„Złuda” Carmen Laforet

Mroczna powieść psychologiczna z akcją osadzoną w powojennej Barcelonie. Duszny klimat „Złudy” osacza niczym lepkie powietrze, męczy jak skwar. Laforet, wykorzystując wątki autobiograficzne, uczyniła główną bohaterką swej debiutanckiej (i przy okazji najbardziej znanej) powieści dobroduszną i naiwną gąskę z prowincji, która na czas studiów przeprowadza się do rodziny swej matki. Rodziny, wypada dodać, głęboko skonfliktowanej, skazanej na swe nieznośne towarzystwo i ciągłe utarczki. Stopniowo przed Andreą odsłaniają się prawdziwe przyczyny psychologicznych gierek i wzajemnych żali pośród krewnych, a im więcej dowiaduje się o przeszłości rodziny, tym bardziej chce od niej uciec. W tle pobrzmiewają echa niedawno zakończonej wojny domowej i początku dyktatury frankistowskiej. I choć nazwisko generała Franco nie pada u Carmen Laforet ani razu, między wersami można wyczytać subtelnie zarysowany obraz życia w ówczesnej Barcelonie.
W „Złudzie” nie sama historia (trącąca telenowelą między nami mówiąc ;) jest ważna (a nazywanie akcji wartką uważam za grubą przesadę), ale sposób w jaki jest ona opowiadana. Autorka pisze pozornie o niczym, ale te banalne zdanka mają ogromny ładunek emocjonalny: są mroczne, duszne, gęste. Czasem zakurzone, czasem głodne, a czasem spalone hiszpańskim słońcem, tworząc dziwny klimat tej „lepkiej” książki.
„Złuda” przyciąga i odpycha. W sumie to nie do końca to co w literaturze lubię najbardziej, ale aby się o tym przekonać musiałam książkę Carmen Laforet przeczytać, a czasu jej poświęconego nie żałuję.

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Europa, Kobiece, Lekturki, Piękna i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „„Złuda” Carmen Laforet

  1. szamanka30 POLAND pisze:

    Ta książka nawet w ksiegarni przyciaga i odpycha- doswiadczyłam tego dwukrotnie.Juz, juz miałam kupić i.. coś innego przyciagnęło mój wzrok. Wolałabym z bibloteki, ale sznase niemal zerowe.Zobaczymy, może ktoś ze znajomych bedzie miał.

  2. zosik POLAND pisze:

    Szamanka30, poszukaj jednak w bibliotece, bo to wydanie ze Świata Książki nie jest pierwszą edycją książki Laforet w Polsce. Jest jeszcze jedno wydanie sprzed 40 lat. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>