy, a ona jedna od Boga. Aż sie wierzyc nie chce, że w „Rtęci” potrafiła byc taka urzekająca.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Dziewczyny świetnie to ujęłyście. Poczucie wspaniałości i wyższości Amelki nad resztą ludzkiego narodu jest nie-do-zdzierżenia. Trochę skromności by jej nie zaszkodziło, a „Rtęć” będę mieć na celowniku :)

  • chiara76 POLAND napisał/a:

    znowu mamy kompletnie odmienne wrażenia i odczucia;)
    Ale to dobrze, ciekawie jest ,jak nie zawsze się z opinią zgadzamy…

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    W takim razie jestem bardzo ciekawa, jak Ty odebrałaś „Metafizykę rur” Chiaro. Pisałaś gdzieś o niej na swoim blogu?

  • Enga POLAND napisał/a:

    W związku z powyższym po książkę raczej nie sięgnę ;)

    Co do „Berlin Alexanderplatz” – przemęczyłam, czasami było trudno, ale podjęłam się wyzwania, więc postanowiłam się wywiązać ;) Teraz czeka mnie kolejna książka w związku z wyzwaniem – „Chłopiec z latawcem”. Powinno czytać się lepiej, niż styl Doblina.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Enga „Chłopiec z latawcem” podobno jest super. Mam go na liście „must read” :)

  • chiara76 POLAND napisał/a:

    Zosiku, nie pamiętam, czy pisałam, bo huk czasu temu czytałam….naprawdę baaaardzo dawno temu. Ale wiem, że mi się po prostu podobało. Ja po prostu bardzo lubię postać autorki, za jej megalomanię też, bo jest jedną z niewielu mi „znanych” osób, która umie się wywyższyć w taki sposób, że mi się on podoba a nie irytuje mnie, drażni, czy złości;)
    Z pozdrowieniami.

  • chiara76 POLAND napisał/a:

    sprawdziłam u siebie na blogu, nic nie ma, więc czytałam faktycznie daaawno temu;)
    Pozdrawiam!

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.