Home » Brytyjskie, Lekturki, Stareńkie

„Panie z Cranford” Elizabeth Gaskell

28 marca 2008 4 Comments
„Oszczędność z elegancją”! Jak łatwo wpaść znowu w ton Cranford!
Tam oszczędzanie było zawsze eleganckie,
a wydawanie pieniędzy zawsze „wulgarną ostentacją”.
[s.9]

panie.jpg Witajcie w mieście kobiet. Dzięki inspiracji Inblanco święta Wielkiej Nocy spędziłam w czarującym towarzystwie „Pań z Cranford”. Autorkę tej uroczej powieści dotąd kojarzyłam głównie jako biografkę i przyjaciółkę Charlotte Bronte, od teraz jednak Elizabeth Gaskell będzie dla mnie pisarką – feministką, bo „Panie z Cranford” to powieść o kobietach i dla kobiet. Zatem witajcie w babińcu.

Tytułowe mieszkanki Cranford to dość leciwe już niewiasty. Zubożałe damy pochodzące z szanowanych rodzin, tworzące śmietankę towarzyską owej mieściny. Uwikłane w różne społeczne i obyczajowe zależności, są arbitrami dobrych manier, skromności i elegancji. Słowem wszystkiego tego co wypada i nie wypada. Mężczyźni w tej mikrospołeczności są zbędni. Pogodzili się z zaistniałą sytuacją bez zbędnego szemrania, podporządkowując się kobiecej dominacji. I to jakiej :) Przytoczę tu dla przykładu Austiańskie bohaterki, które wszystkie, mniej lub bardziej świadomie, dążyły ku pozyskaniu męża – opiekuna i sensu ich istnienia. A panie z Cranford? U Gaskell mężczyźni przydatni są co najwyżej do porąbania drewna albo ratunku od finansowego krachu. Skromne niewiasty, a za takie uważają się Cranfordki, nie powinny z nimi mieć zbyt wiele wspólnego. Są tłem dla pań. A panie, jak to panie – chcą uchodzić za święte, ale i tak plotkują przy herbatce i rywalizują ze sobą zarazem. I swój honor mają, i obrazić się potrafią. Bywają oszczędne w sposób graniczący ze skąpstwem, a przymus bycia perfekcyjną o każdej porze dnia i nocy wymusza na nich dość komiczne zachowania (patrz: jedzenie pomarańczy, którą aby nie być wulgarnym ani niechlujnym należy spożywać… ssąc i to najlepiej w zaciszu własnej alkowy). Boją się jak ognia oskarżenia o prostactwo, chcą być moralnymi autorytetami, a jednocześnie dość protekcjonalnie odnoszą się do gorzej urodzonych. Jak to baby – nikt do końca ich nie zrozumie.

„Panie z Cranford” to powieść osobliwa i ciepła. Iskrząca się dobrotliwym humorem. Trudno ją streszczać w jakikolwiek sposób, gdyż jest luźnym zapisem epizodów z życia miasteczka. Gaskell pisze o swych bohaterkach z ogromną czułością, ale i odrobiną sarkazmu. Dlatego książka obfituje w komiczne smaczki, choćby ten o drogocennej koronce, którą w trakcie odmaczania w mleku nie opacznie skonsumował kot. I żeby nikt nie miał wątpliwości – odzyskano ją! W całości! Przy pomocy buta z cholewą (tutaj przydał się mężczyzna) i solidnej dawki środka przeczyszczającego. Powieść Gaskell choć równie stareńka i urocza, jednak całkiem inna niż romanse Jane Austen. Do tego niemal zupełnie zapomniana. Szkoda. Warto poświęcić chwilę na lekturę tej dość ekscentrycznej powiastki o kobietach i dla kobiet.

Może Cię również zainteresuje:



4 komentarzy »

  • Inblanco POLAND napisał/a:

    Cieszę się, że spodobała Ci się Gaskell :)

    Ja poszukam jeszcze „Mary Barton”, bo tylko te dwie powieści zostały przetłumaczone na polski, co mnie, szczerze mówiąc, bardzo dziwi. Zaskakujące, prawda?

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Tak, też byłam tym zdziwiona, ba wręcz zasmucona. Zupełnie nie rozumiem czemu w dobie wciąż wielkiego zainteresowania Jane Austen, Gaskell (która moim zdaniem pisze lepiej) pozwolono tak po prostu odejść do lamusa.

  • Czterolistek POLAND napisał/a:

    Witam

    Czy ktoś ma namiar na tę książkę w pliku PDF lub innym tekstowym?
    Drukowaną piekielnie ciężko dostać…

    BTW: Kto i kiedy w Polsce wydał „Mary Barton”? Ja nie mogę nigdzie znaleźć takiej informacji, nawet w katalogu Biblioteki Narodowej.

  • zosik POLAND (autor) napisał/a:

    Mary Barton ukazała się po polsku. wydał ją PIW w 1956 roku

Pozostaw swoj komentarz.

Dodaj komentarz poniżej lub trackback z własnej strony. Możesz również skorzystać z RSS.

Lekturki nie tolerują spamu i chamstwa.

Możesz użyć następujących tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Lekturki sa przyjazne Gravatarom. Zalóż własny, na Gravatar.