Dobrze mi

Mogłabym napisać o tym, jak dobrze mi się czytało „Prochy Angeli”.
Mogłabym pochwalić się moimi nowymi ślicznymi zakładkami.
Ale nie chce mi się, więc ograniczę się do perwersyjnie hedonistycznego wyznania pod tytułem: dobrze mi :)

Bo zaparzyłam sobie kubek pysznej herbaty.
Bo wyleguję się na najwygodniejszej sofie świata.
Bo pod ręką leży „Uwikłanie” Miłoszewskiego i „Auteczko” Hrabala.
Bo konwalie pachnął.

Dobrze mi (czasem).

Może Cię również zainteresuje:

    Ups… Ten wpis jest jedyny w swym rodzaju ;-)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmaitości. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dobrze mi

  1. Pasiakowa POLAND pisze:

    I niech dobrze będzie Ci częściej ;)

    Druga mediolanowa część zdjęć również zachęca do odwiedzenia miasta… Te odrapane mury też mają swój urok – skrywany pod warstwami kolorowych napisów :)
    No i to tiramisu… mhhmm… :)

    Pozdrawiam słonecznie!

  2. zosik POLAND pisze:

    Pasiakowa tobie również :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>