„Biała lwica” Henning Mankell

W porównaniu z genialnym „O krok”, kolejny Mankella, po którego sięgnęłam wypadła dość blado i mało przekonywująco. „Biała lwica” (bo o niej mowa) to taki typ powieści z rysą. Jej największą wadą jest zbyt mała ilość Wallandera w Wallanderze (brzmi pokrętnie). Mój ulubiony pan komisarz jest bowiem w „Białej lwicy” zaledwie jedną z osób (międzynarodowego) dramatu.
Mankell, pomieszkujący od lat w Mozambiku, tym razem daje upust swym afrykańskim zainteresowaniom łącząc (świetny) wątek śledztwa kryminalnego w Szwecji z (średnio udanym) motywem południowoafrykańskiego apartheidu. Akcja ksiązki rozgrywa się zatem w dwóch miejscach na raz i o ile rozdziały z udziałem Wallandera czytało mi się znakomicie, o tyle gdy intryga przenosiła się do Afryki zaczynałam odczuwać znużenie przemieszane z irytacją. Właściwie to czuję się trochę oszukana. Miał być kryminał z malowniczą Skanią w tle, a dostałam powieść szpiegowską z międzykontynentalnym rozmachem. Nie przepadam za tego typu literaturą stąd moje obruszenie.
Nie mniej jednak Wallander to Wallander: w „Białej lwicy” ma stany przedzawałowe, zmartwienia z ojcem, ale za to bardzo dobry kontakt z córką. Poza tym znowu zdemolowano mu mieszkanie, które chyba jest najczęściej plądrowanym lokalem w Ystad. Biedny. Mankell tak skonstruował postać komisarza, że naprawdę trudno go nie polubić ze wszystkimi jego słabostkami i wadami. To taki typ wnikliwego detektywa zamkniętego w ciele poczciwiny z sąsiedztwa. I właśnie za to bardzo cenię pisarstwo pana Henninga.

Może Cię również zainteresuje:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kryminalni, Lekturki, Skandynawia i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „„Biała lwica” Henning Mankell

  1. Judytta POLAND pisze:

    „BIałej Lwicy ” nie czytasłam bo choc staram się nie sugerowac opiniami innych to jednak zbyt wiele złego o tej pozycji słyszałam a w bibliotece jej nie ma więc tymbardziej nie chcę jej kupować.
    Pewnie że nie sposób jest nie polubić Wallendera.

  2. zosik POLAND pisze:

    Judytta akurat nie czytałam żadnych opinii na temat „Białej lwicy”, więc nie miałam się czym zbytnio sugerować, ale przyznaję, że nie jest to najlepsza książką Mankella.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>