Home » Czytadło, Kobiece, Lekturki, USA

„Emma i ja” Elizabeth Flock

2 kwietnia 2008 7 komentarzy

emma.jpg Bez przykrości przetrawiłam powieść, do przeczytania, której zainspirował mnie stosik znaleziony na blogu Foxiny. W „Emmie i ja”, Elizabeth Flock dotyka bolesnej tematyki przemocy rodzinnej, a czyni to w sposób tym bardziej dojmujący, bo z perspektywy dziecka – ofiary tej agresji.

Ośmioletnia Carrie wraz z młodszą siostrą – Emmą, nieczułą matką i ojczymem sadystą mieszka na amerykańskiej prowincji. Świat dziewczynki legł w gruzach w momencie śmierci ubóstwianego ojca. Matka również przez długi czas nie umiała sobie poradzić z tragedią, a z rychłych finansowych tarapatów wyciąga ją pospieszne małżeństwo z Richardem. Ten jednak z wybawiciela bardzo szybko zmienia się w tyrana, który z upodobaniem godnym psychopaty znęca się nad rodziną. Dziewczynki, nie mogąc liczyć na wsparcie ze strony matki, muszą sobie radzić same. Są z sobą niezwykle zżyte, a łącząca ich więź stanowi jedyne oparcie, gdy ojczym postanawia sobie na nich poużywać.

Powieść Flock jest przewidywalna w myśl zasady, że strzelba, powieszona na ścianie w pierwszym akcie, w trzecim musi wystrzelić (choć, co należy policzyć autorce na plus, była na tyle pomysłowa, aby zakończyć książkę odrobinę inaczej niż się tego spodziewałam). „Emmę i ja” czyta się błyskawicznie (głównie dzięki wyjątkowo przyjaznemu dla czytelnika wydaniu: duża czcionka, stosunkowo mała ilość druku na stronie i mięciutka okładka, z którą nie trzeba się siłować) i pewnie równie szybko o niej zapomina. Wszystkie postaci są czarnobiałe, nakreślone grubą kreską, Carrie nie jest ani szczególnie bystra, ani rezolutna, ani sympatyczna (co odróżnia ją choćby od Skaut z „Zabić drozda”). I choć autorka nie skąpi opisów różnych okrucieństw, nie byłam w stanie poważnie potraktować losu młodych bohaterek. Były mi obojętne.

Może Cię również zainteresuje:



7 komentarzy »

  • kalio POLAND napisał/a:

    jeszcze raz dziś melduję, że przejrzałam wszystkie podstrony i wszystko dobrze na nich funkcjonowało
    A jeśli chodzi o książkę, to nie zainspirowała mnie Twoja recenzja, ale pewnie nie miała, prawda? Skoro powieść Cię nie zachwyciła, to trudno wymagać, żebyś namawiała do jej przeczytania:)
    Muszę przyznać szczerze, że nie wszystkie książki z Twojej listy best of the best pokrywają się z moimi. Ale to po prostu urok życia- całe szczęście, że ludzie są tak różni, bo nudno byłoby na tym świecie.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Kalio zgadzam się z Tobą – każdy ma inne swoje ukochane książki :)

  • foxinaa POLAND napisał/a:

    W takim razie muszę ją przeczytać. Jestem ciekawa czy mi się spodoba:)) Pozdrawiam

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Foxinaa czytaj szybciutko i porównamy opinie :D

  • Ania POLAND napisał/a:

    Czytałam i mam podobne odczucia.
    Książka niby porusza dosyć poważne tematy, a jednak… nie wywarła na mnie /dobrego/ wrażenia. Przeczytałam, odłożyłam i zapomniałam.
    Ale co prawda, to prawda – zakończenie mnie po części zaskoczyło.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Coś jest takiego w tej książce, że trudno przejąć się jej treścią, która z założenia ma po temu skłaniać.

  • shalava POLAND napisał/a:

    Zaczęłam czytać tę książkę, ale jakoś po 50 stronach zaczęła mnie jakoś naudzić…nie mogłam jej przetrawic:) może kiedys:)
    Pozdrawiam:)

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.