W środę czeka mnie miłe popołudnie. Wieść gminna niesie, że podobnie, jak w latach ubiegłych Empik ma powtórzyć swoją akcję „3 za 2″ (to jest bierzesz trzy książki, ale płacisz tylko za dwie droższe). Układam więc sobie namiętnie takie trójki.
Ta chyba najlepsza:
Ta „trójka” też całkiem smakowita.
[Drodzy czytelnicy, nie macie omamów wzrokowych - to jest druga wersja postu, który wisiał tu wcześniej, ale niestety z nieznanych mi przyczyn wraz z towarzyszącymi mu komentarzami zniknął; jak dorwę winowajcę to mu <cenzura> a póki co viola]
Może Cię również zainteresuje:
- Ups… Ten wpis jest jedyny w swym rodzaju ;-)












Po twoim wpisie jak go tylko przeczytałam to nabrałam ochoty aby jednak skorzystać z jutrzejszej promocji Empiku.
Więc obstawiłam swoje typy i jutro się okaże co i jak.
Mm nadzieję tylko że będą te na których mi zależy ( choć rozpiętość jest jeszcze większa , tzw. wiecej tytułów wzięłam pod uwagę) ale jedynie wchodzi opcja:
„3 za 2″ , więcej niż 3 książek nie przewiduję dla siebie.
Tymbardziej że fundusze mam ograniczone gdyby nie ten jutrzejszy „dzień Ksiązki” to na 100% nie brałabym takich zakupów pod uwagę.
Judytto ja tylko mam nadzieję, że „3 za 2″ nie okaże się czczą plota i faktycznie Empik pozwoli nam się miło obkupić. Pozdrawiam!
Mam nadzieje, ze dokonasz slusznego wyboru wielkiej trojcy ksiazkowej :)
Mbm wpisała się w komentarzu
na blogu Padmy że w gazetce którą wydaje Empik jest napisane w ich „Tomie kultury”, że organizują jutro tą promocję:
„3 w cenie 2″ .
Mam nadzieję że tak będzie!
To teraz mogę się wpisać już we właściwej notce. ;)
Ja również zamierzam skorzystać z tej empikowej promocji, biorę dużo książek pod uwagę, ale co kupię – okaże się jutro wieczorem.
Życzę udanych zakupów! :)
Aaa, Zosik, ja nie mogę do Ciebie zaglądać;) Jak będę chciała oszczędzić wreszcie, to będę musiała chyba zrobić sobie odwyk od Twojego bloga;) A przy okazji jeszcze od Chihiro, bo po Waszych notkach od razu lecę do księgarni;) Nie wiedziałam, że wyszło po polsku „Musimy porozmawiać o Kevinie”, ja to bardzo chcę;) Więc czy będzie promocja, czy nie, już wiem, co sobie kupię na Dzień Książki;) Po drugie, nie wiedziałam również, że wyszedł drugi Vasconcelos, więc już wiem, co jeszcze chcę;) Na szczęście z tym trochę mogę poczekać, bo nei przeczytałam jeszcze „Drzewka”;) A po trzecie, :Skradzione dziecko” też już sobie upatrzyłam, więc trafiłaś tym razem idealnie w mój gust ze swoimi trójkami! Zaraz zacznę swoje układać;)
Chihiro, Ania: Jak przystało na nałogowca ze skrupułami – wciąż się waham i biję z myślami :) Nie wiem czy iść (ale chyba raczej pójde, bo to taki światełko w tunelu), a jak pójdę i pooglądam to TRZEBA będzie coś kupić… Chyba już nie raz tu wspominałam, że życie książko maniaka jest pełne wyzwań i trudnych decyzji.
Padma: A ja od Twojego :D Właściwie od całej blogosfery, ale nie mogę. Nie mogę, bo to jest jak nałóg. Chciałabym tylko mieć więcej czasu na czytanie. „Musimy porozmawiać o Kevinie” znalazłam przez przypadek grzebiąc w… patronatach „Zwierciadła” (nie pytaj :P), a Vasconcelos to świeżyna, oficjalnie dziś ma swą premierę. Mam strasznego smaka na „Skradzione dziecko”. W ogóle to bym chciała wszystko. Pozdrawiam!
A wiesz Zosik, że przy zakupie przez internet dziś w empiku jest 25% rabatu? Możesz sobie chociaż jedną sprawić:)) Pozdrawiam ciepło!
Kusisz :P
No pochwal się Zosik na co się skusiłaś:)
Foxinaa cierpliwości, będzie wpis, będzie zdjęcie stosika, ale póki co muszę poczekać aż wszystko do mnie spłynie :P
Na razie powiem tylko, że wykazałam się całkowitym brakiem silnej woli.
Właśnie tak zaglądam i czekam, czekam na co się skusiłaś:))
Cierpliwości!! :)
Choć przyznaję bez bicia, że sama takowej nie posiadam.
Alez uparta kobieta z Ciebie Zosik:))
Na szczęście dzień książki jest raz w roku ;)
Właśnie :P :P :P Na szczęście głównie dla moich finansów.