Biorę się za kolejne wyzwanie ;) Lista miała być krótka, wyszła najdłuższa z wszystkich dotychczasowych.
Wiedeń:
„Pianistka” Elfriede Jelinek – na dobry początek, bo kończę czytać pełna zachwytu
„Trzeci człowiek” Graham Greene – bo lektura, na którą mam ochotę od dawna, będzie świetnym pretekstem, aby przypomnieć sobie klasyczną adaptację Carola Reeda
Sztokholm:
„Doktor Glass” Hjalmara Soderberga
Paryż:
„Merde! Rok w Paryżu” Stephena Clarka – w ramach tradycyjnego czytania „półkowników”
Berlin:
„Niebo pod Berlinem” Jaroslava Rudisa (j.w.)
Gdańsk:
„Haneman” Stefana Chwina – w końcu dobry pretekst, by się za niego zabrać
Kraków:
„Krakowska żałoba” Moniki Piątkowskiej – bo nie przypominam sobie, abym czytała jakąś „krakowską” powieść ;)
Warszawa:
„Samo-loty” Marka Stokowskiego – bo sobie wypożyczyłam z pracy i lubię czytać o stolycy ;)
może, ale niekoniecznie do zestawu dołączy również „Zły” Tyrmanda (duże może ;)
Do 30 października mam zamiar się w tym wszystkim rozprawić!
Może Cię również zainteresuje:
- 6 kontynentów czas zacząć :-) 08/03/2008
- Portrety kobiet 14/11/2007









